| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
|---|---|---|
| ikuko*marie (2012-01-31 18:51:26): Samookaleczanie - to w twoim przypadku też nałóg. |
||
| Lonely13 (2012-01-31 18:55:46): Czy znajdzie się ktoś kto mnie z tym zaakceptuje? Powtarzam sobie to pytanie. Wiem, że mogłabym przestac, ale kto mi wtedy pomoże? |
||
| ikuko*marie (2012-01-31 19:02:24): Najpierw ty siebie zaakceptuj. Zacznij siebie doceniać, bo nikt inny tego za ciebie nie zrobi. Nie mów, że mogłabyś przestać, skoro robisz to regularnie. To nie koniec świata. By nauczyć się chodzić trzeba upaść wiele razy. Trzeba odnaleźć siłę, by się z tych upadków podnosić. Ale tej siły nie znajdziesz w żyletkach. Bo ona są narzędziem twojej słabości. |
||
| Lonely13 (2012-01-31 19:05:57): Doceniam to co piszesz. Miło rozmawiac z kimś kto ,,myśli" |
||
| ikuko*marie (2012-01-31 19:08:20): Cieszę się, że to doceniasz. Ale bardziej zależy mi na tym, by moje słowa do ciebie dotarły. Nie oszukujmy się. Problem sam nie zniknie, nie rozwiąże się też go z dnia na dzień. Potrzeba ciężkiej pracy i przede wszystkim CIERPLIWOŚCI. |
||
| Lonely13 (2012-01-31 19:11:36): Mam czasem takie dni, gdzie czuje, że wszystko może mi się udac, ale potem tracę pewnośc siebie |
||
| ikuko*marie (2012-01-31 19:15:08): Każdy miewa chwile zwątpienia, ale to nie jest powód by siebie niszczyć, burzyć wszelkie mosty, które - być może - prowadzą do kogoś, kto jest w stanie ci pomóc. |
||
| Lonely13 (2012-01-31 19:20:48): Boję się komuś zwierzyc, boję się zaufac. Mam koleżankę,z którą znam się dośc długo, ale nie mogę zdobyc się na rozmowę |
||
| ikuko*marie (2012-01-31 19:23:48): Najpierw się zastanów, czy ów osoba jest godna zaufania. Może poszukaj najpierw pomocy u kogoś bliskiego, z rodziny? Twoja mama na pewno nie jest taka zła, w końcu nosiła cię pod sercem 9 miesięcy ;) Myślę, że warto chociażby spróbować. |