Treść historii:
Moja ciocia mieszka od prawie 30 lat w Szwecji. Pewnego razu przyjechała do nas w wakacje do polski, ze swoim chłopakiem i jedną z jego córek z poprzedniego małżeństwa.... Dziewczyna była bardzo mała, inteligetna, dobrze wycvhowana.
Ostatniego dnia jej pobytu w Polsce, wziąłem ją na spacer ze swoimi znajomymi po okolicy. Powiedziałem że Ulricha jutro opuszcza Polskę. Kiedy był moment pożegnania jeden z moich kolegów, chciał ją poicałować na pożegnanie w policzek, w polsce sprawa normalna że ludzie się całują ze sobą na przywitanie pożegnanie....w policzek :P
Ona jednak odwróciła głowę, zrobiła krok do tyłu. Było jej trochę głupio, tym bardziej koledze. Okazało się że w Szwecji, nie ma czegoś takiego jak buziak w policzek, między przyjaciel/przyjaciółką znajomą/znajomym.
Jeśli ktoś kogoś naprawdę bardzo lubi, to go przytula, na dzień dobry, pożegnanie... buziaki niezależnie gdzie są zarezerwowane tylko dla par :)
Wyświetleń: 327