Lubię siebie!


Treść historii:
Każdego dnia staram nie mniej lubić siebie, bo wydaje mi się, że jeśli lubi się siebie wtedy inni też Cię lubią :) to dobry sposób na smutki. Zatem wszyscy którzy mają problem z zaakceptowaniem siebie niech każdego dnia przed lustrem szukają w sobie czegoś fajnego, czegoś co sprawi, że będą czuć się ładni, atrakcyjni i ciekawi. A ich życie już po kilku dniach będzie bardziej kolorowe... :)

Wyświetleń: 324





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
prayer (2009-03-06 15:38:36):
Święta prawda. Ja kiedyś miałem ogromny problem z samooceną, ale z czasem (właśnie stosując wymienione przez Ciebie techniki) + wprowadzając konkretne zmiany w nastawieniu do rzeczywistości i podświadomości udało mi się uwierzyć w siebie.

Sądzę, że teraz ciężko byłoby mi przestać lubić siebie samego ;)
tak
buziaczek56 (2009-03-06 16:11:01):
Ja też lubię siebie i chciałabym, żeby wszyscy siebie lubili. Jest tak jak napisała Lucy, jeżeli ktoś lubi siebie to lubi innych. Wtedy mieszkalibyśmy w przyjemnym świecie :)
Lucy (2009-03-06 16:25:51):
Nie lubisz siebie = jesteś zawistny bo zauważasz i może bardziej szukasz w innych rzeczy, które sam chciałbyś mieć. To jest niezdrowe i powstają różne dość nieprzyjemne sytuacje.
Ja np. miałam taką, że dziewczyna kolegi jest tylko w stosunku mnie niemiła, choć np. spędzamy czas z 4 innymi parami. Dość dobitnie czuję jej niemiły wzrok i teksty, które według mnie świadczą o niej, ale ona chyba stara się z całej siły skompromitować mnie. Niektórzy radzili mi, abym odpowiedziała jej coś co pójdzie jej w pięty, ale ja po jakimś już czasie (bo potrzebowałam też około miesiąca, aby sobie z tym poradzić - nie ukrywam - bolało) stwierdziłam, że nie będę kontynuowała jej prostackiego i niedojrzałego sposobu rozmowy i zachowania... Nie wiem czy dobrze postanowiłam, okaże się przy kolejnych spotkaniach towarzyskich, bo niestety nie mam możliwości wpłynąć na to, że już nigdy nie będę musiała przebywać z nią w tym samym czasie i miejscu.
extysel (2009-03-06 16:33:20):
powiedz jej wprost, że jej zachowanie świadczy o niej samej, a Ty niczym nie zawiniłaś i nie masz ochoty tego dalej tolerować - poza tym nie przejmuj się, to ona ma problem, nie TY :)
Lucy (2009-03-06 16:40:54):
Wiem, dlatego postanowiłam to zlekceważyć. Myślę, że moi znajomi (a mam Ich mądrych :)) sami wiedzą, że to co się mówi świadczy o nas samych. Ona kiedyś to zrozumie. A ja już sobie z tym wewnętrznie poradziłam, co nie zmienia faktu, że jej osoba mnie najzwyczajniej w świecie irytuje.
onan (2009-03-06 16:52:29):
mogłabyś jej pokazać jak takie zachowanie boli, albo podłożyć jakąś świnię, ale z tego, co piszesz to nie w Twoim stylu.
Lucy (2009-03-06 17:00:09):
ale co bym zyskała taką "świnią"? Poczułabym jak się jest osobą taką, jakiej nie lubię? Czy nie lepszą dla niej karą jest pokazanie, że jej sztuczki są nic nie warte?
onan (2009-03-06 17:05:01):
masz rację, w końcu nadejdzie moment w którym jej się to znudzi
Lucy (2009-03-06 17:07:10):
bardziej liczę, że nadejdzie moment, kiedy każdy bądź większość ze znajomych jej to zauważy i ona się zacznie zastanawiać nad swoim zachowaniem.
Diana (2009-07-11 20:41:24):
Nie koniecznie tylko przed lustrem bo to co przed nim widzisz nie jest najważniejsze i najbardziej wartościowe...
Eilerin (2009-08-22 19:14:58):
Ja też codziennie rano patrzę w lustro i mówię sobie: Dzień dobry Moja Piękna;) wtedy jakoś tak się czuję ładniejsza niż jestem, nie ma to jak autosugestia;)
SeLeNa (2009-08-22 19:32:44):
Taa.. jak ja rano wstaję i widzę siebie w lustrze, mówię : Ale wory pod oczami, plus "gdzie się podziały moje gacie?" A mam takie lustro, że widzę całą swoją przecudowną osóbkę =D Od góry do dołu
patrycja2050 (2010-03-06 18:11:19):
mi bardzo ciężko jest polubić siebie.
 


Przyjaciele są złodziejami czasu. Francis Bacon








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl