Treść historii:
Uwielbiam naturalistyczne filmy. Takie, które nie pokazują rzeczywistości w sposób przesadnie bajkowy. Wolę wyjątkowo realistycznie przedstawione, problemy, życie, nawet jeśli w fabułę mieszane są nadprzyrodzone moce.
Abstrahując od nadprzyrodzonych mocy, ostatnio miałem okazje obejrzeć (w sumie nie do końca, bo od pewnego momentu zacząłem przewijać) film o nazwie Kaniball Holocaust.
Fabuła dzieli się na dwie części, w pierwszej jest to historia o ekspedycji ratowniczej wysłanej w poszukiwaniu grupy badawczej, która zaginęła w dżungli Amazonii (najprawdopodobniej padła ona ofiarą kanibali, dlatego zaginęła) Kiedy zostają odnalezione ich szczątki, następuje druga część fabuły, czyli badanie obrazu taśmy z kamery niesionej przez ekspedycje badawczą.
Nie wiem, która część fabuły była brutalniejsza, w pewnym momencie, w którym dostawca przywiózł mi pizze była scena zabijania przez ekspedycje ratowniczą jakiegoś małego piżmaka na kolacje. Scena była super realistyczna, bo zwierzątka były prawdziwe…. Tak więc. scena, w której aktor zabija małpę była kręcona dwa razy, więc na potrzeby tej sceny zginęły dwie małpy…. Wbicie noża, powolna śmierć. Wiedziałem już, że ten film będzie tak mocny jak o nim mówią… zaczynał się niepozornie, miał oppening familijnego z lat 80’. Dalej już jednak było coraz gorzej.
Scena ukarania niewiernej kobiety, należącej do społeczności tubylców przez jednego z nich, sprawiła że nie miałem ochoty więcej jeść. Przypominało to bardzo mocne porno z udziałem… drewnianego ostrego kołka i upychania „tam” błota, kiedy ofiara była skrępowana…. Od tego momentu przestałem już oglądać normalnie, zacząłem przewijać do końca, kawałkami… morał był jednak taki że pierwsza grupa ekspedycyjna była większym złem niż wszyscy ci kanibale. Mordowali całe wioski, kobiety, gwałcili kobiety…. A na koniec spotkała ich zasłużona kara.
Efekty specjalne w tym filmie są tak realne, że reżyser musiał udowodnić, że to były tylko sztuczne wnętrzności i krew. Oprócz mordów i mocnych ujęć w filmie możemy dopatrzeć się głębszej treści. Jestem otwarty na różne gatunki filmowe, ale niektóre bezsensowne jatki mnie nie zachwycają. Ruggero Deodato nie stworzył jednak pustego utworu.
Tak czy owak nie polecam :P.
Wyświetleń: 675
| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
Mystery (2009-03-08 10:43:58): Widziałam fragmenty tego filmu. Nie odważyłabym się obejrzeć w całości :P |
| |
Marta (2009-03-08 10:55:41): A ja właśnie się zastanawiam czy go nie obejrzeć :P |
| |
Mystery (2009-03-08 15:24:07): Nie, nie oglądaj. Odruvchy wymiotne (bądź odwracanie głowy co parę sekund) gwarantowane. Mnie wystarczył parominutowy filmik na youtube, gdzie zabijają żółwia i wkładają ręce w jego wnętrzności, wyciągając m.in. jelita i przecinając jakieś błony. To nie naturalizm, tylko sadyzm. |
| |
Marta (2009-03-08 15:53:31): Też widziałam tą scenę i jakoś nie wywarła ona na mnie większego wrażenia... |
| |
Nominal (2009-03-08 17:54:44): ogladalem tych Kanibali i się zgodzę, ciężko jest go obejrzeć w całość. |
| |
Marta (2009-03-09 02:06:44): Właśnie skończyłam oglądać ten film i stwierdziłam że albo Wy jesteście tacy wrażliwi albo ze mną coś nie tak... Obejrzałam caluteńki film bez jakiegokolwiek obrzydzenia, a nawet z zaciekawieniem go oglądałam :) |
| |
Mystery (2009-03-09 09:34:20): Nie chcę Cię martwić, ale to z Tobą coś nie tak :P |
| |
Marta (2009-03-09 10:35:41): Tak właśnie myślałam... :P |
| |
prayer (2009-03-09 13:01:42): z jednej strony zaciekawiło mnie to, co napisałeś, a z drugiej wiem, że oglądanie takich rzeczy utwierdzi mnie w przekonaniu, że z ludźmi jest coś nie tak. Po co to kręcić? Po co zabijać dwie niewinne małpki? Czy ktoś naprawdę cokolwiek z tego filmu wyniesie?
Nie oglądałem i nie obejrzę! |
| |
tuniek (2009-03-09 13:55:13): oglądałem... masakra, MASAKRA!
Ale książka "American Psycho" jest jeszcze gorsza ;] |
| |
Nominal (2009-03-15 13:51:39): Jeśłi ma się mega wyobraźnie :) |
| |