zadlawienie=bliska smierc
Treść historii:
Pamietam wtedy ze gralem w pilke gdy wrocilem do domu mama jeszcze robila obiad a ja bylem bardzo glodny i wkoncu sie doczeklame mialem na obiad tak kotlet schabowy mizeria i ziemniaki
wtedy taki bylem glodny ze gdy jadlem kotleta schabowego to go nie gryzlem tylko polknelem i stalo sie kawalek kotleta mi stanol w gardle brat i tata przybiegli do mnie tata wzial mnie za nogi i glowa na dol zwisalem a brat klepal po plecach nie dawalo rady zrobilem sie caly siny prawie odplywalem gdy pozniej mama ucisela mi podbrzusze i wyplulem tego kotleta ufff pare sekund i moglbym sie udusic moja rodzina odetchnela z ulga
juz myslalem ze po mnie wtedy myslalem ze to co zaplanowalem w zyciu juz wiecej tego nie zrobie gdy teraz wspominam ten moment to mi sie plakac chce
Wyświetleń: 158
Odpowiedzi
W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.
| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
landryna (2011-08-08 18:45:55): tak wspaniała historia, że brak mi słów..... |
| |
Dem6n6l6gia (2011-08-09 23:19:10): A dobry chociaż ten kotlet był ? |
| |
żydówka_z_zapałkami (2011-08-09 23:33:55): Mówcie co chcecie, ale czyta się z zapartym tchem.
: > |
| |
Ruri (2011-08-10 12:02:46): jakie napięcie... |
| |
olciax (2011-09-18 13:52:52): a kiedyś będziesz się z tego śmiał:) |
| |