| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
|---|---|---|
| Silva (2010-12-02 17:35:46): Gadasz sama ze sobą? Świetnie, przynajmniej masz ciekawą rozmówczynię ;) |
||
| żydówka_z_zapałkami (2010-12-02 17:43:12): Nie przejmuj się tym. Ja przyznam się szczerze również gadam sama do siebie, a raczej hmm.. do wybiórczych przedmiotów, jednak nie przejmuję się tym zbytnio. Może nie jest to do końca normalne, ale za oznakę nienormalności też bym tego nie uznała. Kiedy nie mam z kim porozmawiać, a bardzo tego potrzebuję mój mechanizm działa w bardzo nieskomplikowany sposób - zaczynam mówić do martwych rzeczy, wierząc, że mnie słyszą i rozumieją. Czasami zastanawiam się czy nie wolę prowadzić dyskusji z nimi niż z moimi znajomymi ze szkoły. Przynajmniej mają na tyle kultury w sobie, aby nie przerywać, nie wchodzić słowo oraz nie komentować w złośliwy sposób. Zawsze wysłuchają z należytą uwagą wszystkiego, co mam do powiedzenia. Moim skromnym zdaniem to ogół dzisiejszej młodzieży jest dziwny i głupi, uważając za dziwolągów osoby, które różnią się w jakiś sposób od nich, najczęściej pozytywny. Ja na przykład jestem "dziwna", bo lubię sobie czasem coś poczytać i interesuje się trochę czymś innym niż zdecydowana większość. Mangi akurat nie czytam, ale oglądam anime ;]] I to też ma być rzekomo beznadziejne z punktu widzenia innych... |