Hipnoza na psa


Treść historii:
Kiedyś wpadliśmy z kolegą na pomysł przeprowadzenia hipnozy pół żartem pół serio.

Miała ona polegać na zrobieniu ze mnie psa. Każdy, kto kiedykolwiek miał coś wspólnego z prawdziwą hipnozą, wie jak działa trans i jakie zmiany w podświadomości można nim wywołać.

Zaczęliśmy. Z początku standardowe rozluźnienie i wyciszenie. Później wdruki w podświadomość. Cały czas miałem świadomość i kiedy kolega bardzo barwnie opowiadał o moim psim życiu, o tym jak merdam ogonem, szczekam i z perspektywy człowieka jestem durny jak but, nachodziły mnie myśli, że to przecież niemożliwe.

Trans trwał mniej niż 10 minut. Pod koniec kolega zaczął odliczać wstecz od 10 do 1 i kiedy doliczył do 1 miałem się przebudzić.

Poderwałem się z łóżka jak szalony. Nie czułem się jak pies. Czułem się sobą i myślałem jak ja - słowami. Kolega oznajmił "a teraz możesz coś powiedzieć" - w efekcie miałem zaszczekać.

Pamiętam jedną myśl "co on, chyba zwariował? przecież nie będę szczekał, powiem mu coś i pokażę, że się nie udało". I już miałem wypowiedzieć te słowa, kiedy z moich ust wydobyło się gromkie "hau". W tym momencie to ja oszalałem. Nie wiedziałem, co się dzieje, nie wierzyłem w to.

Zacząłem jak oszalały biegać po pokoju na czterech łapach - o dziwo robiłem to z niesamowitą sprawnością. Wpadłem pod biurko, potem za szafę i nic nie strąciłem ani się nie uderzyłem. Cały czas szczekałem i miałem wystawiony na wierzchu jęzor.

Ale to nie był koniec, kolega w pewnej chwili (pękając ze śmiechu) powiedział "kot idzie". Zacząłem warczeć i zachowywać się jak poparzony :P

Po kilku minutach pstryknął palcami, a ja znów byłem sobą.

Wyświetleń: 580





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
astralny_podroznik (2009-02-28 14:35:10):
dobra jazda też tak chcę :D
psikus76 (2009-02-28 15:24:27):
nawet ja się uśmiechnąłem :)
padak (2009-03-07 13:27:07):
Ja tam nie wierze:)
pietruch02 (2009-03-07 15:14:30):
to jest możliwe... sama widziałam takie przypadki... ale nigdy nie wiedziałam, że ktoś może to robić świadomie... nieźle...;p;p;p
felicja (2009-03-14 19:05:54):
:D
świetne.. uważaj - kot idzie.! :))
Olkaa (2009-03-14 19:07:36):
Ale śmieszne hehe x;) Czy kolega to nakręcił? he x:)
bisonik (2009-03-16 15:13:26):
nie nakręcił tego, ale naprawdę było by z czego się śmiać ;)

myślę, że można to kiedyś powtórzyć ;)
kaniina (2009-03-18 14:18:01):
no nieźle ;) może i ja kiedyś spróbuje? :P
marfox (2009-03-30 21:47:43):
Wiesz że hipnoza nie jest do końca bezpieczna?? W dodatku jesli robi to ktoś kto nie przeszedł szkoleń w tym kierunku, wtedy to zupełnie nie jest bezpieczne...
prayer (2009-03-30 23:33:36):
marfox, co masz na myśli?
marfox (2009-03-31 07:35:58):
hipnoza jest to wprowadzanie człowieka w wyższy poziom świadomości, lub pozbawienie świadomości. Jeśli ktoś po takim seansie nie potrafi umiejętnie wyprowadić pacjenta z owego stanu, to człowiek który poddaje się eksperymentowi może na stałe zyskać pewne cechy uwypuklone podczas seanu, których nie posiedał, lub posiadał ale kukrywał przed...
justysiaczek1 (2009-04-09 17:30:18):
ciekawe...kiedyś spróbuję...:P
bisonik (2009-04-12 18:53:41):
marfox ale świadomie również można mu te cechy wprowadzić
marfox (2009-04-12 19:38:37):
ale nie tak dosadnie
oceanna (2009-05-06 21:03:01):
Wow, super! Ale musiałeś się nieżle wystraszyc kiedy nie mogłeś sie odezwać:)
SAMANTA (2010-07-22 21:53:37):
Sama bym się poddała jakiejś profesjonalnej hipnozie
 


Wszystkie orły są ptakami, ale nie wszystkie ptaki orłami. Wincenty Styś








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl