Treść historii:
Przepraszam,że was tak zanudzam ale cały czas siedzę w domu i tylko rozmyślam nad moją żałosną egzystencją.
Tym razem chodzi o mojego ukochanego.
Coraz bardziej tęsknie za nim...
Z dania na dzień staję się starsza przez co odczuwam jego brak...
Gdy byłam młodsza dawałam sobie nadzieje,że może za parę lat uda mi się jakoś do niego zbliżyć , kiedy myślę,że już tę parę lat minęło robi mi się niedobrze.
Kocham go już 5 lat.
Wiem,że to tylko piosenkarz,miłość platoniczna bla bla bla ... ale ja go potrzebuje ! Ta świadomość,że nigdy z nim nie będę bo z wyglądu (z charakteru nie wiem) do siebie nie pasujemy przytłacza mnie. On jest wysoki,szczupły i ładny,a ja niska (ponoć) gruba i brzydka.
Zresztą przecież on by mnie nie zechciał, ma tyle fanek,a na dodatek różnica wiekowa 5 lat.
Nie wiem co mam%
Wyświetleń: 121