Szwedka


Treść historii:
Moja ciocia mieszka od prawie 30 lat w Szwecji. Pewnego razu przyjechała do nas w wakacje do polski, ze swoim chłopakiem i jedną z jego córek z poprzedniego małżeństwa.... Dziewczyna była bardzo mała, inteligetna, dobrze wycvhowana.

Ostatniego dnia jej pobytu w Polsce, wziąłem ją na spacer ze swoimi znajomymi po okolicy. Powiedziałem że Ulricha jutro opuszcza Polskę. Kiedy był moment pożegnania jeden z moich kolegów, chciał ją poicałować na pożegnanie w policzek, w polsce sprawa normalna że ludzie się całują ze sobą na przywitanie pożegnanie....w policzek :P

Ona jednak odwróciła głowę, zrobiła krok do tyłu. Było jej trochę głupio, tym bardziej koledze. Okazało się że w Szwecji, nie ma czegoś takiego jak buziak w policzek, między przyjaciel/przyjaciółką znajomą/znajomym.

Jeśli ktoś kogoś naprawdę bardzo lubi, to go przytula, na dzień dobry, pożegnanie... buziaki niezależnie gdzie są zarezerwowane tylko dla par :)

Wyświetleń: 327





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
prayer (2009-03-09 12:58:45):
a to ciekawe... z drugiej strony Ulricha? :P
Szmergiel (2009-03-30 00:08:46):
Urliha, Sharlotta i Johana, się nazywały Szwedki które poznałem :P
 


Ludzką jest słabością, że nikt nie chce zadowolić się częścią a tylko całością. Stefan Pacek








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl