Dzisiejsza blizna...


Treść historii:
Dzisiaj miałam, może nie to, że ciężki dzień, ale to spowodowało nagły zwrot. Poprostu już nie wytrzymałam, miałam tego wszystkiego serdecznie dosyć! Tak. Okaleczyłam się, zrobiłam to na przerwie, bo juz nie miałam siły. Nie żałuję tego. Wcale, no może poza tym, że byłam u pani pedagog i przyszła dyrekcja, zadzwonili po mamę... Pff! Narobili szumu i zamieszania i kazali iść do psychiatry. Już tam byłam, trzy razy, ale żaden nic nie zrobił, to byli sami tępi bałwani.>.<'
Teraz mam nadgarstek w bandażu. Ręka bardzo ładnie się prezentuje.
Przynajmniej przez chwilę mogłam odciąć się od całego otoczenia, zapomnieć o bólu istnienia, a poczuć fizyczny i to, jak uchodzi ta wspaniała krew.
To przyniosło tylko chwilowe ukojenie, będę chciała więcej. Tak już jest. Tak jest ze mną. Ja chcę jednego - śmierci.

Tylko, proszę was.. nie piszcie mi, że to co piszę nie ma sensu, że nie warto umierać. Ja to wiem, chodzi o to, że nie potrafię inaczej myśleć, a próbowałam. To bardzo męczące, kochani.
Nienawidzę, kiedy mówi się 'będzie dobrze'. Nie wierze w to. Spotkało mnie w życiu tyle przykrości, że nie wierzę.

A najbardziej boje się, że kiedy mnie z tej choroby wyleczą i będę miała normalna ilość hormonów, czy o co tam chodzi, to się zmienię. Boje się, że ta depresja na prawdę może byc tylko objawami mojej choroby. W takim stanie czuje się sobą, choć z drugiej strony jest mi źle.
Koło macieja.. jak to czytam to wydaje mi się to niezrozumiałe. Niestety nie potrafie tego lepiej wyjaśnić.


Wyświetleń: 147





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
eFFka (2011-09-21 20:46:57):
Też mam podobny problem do Twojego. Jakoś nie potrafię dostrzec sensu życia.Całe życie mam jak krew z nosa pod górkę a jasnych chwil jak na lekarstwo.Też się cięłam i nie wstydzę się blizn, ale wszystkim dookoła to się w głowie nie mieści. Jak mam być szczera to mam dość piep..nia że wszystko będzie dobrze, bo u mnie nie jest i nigdy nie będzie. U mnie to nie jest wynik choroby tylko życia. Mam szczerą nadzieję,że u Ciebie to tylko problem ze zdrowiem. Życzę Ci żeby ci się powiodło.Tylko powiedz mi szczerze dlaczego boisz się zmiany na lepsze?
Yuri (2011-09-22 10:41:53):
Miło mi Cię poznać eFFka. Dlaczego boje się zmian? Może dlatego, że jesli będę wyleczona to mogę okazać się całkowicie inną osobą, niż jestem. A teraz czuje, że jestem sobą. Nie widzę siebie, jako radosnej dziewczyny plotkującej o byle czym. To nie dla mnie.
eFFka (2011-09-22 18:18:04):
Nie masz się czego bać, bo jeśli się zmienisz to zmieni się też twoje postrzeganie świata. Przyjmij moją filozofię "co ma być to będzie i nie ma po co się zamartwiać na zapas". Powodzenia
Yuri (2011-09-24 15:11:51):
Dziękuje eFFka. Napewno rozważe Twoje słowa.
feliks (2011-10-03 21:37:09):
Jak tam Twój nadgarstek?
Yuri (2011-10-04 12:00:56):
Dobrze.Są dwie blizny, tylko mało widoczne na mojej skórze. Dzięku feliks.
feliks (2011-10-04 19:15:51):
proszu :) Yuri
Black White (2012-02-19 18:53:52):
1 raz pocięłam się chyba jak miałam 10 lat. Mama zadała pytanie co się stało, zbyłam Ją i najlepsze, że później wogóle się tym nie interesowała. Miała to gdzieś. Za 2 razem koleżanka powiedziała, że jestem głupia. Na słowa będzie dobrze reaguję złością. Co z tego, że będę mieć lepszy dzień jak za chwilę wszystko się rozleci. Mówią mi, że powinnam się leczyć, ale wtedy czuję ten sam strach co Ty.
 


Dobre życie przypada w udziale tym, którzy się o nie starają. Lew Tołstoj








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl