Piję dużo coca-coli


Treść historii:
Jak miałem 5 lat to wyjechaliśmy z rodzicami do Australii. Mieszkaliśmy tam przez ponad 20 lat, a ostatnio postanowiliśmy wrócić. Właściwie to nie wiem do czego, bo życie tutaj jest zupełnie inne niż tam, no ale do meritum...

Tam w Australii jest podobny model życia co w USA. Ludzie sporo pracują, mają jeszcze więcej pieniędzy i mniej czasu. Odżywiają się niezdrowo (spora część społeczeństwa jest gruba) a na domiar tego od rana ćwiczą na wszelkiego rodzaju fitnessach myśląc, że to ich uratuje.

W Australii jest również bardzo gorąco. Zimą temperatury (tam gdzie mieszkałem) dochodziły do 25 stopni, latem nawet ponad 45-50. W takich warunkach ciężko jest normalnie funkcjonować. Dlatego ludzie piją bardzo dużo płynów. Niestety najpopularniejsza jest coca cola i pepsi. Wszyscy wypijają tego tony, łącznie ze mną.

Teraz jak przyjechałem do Polski to jest to dla mnie dziwne, że tutaj pije się tak niewiele gazowanych napoi (fakt pogoda jest zimna). Ja wypijam dziennie 3 litry coli, a i tak jest to mało. Miałem w Australii kolegę, który potrafił wyłoić 5 litrów coli dziennie i jeszcze normalnie funkcjonował.

Wyświetleń: 958





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
Mystery (2009-03-06 19:38:27):
O zgrozo!
prayer (2009-03-06 19:48:28):
Moja kuzynka też miała taki problem...
Szmergiel (2009-03-06 20:27:38):
To ja myślałem że ja mam problem. Od podstawówki mówią mi ludzie, że piję strasznie dużo coli.

Kiedy jestem w pracy, dzień zaczynam od pójścia do automatu, potrafię w czasie 8h roboty wyłoić 3 puszki, albo litr z butelki....Ale teraz jest jeszcze zima, zobaczymy co będzie jak zaraz nadejdzie wiosna i lato :P
Marta (2009-03-06 21:07:29):
Ja bez coli nie umiem funkcjonować... W ciągu dnia muszę wypić przynajmniej 1-2 szklanki... Pewnego dnia nie miałam coli w domu, w sklepie też nie było więc byłam tak wkurzona i dosłownie mnie nosiło :/ ostatnio staram się ograniczać więc butelka 2l starcza mi na 2 dni...
psikus76 (2009-03-06 22:55:23):
Ja w ogóle nie rozumiem, jak to świństwo można pić w nadmiarze. Przecież to odrzuca samo w sobie.
Marta (2009-03-07 00:57:05):
Ja też czasem się nad tym zastanawiam
Lacrimaa (2009-03-07 02:25:42):
hah ! ja także wchłaniam codziennie przerażające ilości coli:D I nie zamierzam przestać! :P 3/4 produktów dostępnych na rynku to trucizny, a mnie nie robi różnicy jedna trucizna w tą czy w tamtą:D To chyba już nałóg bo nawet w środku nocy potrafię wskoczyć w ciuszki i lecieć po zimniutką cole:D ooo i teraz też mi się chcee !;P Ale nie polece bo pada:D haha:P Jestem colomaniaczką i dobrze mi z tym! a co ! :D
BlindGuardian (2009-03-28 22:33:07):
Widzę, że kwasożłopów jest więcej ;)
Ja pijam każdego dnia dwa litry, lub 2,5l jeżeli trafi się jakaś promocyjna butelka. Ta ilość jest jednak ograniczona - skromnym budżetem.
trackthor1 (2009-04-30 21:16:19):
Ja nie wyobrażam sobie dnia bez choćby jednej puszki... Ale niestety muszę ograniczyć - w przeciwnym wypadku mój dentysta złoi mi skórę :P
 


Ktoś, kto wie, jak oddać życzliwość, której doświadczył, musi być przyjacielem ponad wszelką cenę. Sofokles








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl