Pomóżcie Mi !


Treść historii:
od jakiegoś czasu śni mi się ten sam sen.. Ciągle mam misję do wpełnienia.. Po takie jakby podchody, a ja muszę zrobić zadanie , które wylosowałam.. Zawsze mój los jest taki sam . Muszę przejść na drugą stronę wielkiego jeziora... Nigdy jeszcze nie przesyłam dalej.. Ciągle zatrzymuje się w tym samym miejscu.. Wszystkie miejsca które odwiedzam w tym śnie są znajome, tylko nie te jezioro.. Osoby ten znajome, tylko nie te które idą wokół tego jeziora ze mną.. Ostatnio w tym śnie nie doszłam dalej ponieważ znalazła mnie straż miejska. Nie rozumiem co robiła w zabłoconym lesie które jest do okoła jeziora.. Boję się czasami zasnąć.. Myśląc o tym śnie chce mi się płakać.,może mój opis nie brzmi strasznie, ale te jezioro, to miejsce.. To co się powtarza.. Wszystko to mnie bardzo przeraża..

Wyświetleń: 296





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
Silva (2011-01-10 10:30:02):
Jak często ci się to śni? W jakichś konkretnych okolicznościach (np. jak jesteś zestresowana)?
pawelm1989 (2011-01-10 16:29:10):
masz w zyciu misje do wypelnienia ale boisz sie podjac wyzwanie bo przeraza cie mysl o porazce ktora mozesz odniesc.. zastanow sie dobrze co to za sprawa ktora tak ci ciarzy.. potem sproboj znalezc najlepsze dla niej rozwiazanie.. odrazu usun mysli o odlozeniu tego na potem, o tzw ucieczce. zrobisz co trzeba i kamien z serca. he
Unikalna (2011-01-10 16:56:55):
Nie zauważyłam, żeby ten sen pojawiał się w jakiś okolicznościach.. Śniło się się to około 5 razy.. Czasami dwa dni pod rząd,a czasami z odstępami np.tydzień.. Myślę, że znalazło by się kilka praw które mi ciążą.. Ostatnio mam podwójną dawkę stresu,ale tak bywa, to przejściowe.. Myślę, że może tu chodzić o naukę lub o chłopaka..
Caroline9218 (2011-01-12 14:04:53):
Możesz sprawdzić w senniku co to może oznaczać, ale myślę, że pawelm ma racje - jest pewna sprawa, albo dopiero nadejdzie, która sprawia Ci trudność. Radzę Ci nie przejmować się za bardzo tym snem, przed zaśnięcięm pomyśleć o czymś miłym, a co ma być to będzie. Rób to co uważasz za słuszne i nie przejmuj się tak tym :)
Silva (2011-01-13 16:39:39):
A ja myślę że to może być z powodu stresu, skoro masz go ostatnio dużo. Ja proponuję np. posłuchać jakiejś relaksującej muzyki przed snem (mi to bardzo pomaga), ewentualnie jak będzie trzeba - wziąć jakieś delikatne, ziołowe tabletki ułatwiające zasypianie. Lepiej się po nich śpi.
pawelm1989 (2011-01-15 13:12:18):
zadne tabletki nigdy nikomu nie pomoga.. moga ukryc tylko to z czym i tak wkoncu przyjdzie sie smierzyc..
żydówka_z_zapałkami (2011-01-15 17:26:50):
Eeee ale pomagają zasnąć?
Sen i bez tabletek "ukryje to z czym w końcu przyjdzie się zmierzyć".
Unikalna (2011-01-16 16:42:41):
Ostatnio ten sen do mnie nie wraca.. Lecz mam sny w których śnią mi się inne miejsca lecz są na tej samej podstawie, że ktoś mnie gania, a ja muszę znaleźć wyjście.. Ostatnio była to moja nauczycielka od Polskiego, a wszystkie dziewczyny z mojej klasy miały zostać modelkami ja bardzo nie chciałam i chowałam się po mojej starej szkole.. Ona mnie znalazła, widziała Już mnie.. Ale nie pamiętam co mówiła , wiem, że wybiegłam zza terenu tej szkoły, a sen się urwał.. Troszkę głupie te sny, ale chyba każdy sen ma swoje znaczenie..
Akurat ta nauczycielka jest obojętna.. Nie jest tak ,że jej nie lubię lub ją lubię. Po prostu nie mam z nią żadnych kłopotów. Jest normalna co do innych nauczycieli.
Caroline9218 (2011-01-18 19:42:39):
chyba zbyt dużą wagę przywiązujesz do swoich snów. Jeżeli wierzysz, że mają jakieś znaczenie, to np. jakieś niepowodzenia będziesz sobie tłumaczyć złym snem. Trudno stwierdzić czym tak naprawdę są nasze sny, ale radzę Ci przestań się tym tak przejmować! Nie kieruj się snami w swoim życiu.
Unikalna (2011-01-18 20:44:08):
Może i racja. Ale podobno każdy sen ma jakieś znaczenie. Bo niby po co mi się to śni..? Przecież nie pisze o wszystkich snach ,bo zapamiętuje prawie każdy. Rzadko mi się zdarza nie pamiętać mojego snu. Pisze tylko o tych które w jakiś sposób są powiązane lub się powtarzają.
Gumka (2011-01-18 20:49:02):
A mi się ostatnio śnił Pedobear. Jak myślicie co to może znaczyć? Jestem w skrajnej rozpaczy, to z pewnością będzie mieć wielki wpływa na moje dalsze życie, tylko... Co począć w tak przykrym położeniu? Nie mam żadnych perspektyw, ani pomysłów. Błagam, ratujcie, wierzę bezgranicznie w ludzką dobroć i pomoc! Na pewno wśród was znajdzie się ktoś, kto temu zaradzi i rozwiąże mój wielki problem..
Silva (2011-01-18 21:45:00):
Uuu... Pedobear. No to masz przerąbane, nic już ci nie pomoże.
Gumka (2011-01-18 22:05:08):
Właśnie takie słowa otuchy i wsparcia chciałam usłyszeć. Ja też jestem taką wielka optymistką i uważam podobnie. Rada płynąca prosto z serca - patrzcie zawsze na życie z tej dobrej perspektywy, wierząc, że wszystko ułoży się pomyślnie. I tak tez się stało w moim przypadku. Wydarzenia z jutrzejszego dnia:
Bardzo chciałam zatrudnić się w przedszkolu,dostałam nawet umowę o pracę od ręki, ale mój miły gość wciąż nękał mnie i moje dzieci, powoli niszczył mi życie, więc jednak z tego przedsięwzięcia zrezygnowałam. Teraz mam spokój i pełną kontrolę nad tym co robię i co robi on. Nie pozwalam się do siebie zbliżyć. Wszystko jest jak zwykle w porządku i harmonii.
Silva (2011-01-18 22:59:20):
Cieszę się że moje słowa dodały ci otuchy. I masz rację, trzeba patrzeć na wszystko optymistycznie. Faktycznie, ta sytuacja zakończyła się pozytywnie: poznałaś owego "miłego gościa" z którym z pewnością nawiązałaś bliskie relacje i na pewno zdążył cię już dogłębnie poznać. Mam nadzieję że zostaniecie na zawsze przyjaciółmi. A tak w ogóle - twoja historia mnie wzruszyła.
Żadis_Orizą (2011-01-20 04:39:04):
To jeszcze nic - ja budzę się zanim nawet zdążę przeczytać zadanie...To takie...frustrujące.Natomiast Gumka: Pedobear w Twoim śnie to oczywista przepowiednia rychło zbliżającego się gwałtu dokonanego na Twej osobie przez mieszaną gromadę niedźwiedzi brunatnych i polarnych [sami ekshibicjoniści] lub też ewentualnie rychłego odniesienia sukcesu w przemyśle pluszowych zabawek [awans z zamiatania hali na taśmę ].
Gumka (2011-01-20 18:24:50):
Właściwie.. to takie krępujące, że wstydzę się o tym mówić. Mam co prawda koło siebie wspaniałe towarzystwo różnej hmm maści niedźwiedzi, ale brakuje mi czegoś, co dałoby mi poczucie bezpieczeństwa. Ja nadal jestem zagrożona, a każdy kto ma na to ochotę może to wykorzystać. To jest oczywiście bardzo wzruszające i zupełnie się nie dziwie jeśli kogoś tym doprowadziłam do płaczu oraz ubolewania nad moim losem. Teraz jednak wszystko powoli się układa - dostałam pracę jako gospodyni domowa, w nawiedzonym domu mieszczącym się gdzieś w dalekich zakątkach puszczy amazońskiej, gdzie jeszcze cywilizacja nie dotarła i niestety od przedwczoraj nie mam dostępu do internetu. Ale sprawuje się nienagannie, więc może nic mi się w najbliższym czasie nie stanie. Przynajmniej jestem w bezpiecznym towarzystwie, nikt nie chce zrobić mi krzywdy, ludzie są wspaniali. Nawet nie widać, że dawno już nie żyją, zorientowałam się dopiero przed momentem. Kto by pomyślał, że można tak idealnie udawać kogoś, kim się w rzeczywistości nie jest. Wywarło to na mnie wielkie wrażenie i postanowiłam wtopić się w otoczenie...
Silva (2011-01-20 21:18:12):
Ach, rozumiem... czyli też nie żyć?
Gumka (2011-01-20 21:21:54):
Ach, rozumiem, czyli jeszcze istnieją domyślni ludzie. Brawo, Silva. Tak, chcę nie żyć, bo nieżycie skraca życie.
 


U kobiety i mężczyzny linię graniczną między miłością a nienawiścią wytycza pieniądz. Sakaguchi Ango








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl