Stwórzmy własną grupę!!! Apel


Treść historii:
Wszyscy tu narzekamy, ale czy nie uważacie, że skoro jesteśmy wszyscy tak podobni to nie potrafilibyśmy stworzyć własnej paczki:) Ja mam kłopot z brakiem przyjaciół z kilku powodów: chyba jestem czasem zbyt zamknięta i chodzę własnymi ścieżkami, kiedy mam kłopot zamykam się w czterech ścianach i ogłupiam telewizorem, by wyłączyć myślenie, nie upijam się w trupa, i zawsze wydaje mi się że ech chyba nie powiem nic ciekawego, więc milczę, nie umiem paplać bez sensu jak katarynka, i zawsze mam wrażenie że ktoś mnie nie lubi, że krzywo się spojrzał, powiedział komuś coś na ucho, ja zawsze wiem co inni myślą:) hm podobno jestem ładna, inteligentna itd. i sama nie wiem czemu nie mam o sobie takiego zdania. Moimi przyjaciółmi zwykle są chłopaki z którymi się spotykam, i zawsze powtarza się scenariusz, wszystko kręci się wokół jednej osoby, rozstanie i nie tylko tracisz chłopaka, ale też w sumie jedynego przyjaciela. Podsumowując, uważam że głównym winowajcą jestem ja sama: zbyt zamknięta, nie wierząca w siebie. A najsmutniejsze jest to że czasem powierzchownie zimna potrafię pocieszyć, wysłuchać, pójść na imprezę, i być świetną godną zaufania kumpelą. Ale tak się losy potoczyły, że jest inaczej. Dlatego apeluję aby stworzyć grupę, która by potrafiła się zorganizować i np. pójść razem na jakiś darmowy koncert, imprezę, w parku gdzieś pogadać itd. Za dużo materiału na fajne kumpele i kumpli się marnuje. To hej, napiszcie coś, ja jestem z Warszawy, mam 26 lat, skype: tumptin, gegu@o2.pl. Buźka

Wyświetleń: 286





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
Bambucia (2012-01-16 21:31:29):
Jestem tego samego zdanie:)
Skoro wszyscy mamy ten sam problem to zakumplujmy się ze sobą na wzajem:)
Silva (2012-01-16 21:50:40):
Popieram, popieram :)
Caroline9218 (2012-01-18 23:56:27):
Twój pomysł może i jest fajny, tylko ma jedną dużą wadę - tak się składa, że na tą stronę wchodzą ludzie z caaaałej Polski. Wątpię czy ktoś np. z Krakowa czy Wrocławia chciałby i mógłby kilkaset km jechać do Warszawki.
Można się kumplować przez internet, ale takie coś sprowadza się niestety tylko do rozmowy, a na pewnym etapie przyjazni to przestaje wystarczać.
Ale mimo to życzę Ci powodzenia, może Twój pomysł dojdzie do skutku.
UmieramCichoŻyjąc (2012-01-19 10:34:31):
Popieram, jednak zgodzę się z Użytkownikiem Caroline9218 - nie moglibyśmy zapoznać się i spotkać (o ile o taką znajomość Ci chodzi) całą grupą ze względu na zróżnicowanie zamieszkania każdego z nas... ;-)
Bambucia (2012-01-21 21:18:57):
Przecież zawsze można zacząć od przyjaźni internetowej:) Stworzyć jakiś wspólny blog pisać ze sobą, bo przecież mamy o czym:) A może akurat wśród nas niektórzy znajdą takie osoby od których nie będzie ich dzieliła zbyt duża odległość. I jak ktoś będzie chciał sobie pojeździć po Polsce to będzie miał kogo odwiedzać hehe xD
Johnie (2012-01-22 21:42:35):
Fajny pomysł :)
Blood_Angel (2012-03-18 15:05:22):
Jestem za:) I również jestem z Warszawy więc chętnie bym się spotkała(mam 24 lata):)
Badass (2012-03-18 20:58:28):
Ja też jestem za! Szkoda tylko że jesteś z Warszawy... Ja jestem z Katowic.
 


Dusza nie znałaby tęczy, gdyby oczy nie znały łez. J. V. Cheney








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl