| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
|---|---|---|
| ankaa94 (2012-01-13 20:57:02): poradźcie coś jak możecie.. |
||
| Silva (2012-01-14 11:15:18): 300 km to nie koniec świata. Moja koleżanka miała chłopaka w Australii ;) Możecie się przecież spotkać gdzieś w połowie drogi, poznać na żywo, pogadać, a potem zdecydujecie co dalej. Gdybyście zdecydowali się być razem to związek na odległość na pewno nie byłby łatwy, ale przy dzisiejszej technologii to nie jest takie trudne jak kiedyś - można przecież kupić kamerkę i rozmawiać np. przez Skypa widząc się wzajemnie :) |
tak | |
| Caroline9218 (2012-01-14 18:59:28): Skoro masz 18 lat, to pewnie niedługo skończysz szkołę. W takim razie może rozpoczniesz studia w jego mieście lub w mieście bliżej niego? Myślę, że jeśli naprawdę Ci zależy i go kochasz, to nie będzie dla Ciebie problem, ostatecznie 300 km to nie jest aż tak daleko. Ja nie uważam, że związki na odległość są ok, bo rozmowy choćby nie wiem jak częste nie zastąpią realnego kontaktu... |
tak |