Wymarzony zawód


Treść historii:
Większość z was pisze o tym żeby być szczęśliwym, znaleźć ukochaną osobę itd. Ja także o tym marzę i wierzę, że pewnego dnia to wszystko przyjdzie, ale moim prawdziwym, chyba największym marzeniem jest to, żeby zostać lekarzem. Pamiętam, że od zawsze chciałam wykonywać ten zawód. Niestety, często spotykam się z twierdzeniem, że się do tego nie nadaje, nie dostanę się na studia itd. Wiem jednak, że nie chciałabym studiować czego innego. Może to wydawać się banalne, ale takie jest właśnie moje marzenie.

Wyświetleń: 225





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
Silva (2011-01-11 22:24:18):
To nic, tylko dążyć do zrealizowania :) Życzę powodzenia :)
Silva (2011-01-11 22:24:19):
To nic, tylko dążyć do zrealizowania :) Życzę powodzenia :)
album12 (2011-01-31 21:31:53):
Nie ma to jak otucha od innych co? Wiem o czym mowa. Wiedz tylko tyle, że to cholernie ciężkie studia, ale dla chcącego nic trudnego. Pamiętam że na pewnej stronie kiedyś ktoś mądrze napisał:
Kto chce znajdzie sposób
Kto nie chce znajdzie powód
Trzymam kciuki i mam nadzieję, że będziesz dążyć do spełnienia marzeń, spełnij je. Bo co masz do stracenia? Nie ma nic gorszego od poczucia, że się nie wykorzystało szansy. Powodzenia
SennySzaleniec (2011-02-01 14:34:16):
możesz np zostać bioenergoterapeutą i faktycznie leczyć ludzi, albo wspomóc jedną praktykę wykształceniem lekarskim. Ponieważ po większym obyciu z konwencjonalną medycyną można pokusić się o stwierdzenie, że oni nawet kataru dobrze nie zbadali ;)
Silva (2011-02-02 15:36:31):
Po większym obyciu z medycyną niekonwencjonalną można dojść do znacznie ciekawszych wniosków. Mówiąc krótko - nie polecam jej.
wygadacz (2011-02-04 14:51:58):
Czesc

Czy podjelas dzialanie zeby zostac tym lekarzem? Czy jestes juz lekarzem?

BO... zeby stwierdzic, ze sie do tego nie nadajesz najpierw trzeba sprobowac, zeby stwierdzic czy sie nadajesz czy nie. Pozatym jesli Ci nie wyjdzie w jakims momencie to to normalne. Zauwaz, ze np smarujac kanapki posmarujesz je inaczej niz wczoraj i co to ozanacza, ze nie nadajesz sie do smarowania kanapek?
Zauwaz, ze ludzie niedowartosciowani tylko krytyukja po to aby sciagnac Cie do ich poziomu badz, zeby sie nie wybila. Olej ich czy naprawde chcesz zyc oponia jakichs ponurakow niz swoja zyciowa pasja jaka jest chec pomagania innym w postaci zostania lekarzem?

Zapraszam na GG:33355237

Pogadam z Toba osobiscie, zeby wyrzucic Ci z glowy ograniczajace Cie przekonania a dac lepsze podejscie :)
Gumka (2011-02-04 17:47:30):
Jeśli dziś posmarujesz kanapki inaczej niż wczoraj to i tak spadną masłem na dół. Nie żyj opinią ponuraków, którzy mówią, że to nie prawda. Ja mogę ci zagwarantować, że spadną masłem na dół.
Caroline9218 (2011-02-07 15:39:35):
Nie, nie jestem jeszcze lekarzem, ale w tym roku piszę maturę, więc zobaczymy co wyjdzie ze studiami. Wiem, że to trudne studia itd... Ale czy piszecie tak, bo tak słyszeliście, czy wiecie z własnego doświadczenia? Jeżeli to pierwsze, to ja też tak słyszałam i wcale się tym nie przejmuję. Lubię naukę i nie boję się tego "ogromu wiedzy". A poza tym, uważam, że to opinia ludzi przeciętnych, którzy traktują jakąkolwiek naukę jako zło konieczne.
Póki co mam plan próbować z medycyną aż do skutku (jak się nie uda teraz, to za rok). Wolałabym jednak dostać się za pierwszym razem na wypadek gdyby okazało się, że to nie dla mnie...
 


W małżeństwie najgorszą rzeczą po teściowej jest... żona. Jacques Tati








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl