Mięśnie u facetów. ;)


Treść historii:
Oj, to, co napiszę, to dla zdecydowanej większości czytających będzie totalny kosmos, ale zdecydowałem się podzielić jednak. :)

Z tym, że jestem gejem, pogodziłem się dawno i nie jest to dla mnie żaden problem. Większość mojego otoczenia też to akceptuje (co mnie zresztą zaskakuje, bo moja rodzina nie należy wcale do jakichś szczególnie postępowych).

Natomiast pewnym odchyłem jest mój fetysz na punkcie mięśni u facetów. Mam to od bardzo dawna, napakowani faceci zaczęli mnie interesować, jak miałem 12 czy 13 lat, czyli wcześnie. Żeby nie przedłużać "wyznania" za bardzo - fetysz ten jest u mnie bardzo silny i jest obecny do dzisiaj (lat mam 24, prawie 25 w zasadzie). Sprowadza się do tego, że rozbudowana, fajna muskulatura kręci mnie u facetów bardziej niż cokolwiek innego. Jak widzę faceta, to przede wszystkim patrzę czy ma fajny biceps, klatę, względnie plecy. Im bardziej umięsnione, tym lepiej. ;) Sześciopakiem na brzuchu też zdecydowanie nie pogardzę, chociaż ma dla mnie mniejsze znaczenie. :) Jasne, lubię jeśli facet jest przystojny albo ma fajnego, hmmmm, małego ;), ale są to rzeczy dla mnie dużo mniej ważne.

Nie chcę się tutaj rozpisywać na temat tego, jak bardzo mi to komplikuje życie - a naprawdę komplikuje bardzo. Chętnie poczytam jakieś relacje innych osób na temat fetyszy - obojętnie jakiej płci i orientacji. Przypuszczam, że każdy, kto ma jakiś silny fetysz, ma z tym problemy, które życia nie ułatwiają, i bylibyśmy w stanie się nawzajem całkiem nieźle zrozumieć. :) Kiedyś rozmawiałem z heteroseksualnym facetem, który tak samo jak ja lubi mięśnie, tyle że u kobiet - i od razu znaleźliśmy wspólny język i odkryliśmy, że nasze doświadczenia i problemy są bardzo podobne.

Wyświetleń: 1233





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
psikus76 (2009-03-06 01:46:53):
To, że jesteś gejem nie jest niczym złym. Żyjemy w czasach, w których ludzie powoli dojrzewają do swoich odmienności i uczą się żyć ze sobą nie krzywdząc innych.

Co do samego fetyszu, faktycznie ciekawy. Zastanawiam się tylko, czy z czasem Ci się to zmieni i zaczniesz bardziej stawiać na stabilizację, czy może zaczniesz raczej umawiać się z coraz młodszymi facetami.
prayer (2009-03-06 02:00:31):
Cześć Organic, dzięki za podzielenie się swoją historią. Bardzo fajnie się ją czytało i przyznam, że zainspirowała mnie do opisania mojego fetyszu, a nawet 2 ;)

Mam nadzieję, że jutro uda mi się zamieścić wpisy na stronie :)
dt5 (2009-03-10 12:24:42):
Ja mam podobny fetysz ;) tyle że jestem kobietą i kocham mężczyzn, w zasadzie jednego :) Za każdym razem kiedy się kochamy muszę najpierw trochę na niego popatrzeć ;) Pociąga mnie tak niesamowicie, że nie wiedziałam że tak się da:P a wcześniej byłam w związku prawie 4 lata ;P poza klatą podobają mi się blizny ;) to dość dziwny fetysz,ale co ja poradzę ;)
mireable (2009-03-10 16:24:59):
heheh blizny? :) Ja mam fetysz na punkcie okularów, uwielbiam dziewczyny w okularach:) oczywiście nie mówię o szkłach jak denka od słoik, wbrew pozorom ich grubość ma znaczenie ;)) U niektórych dziewcząt pinokle dodają klasy, innym nie :) Tak czy owak zawsze mnie to podkręca :)P
Marta (2009-03-10 16:54:12):
hehe... Ja swoich okularów nie znoszę więc noszę je wtedy kiedy muszę :P
dt5 (2009-03-11 00:07:50):
No niestety blizny ;) ale takie małe, żeby nie było ;p
Szmergiel (2009-03-18 14:12:16):
a ja mam fetysz tylko na punkcie swoich mięśni :P
extysel (2009-03-18 14:14:51):
no można i tak :D
jasko (2009-03-18 14:41:57):
ja mam fetysz na punkcie czarnych długich włosów u kobiet
Martynaa178 (2010-09-17 14:59:49):
Lubie rozmawiac z homoseksualistami :) są wyrozumiali dla nas dziewczyn :) ja jestem bi :) lubie tych i tych:) ale z dziewczyną jeszcze nie byłam .. chociaz całowałam sie :) a mięśnie u facetów mnie też sie podobają;) Na pewno Ci to komplikuje zycie .. wierze .. ale nie martw się :)najważniejsze to trwać przy swoim :) i być sobą..
janwaler (2010-09-17 23:17:27):
To wcale nie fetysz. Wiem doskonale, że wielu mężczyzn hetero tez podziwia mięśnie innych facetów. Myślę, że to na zasadzie: "chciałbym sam takie mieć". Ja na przykład często tak myślę gdy widzę dobrze zbudowanego faceta.
Schwarzi (2010-09-18 17:29:27):
Może i jestem młoda i na ten temat niewiele wiem,to jednak jest coś co mnie u facetów pociąga.
Dokładniej. Jestem w tym temacie zupełnym przeciwieństwem typowej kobiety. Wiem,że dużo pań uwielbia właśnie mięśnie u mężczyzn.
Ja mam odwrotnie.
Strasznie podobają mi się wysocy (1.80,1.90 i więcej) i chudzi faceci.
Mężczyzna,którego kocham spełnia te wymogi.
Ma 1.92 i waży 50kg,ma mały,zgrabny tyłek, zero mięśni.Uwielbiam to *--*
kaniina (2010-09-19 09:57:49):
Mi osobiście podoba się to z jaką otwartością mówisz o swojej orientacji. Nie każdy ma na to odwagę, więc tu według mnie należy Ci się pochwała ;) No tak umięśniony facet potrafi przyciągać, ale jak dla mnie też bez przesady. Nie może być za bardzo umięśniony, tak delikatnie wystarczy. Ale to tylko moje zdanie ;) Ja z kolei mam fioła na punkcie oczu, a w szczególności ciemnych ;D

janwaler - Chęć podsiadania czegoś, a fetysz to są dwie zupełnie odrębne rzeczy. Przykład? Podobają mi się u kobiet takie średnio duże cycki, ale tylko dlatego, że i ja chciałabym takie mieć i im najzwyczajniej w świecie zazdroszczę, ale to nie znaczy, że to jest mój fetysz. To jest zupełnie odrębna sprawa. W tym wypadku nie chcesz czegoś mieć, a po prostu chcesz się na to patrzeć, po dotykać itd ;P Tak jak już pisałam uwielbiam ciemne oczy u mężczyzn, ale sama takich nie chciałabym mieć. Ja tylko uwielbiam się w nie wpatrywać ;D
Żadis_Orizą (2010-12-06 19:35:20):
Też lubię jak facet ma małego...wtedy przy prasowaniu wystarczy tylko przelecieć nogawki.Lubię też tych ze 126p.
Ale nie w tym rzecz...Jestem lesbijką i chyba mam fetysz - lubię mężczyzn...Czy to normalne?!!!
 


Niedostatek to bardzo kosztowna sprawa. Czeszko Bohdan








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl