Moje satori


Treść historii:
Miałem satori. Medytowałem. Poczułem kumulację energii w okoliach czaky korony i głowy. Zobaczyłem po prawej stronie błyski (miałem zamknięte oczy). Nagle wibracje, gorąc - wszystko w głowie się kotłowało. Potem zrobiło się biało i poczułem niesamowity spokój. Oddychałem bardzo wolno i płytko. Nie miałem mojego ciała. Było gdzieś na dole, siedziało sobie, a ja pomimo, że byłem z nim związany, to jednak nie czułem go. Mogłem wszystko zobaczyć z perspektywy z jakiej chciałem. Ciało miało myśli, słyszałem je daleko na dole i były to myśli mojego ciała, ja je tylko kierowałem w odpowiednie miejsca we wszechświecie. Sam ich nie miałem i nie byłem w stanie myśleć. Doświadczyłem stanu idealnej pustki, nicości, który był piękny. Zniknęło mi ego. Po powrocie nie wróciło. Cały czas czuję jakiś dystans do swojego ciała, chociaż wiem, że jest ono moje, ale jednocześnie nie do końca na takich zasadach jak wcześniej.

Rano czułem się tak jakbym wyjechał na wakacje w obce miejsce i wstał pierwszego dnia po przyjeździe. Wszystko tu było ładniejsze i przyjemniejsze niż w domu.

Wyświetleń: 302





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
Qbalo (2009-04-12 23:05:34):
Hmm, to jest podobne do stanu OOBE, jesli nie wiesz co to, to poszukaj w necie. Ja też miałem podobnie. Leżałem na łóżku i poczulem ze sie unioslem troche nad ziemia, poczułem sie dziwnie, jakby mnie glowa bolala. Następnie czułem światło, cieple i palace, jakbym na slonce patrzyl z zamknietymi oczami patrzyl. Dalej mi sie nie udalo. Zapomnialem co robic xp.
kirsty16 (2010-02-01 15:37:28):
ja podczas medytacji to tylko wibracje na glowie mialam, tak jakby mi prad tam przechodzil, ciekawe to o czym opowiadasz
 


Oto macie początek nowego! A każdy początek jest związany z końcem czegoś innego! Hans Helmut Kirst








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl