| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
|---|---|---|
| prayer (2009-03-06 15:38:36): Święta prawda. Ja kiedyś miałem ogromny problem z samooceną, ale z czasem (właśnie stosując wymienione przez Ciebie techniki) + wprowadzając konkretne zmiany w nastawieniu do rzeczywistości i podświadomości udało mi się uwierzyć w siebie. Sądzę, że teraz ciężko byłoby mi przestać lubić siebie samego ;) |
tak | |
| buziaczek56 (2009-03-06 16:11:01): Ja też lubię siebie i chciałabym, żeby wszyscy siebie lubili. Jest tak jak napisała Lucy, jeżeli ktoś lubi siebie to lubi innych. Wtedy mieszkalibyśmy w przyjemnym świecie :) |
||
| Lucy (2009-03-06 16:25:51): Nie lubisz siebie = jesteś zawistny bo zauważasz i może bardziej szukasz w innych rzeczy, które sam chciałbyś mieć. To jest niezdrowe i powstają różne dość nieprzyjemne sytuacje. Ja np. miałam taką, że dziewczyna kolegi jest tylko w stosunku mnie niemiła, choć np. spędzamy czas z 4 innymi parami. Dość dobitnie czuję jej niemiły wzrok i teksty, które według mnie świadczą o niej, ale ona chyba stara się z całej siły skompromitować mnie. Niektórzy radzili mi, abym odpowiedziała jej coś co pójdzie jej w pięty, ale ja po jakimś już czasie (bo potrzebowałam też około miesiąca, aby sobie z tym poradzić - nie ukrywam - bolało) stwierdziłam, że nie będę kontynuowała jej prostackiego i niedojrzałego sposobu rozmowy i zachowania... Nie wiem czy dobrze postanowiłam, okaże się przy kolejnych spotkaniach towarzyskich, bo niestety nie mam możliwości wpłynąć na to, że już nigdy nie będę musiała przebywać z nią w tym samym czasie i miejscu. |
||
| extysel (2009-03-06 16:33:20): powiedz jej wprost, że jej zachowanie świadczy o niej samej, a Ty niczym nie zawiniłaś i nie masz ochoty tego dalej tolerować - poza tym nie przejmuj się, to ona ma problem, nie TY :) |
||
| Lucy (2009-03-06 16:40:54): Wiem, dlatego postanowiłam to zlekceważyć. Myślę, że moi znajomi (a mam Ich mądrych :)) sami wiedzą, że to co się mówi świadczy o nas samych. Ona kiedyś to zrozumie. A ja już sobie z tym wewnętrznie poradziłam, co nie zmienia faktu, że jej osoba mnie najzwyczajniej w świecie irytuje. |
||
| onan (2009-03-06 16:52:29): mogłabyś jej pokazać jak takie zachowanie boli, albo podłożyć jakąś świnię, ale z tego, co piszesz to nie w Twoim stylu. |
||
| Lucy (2009-03-06 17:00:09): ale co bym zyskała taką "świnią"? Poczułabym jak się jest osobą taką, jakiej nie lubię? Czy nie lepszą dla niej karą jest pokazanie, że jej sztuczki są nic nie warte? |
||
| onan (2009-03-06 17:05:01): masz rację, w końcu nadejdzie moment w którym jej się to znudzi |
||
| Lucy (2009-03-06 17:07:10): bardziej liczę, że nadejdzie moment, kiedy każdy bądź większość ze znajomych jej to zauważy i ona się zacznie zastanawiać nad swoim zachowaniem. |
||
| Diana (2009-07-11 20:41:24): Nie koniecznie tylko przed lustrem bo to co przed nim widzisz nie jest najważniejsze i najbardziej wartościowe... |
||
| Eilerin (2009-08-22 19:14:58): Ja też codziennie rano patrzę w lustro i mówię sobie: Dzień dobry Moja Piękna;) wtedy jakoś tak się czuję ładniejsza niż jestem, nie ma to jak autosugestia;) |
||
| SeLeNa (2009-08-22 19:32:44): Taa.. jak ja rano wstaję i widzę siebie w lustrze, mówię : Ale wory pod oczami, plus "gdzie się podziały moje gacie?" A mam takie lustro, że widzę całą swoją przecudowną osóbkę =D Od góry do dołu |
||
| patrycja2050 (2010-03-06 18:11:19): mi bardzo ciężko jest polubić siebie. |