Obłędne towarzystwo...


Treść historii:
Każdy narzeka tutaj na swoje problemy z poznawaniem ludzi i zaprzyjaźnianiem się z nimi.Pora zmienić tą bolesną tradycję...postanowiłam udowodnić wszystkim 'innym', że pomimo swoich wad i odmienności- stać Nas na przyjaciół.

Do tej pory nie wiem jak to się dzieje, że ta moja 'inność' przyciąga ludzi.Niezmiernie mnie to cieszy.Wydaje mi się, że część osób po prostu szuka towarzystwa nie tam gdzie powinna.Może mam o tyle lepiej bo mieszkam w dość barwnym mieście, które jest bogate w ciekawe osobowości, ale dla chcącego nic trudnego.

Moją zasadą było to, że nie dbałam o to, kto jakie ma o mnie zdanie.Często się wydurniałam i mało było we mnie powagi, ale pomimo wszystko każdy mnie szanował bo chyba w jakiś sposób im imponowałam i każdy zazdrościł mi mojej odwagi.

Od ponad 7 lat mam zajebistą paczkę, która zaczęła powstawać kiedy skończyłam 13 lat.Są to ludzie, którym jestem w stanie oddać wszystko, dla których mogłabym wiele.Jesteśmy jednym wielkim obłędnym wulkanem sympatii, zrozumienia i silnej więzi.Nie wyobrażam sobie teraz życia bez nich.Czasem wydaje mi się, że to właśnie dla nich żyję.Bo w moim życiu było naprawdę różnie i kiedy bywały momenty, że chciałam odejść z tego świata przypominałam sobie o nich i uznałam, że nie powinnam, że nie potrafię, chociażby dla nich, to było cudowne uczucie.

Wiem, że mój charakter, temperament często ich wykańczał ale pomimo to kochali mnie/ kochają nawet za to, że często wybucham i nie umiem się powstrzymać.Właśnie najpiękniejsze jest to, że kochają mnie nawet za moje wady, za to, że jestem taką wariatką.

Niczego od siebie nie wymagamy prócz wzajemnej miłości, nigdzie się nie śpieszymy, nikomu nie mamy za złe jeśli zrobi się coś źle.Jesteśmy jedną rodziną, nie przejmujemy się zwykłymi rzeczami, codziennością, monotonią i rzeczywistością... bo gdy jesteśmy razem czas staje w miejscu, nikomu nie jest potrzebny zegarek, ani problemy.Jesteśmy obłędni.

Kocham ich za to, że pomagają mi przetrwać dni kiedy boli mnie życie i kiedy mam problemy ze sobą samą, nie zostawiają mnie tylko dlatego, że mam zaburzenia osobowości.

Rozumieją mnie... może i dlatego, że są podobni do mnie.I wy szukajcie ludzi, którzy nie będą chcieli od was nic prócz wzajemnej miłości i zrozumienia.



Wyświetleń: 188





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
Silva (2010-08-07 21:15:24):
Jak miło przeczytać chociaż jedną taką historię tutaj :) Gratuluję przyjaciół :)
BadNoe (2010-08-08 13:04:02):
No proszę jaka piękna historia nawet trochę adekwatna do mojej sytuacji. =D

To jest wspaniała teoria 'przyczyną barku przyjaciół jest to, że szukamy ich tam gdzie nie powinniśmy'. Każdy jest wstanie znaleźć kogoś dla siebie.Więc powodzenia.
SAMANTA (2010-08-15 12:23:05):
no super:)
 


Ruch jest przyczyną wszelkiego życia. Leonardo da Vinci








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl