echh;(
Treść historii:
jakis czas temu byłem z najlepsza kolezaka mojej sasiadki zwiazek trwał około 1,5 miesiaca a zakonczył sie z mojej winy poniewaz spodobała mi sie inna;( ale coż dopóki nie poznalem innej dziewczyny było swietnie ale co piekne szybko sie konczy gdy poznalem ta 2 dziewczyne swiat przestał dla mnie istniec byłem tak zauroczony ze myslałem tylko o niej po 4 dniach rozstałem sie z poprzednia dziewczyna i byłem juz wolny mogłem byc z inna....gdy byłem juz z ta 2 dziewczyna okazało sie ze ze to kompletna klapa... nasze rozmawianie i pisanie ograniczało sie tylko do hej co tam? nic aha nom i koniec rozmowy ale i tak byłemn nia zauroczony ale po jakis 2 tygodnich zaczeło sie psuc nie z mojej winy wogole sie nie spotykalismy i nie pisalismy ze soba i po tygodniu nie mogłem wytrzymac napisalem do niej a ona z takimtekstem fajnie ze ssobie o mnie przypomniales;/ i do mnie ze to moja wina i wgl i napisala ze to wszystko nie ma juz sensu i trzeba to zakonczyc ja napisalem czy jest jakis powód a ona ze nie jakos to zniosłem ale po jakims czasie około 3 tygodni kolega mi powiedział ze z nia rozmawiał i powiedziała ze jedyny powod dla ktorego zerwała to to ze mam nałóg palnia (oczywiscie papierosów).w między czasoe ja napisalem do poprzedniej dziewczny czy była by mozliwosc zebysmy jeszcze raz spróbowali ona mnie zapytała czy jestem pewien ze cos do niej ja napisalem ze pewien nie jestem ale czy mozemy sprobowac a ona napisala ze pa.Przez jakis czas nie miałem ochoty znać zadnej dziewczyny ale po jakims czasie mi przeszło.Po weekendzie ide do szkoły i okazuje sie ze sa zawody dziewczyn w siatkówke czy cos i i siedze sobie z moja przyjaciółka na hali i przechodza dwie dziewczyny z sasiedniej szkoły nigdy wczesniej ich nie widzialem podchodza do nas i okazuje sie ze one były z moja przyjacióka na koloniach ja z takim zacieszem na twarzy poprosilem o numery gg a prawde mowiac zalezało mi tylko na jednym dostałem i humorek porawił sie odrazu odrazu gdy skonczylem lekcje biegiem do domu do komputera właczam komputer odpalam gg wpisuje numer ale niedostepny niestety był numer na ktorym mi tak zalezało ale numer zapisalem liste w eksportowałem (zawsze to robie jak zapisuje jakis numer)po jakis 2 dniach importowałem liste kontaktow na nasza-klase i przegladam do kogo mam numer i nie mam w znajomych i patrze jest ta osoba od ktorej brałem numer od razu radocha przegladam profil i patrze ze jest online napisalem czemu nie ma jej na gg okazalo sie ze ma ukrywanie statusu dla nie znajomych i dodała moj numer i było dobrze zaczelismy pisac ze soba ale ona nie chciała sie spotkac nie wiem czemu do tej pory nie moge jej przekonac po jakis 2 tygodniach dostalem kosza;( ale powiedzialem sobie ze tej dziewczyny sobie nie odpuszcze tydzien przerwy nie pisalismy nic zero napisalem do niej hej co tam a ona odpisała ze nic ciekawego zapytałem ja o to czy ma chłopaka a ona a co ja jej napisalem ze jak mi ona powie to ja jej tez ona no to ty pierwszy ja jej napisalem dosłownie "chce do ciebie uderzac" a ona "aha XD"napisalem jej czy sie spotkamy a ona ze nie wiem a co bedziemy robic ja jej napisalem a co chcesz a ona a nie wiem nie wiem ja to cos sie wymysli a ona powiedziała ze pomysli. myslała tak chyba 3 dni hehe i wraz nie wymysliła i napisalem jej czy kreci z kims ona ze z 6 chłopakami ja szok napisalem jej czy ja tez jestem w tej 6 ona ze mnie nie liczyłaa mi normalnie łzy poleciały po policzku ale nie odpuscilem sobie nadal pisze do niej nie odpuszaczam sobie mam nadzieje ze cos z tygo wyjdzie. pozdrawiam piotrek
Wyświetleń: 872
Odpowiedzi
W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.
| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
takaaa (2009-05-22 10:21:53): ej ej ale to chyba nie do końca tak było jak to tu opisałeś ;D. a wgll chyba logiczne że jak nie piszesz do dziewczyny tydzień to coś jest nie tak ;> |
| |
rudy6166 (2009-06-08 14:11:21): Konstrukcja zdań jak u Masłowskiej :) |
| |
krasko (2009-06-09 15:55:56): takaaa to jak było;> |
| |