i co teraz bedzie...?
Treść historii:
poznałam fajnego faceta, ale okaząło się ze jest juz zajety nie/ stety. mimo to jako młoda siksa żywilam nadzieje że moze cos kiedys gdzies (bylo to jakis dluzszy czas temu). mialam nadzieje bo on nie byl głuchy na moj podboj:D i tak trwalismy jakis czas, bo nie potrafilam odpuscic. skonczylo sie na tym ze on dalej ma te sama dziewczyne, prace, konczy studia, a na domiar wszystkiego ciagle jest moim dobrym kumplem. skutek jest taki ze jestem sama poniewaz boje sie komukolwiek zaufac tak jak kiedys zaufalam jemu.:/ do tej pory nie przeszkadzalo mi bycie w stanie wolnym poniewaz moglam sie wyszumiec bez jakichkolwiek konsekwencji, a teraz coraz bardziej brakuje mi osoby ktora zawsze byla by blisko. nie wiem czy kiedykolwiek nie bede sama?!
Wyświetleń: 185
Odpowiedzi
W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.