Napisane przed maturą :)


Treść historii:
Trochę emo.... ale taki byłem

Przygotowania, poza czasem
Prawie nigdy, a ona za pasem
Przygotowania rozpoczęte późnym terminem
A przecież dopiero czymś zupełnie innym żyłem

Odwracam się za siebie, w czas gdy mówiłem że tyle to prawie nigdy
Teraz uczucia gorzkie, miłości utraconej znikły
Wywołują jedynie uśmiech na twarzy, nie wyciągają łez
Bo myślę o jutrze, kiedy stanę na środku sali, co wiesz?

To jest inne uczucie, słyszysz osoby w kolejce przed tobą kroki...
To jest siła strachu, oczekiwania i trwogi
Przebrnę przez egzamin i wrócę do dawnych czasów
Aby wrócić na miejsca klubowych hałasów....

I jeszcze dalej, by móc jeszcze raz się poczuć, jakbym złapał Boga za nogi
Chcieć do kogoś miłością parać, zrozumieć że nie ma ochoty....
I zacząć wszystko od nowa...



ostatni wers niech zostanie moją tajemnicą ;)

Wyświetleń: 187





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
strzalka (2009-03-03 23:07:13):
oj, jakie ładne. Opublikuj ostatni wers :)
Evil (2009-03-05 00:21:39):
No to zdałeś ten egzamin, czy nie?
kronik (2009-03-05 07:18:55):
naturalnie że tak!
Szmergiel (2009-03-18 14:11:17):
Miałem dokładnie takie same myśli odnośnie czkania na swoją kolej na maturze
 


Trudno być kowalem własnego losu w cudzej kuźni. Jacek Wejroch








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl