| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
|---|---|---|
| oceanna (2009-05-22 22:49:02): Współczuję! Naprawdę. Z tego co piszesz wnioskuję, że nie mieszkasz z ojcem dziecka, bo on mógł by się synem trochę poopiekować...ni cóż - life is brutal! A może chociaż twoja siostra ci pomoże? Spróbuj z nia porozmawiać! Powodzenia!!! |
||
| Miss Obscene (2009-05-22 23:01:05): Nie nazywaj zajścia w ciążę "błędem", bo z pewnością Twoje dziecko to największe szczęście dla Ciebie (tak przynajmniej powinno być) ;) Z pewnością jest Ci ciężko, ale nie poddawaj się, pokaż rodzinie, że potrafisz wszystkiemu podołać, a przede wszystkim powiedz im szczerze, co myślisz o ich zachowaniu, poproś o wsparcie - na pewno Cię kochają i w końcu zrozumieją :) |
||
| Marta (2009-05-23 00:02:34): Mówiąc o błędzie nie chodziło mi o zajście w ciąże tylko o związek z niewłaściwym człowiekiem (teraz nie żyjemy razem, jesteśmy w trakcie rozwodu). Czasem nie ukrywam- jest dobrze a czasem jest koszmar... Od października chce iść na studia (i tak już 2 lata je odwlekłam) i mam nadzieję że tym razem nie będzie żadnego "ale" |
||
| Bajtuś (2009-05-23 08:24:29): Ciesz się że masz dziecko bo rodzina może cię mieć daleko w poważaniu a dziecko zawsze będzie za tobą :) |
||
| Miss Obscene (2009-05-23 15:08:27): Najważniejsze to być dobrej myśli i wszystko rozegrać z korzyścią dla każdej ze stron :) Powodzenia życzę! |