Ciągła śmierć


Treść historii:
W moim życiu przechodziłem trudny okres związany z natłokiem problemów: szkoła, brak znajomych, niezrozumienie i problemy rodziców.

Wydaje mi się, że miałem wtedy 16 lat i co noc śniło mi się, że umieram. Zazwyczaj nie pamiętam snów, giną gdzieś po przebudzeniu. Jednak tamtejsze chwile grozy zapamiętałem do dziś.

Dosłownie przez 2-3 miesiące noc w noc śniło mi się, że umieram. Podczas snu potrafiłem zginąć 3-4 razy.

Umierałem na wszystkie możliwe sposoby, wypadałem z okna, skakałem z balkonu, ginąłem w wypadku samochodowym, zostawałem zadźgany nożem. Jeden sposób śmierci nigdy nie powtarzał się dwa razy.

Tak nagle jak sny się pojawiły, tak samo szybko zniknęły i nigdy nie wróciły...

Wyświetleń: 382





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
mindless (2009-03-06 23:57:11):
Wiesz, ja miałem momenty we śnie, które jeszcze trwały po tym jak umarłem... była to taka myśl - oto właśnie umarłem, chyba trafię do nieba, boże, aby to było niebo" I cisza...uczucie spokoju w momencie w którym, moja świadomość szybowała nad moje ciało, leciałem w górę, gdzie krajobraz się zmieniał w długą salę, z innymi ludźmi czekającymi w kolejce i wtedy sobie myślałem - nie jest tak źle.
prayer (2009-03-09 12:59:05):
dobrze, że te sny minęły
Szamanka (2009-04-04 22:35:18):
tez tak mam. Czesto mi sie to sni. Ale po "mojej smierci" od momentu gdy umieram nagle pojawiam sie jako swoja dusza.. i na poczatku rozmawiam z kobieta/mezczyzna/chlopakiem roznie mi sie snily osoby, z kotrymi rozmawiam, badz sie sama blakam po miejscach, w ktorych bylam za zycia. Najgorsze jest to, ze ciagle widzialam swoj pogrzeb... i to jest takie realistyczne, zawsze gdy sie zbliza "moja godzina" czuje to, chce sie obudzic ale nie moge, a potem umieram, najgorsze jest to, ze pamietam swoje poperzednie wypadki, w ktorych konczy sie smiercia.. Teraz to sie nawet boje wyjsc z domu, zasnac.. Boje sie, ze sie moge nie obudzić..
Miss Obscene (2009-04-04 22:45:58):
W moich snach najczęściej giną ludzie, na których mi zależy. Już wolałabym własną śmierć...
marfox (2009-04-22 23:21:23):
szok... takie sny zaczynają się gdy przeżywasz jakiś szok i w ten sam sposób się kończą...
kaniina (2009-04-22 23:48:53):
Ja miałam podobnie jak Mindless. Pod względem fizycznym, byłam jak najbardziej zdrowa. To było w szkole na lekcji wf-u. Na końcu korytarza pojawiło się swiatło do którego zaczęłam biec i chciałam jak najszybciej uwolnić sie ze swojego ciała. Byłam jak najbardziej świadoma że umieram. Potem, gdy już mi się udało uwolnić od mojego ciała znalazłam się w jakimś miejscu, gdzie miałam czekać na Boga. Sen miałam tylko raz i więcej się nie powtórzył
agatkaaaaaaa7 (2009-05-08 21:39:04):
w każdym moim śnie jestem mordowana, ale tylko raz. u mnie zmieniają się osoby, które mnie zabijają(są to osoby z mojego najbliższego otoczenia:(). wszystkie zabiegi "przebiegają" w moim własnym łóżku! może jest to zspowodowane tym, że oglądam całą masę horrorów? nie wiem.
 


Ojcem zostać łatwo, znacznie trudniej nim być. Erns Busch








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl