| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
|---|---|---|
| prayer (2009-02-26 13:28:27): Nie wiem, czy powinienem się śmiać :P na szczęście większość tych alarmów to były tak zwane "false alarms" - tak więc nie było żadnego zagrożenia. Gorzej, gdyby faktycznie coś mogło się wydarzyć :( |
||
| katastrofix (2009-02-26 18:02:08): No u mnie na każdym etapie edukacji było spror alarmów bombowych. Najlepsze były jednak w liceum, gdy tylko padło hasło bomba - wszyscy plecak i kurtke zabierali i od raz do Hinekena na browar. |
||
| prayer (2009-02-26 22:20:28): co Ty, w gimnazjum była tylko jedna :P |
||
| Marta (2009-02-26 22:28:32): U nas w szkole średniej raz był alarm i oczywiście cała szkoła wyszła na boisko... Moją klasę też niby wyprowadzili na zewnątrz ale po 1 w inne miejsce niż resztę klas a po 2 staliśmy między 3 ścianami budynku i ogrodzeniem (w dodatku ten plac był dosyć mały) i gdyby faktycznie była bomba to chyba byśmy przez ogrodzenie skakali |
||
| katastrofix (2009-02-26 23:15:40): W naszym gimnazjum owszem jedna się trafiła, ale w moim drugim kilkanaście. |
||
| prayer (2009-02-26 23:21:12): haha, czy to zbieg okoliczności? :P |
||
| katastrofix (2009-02-26 23:23:23): Ja nigdy nie dzwoniłem, ale moja siła persfazji może wpłyneła na kogoś. :) |