"Bo inni idą"


Treść historii:
Zauważyłam, że ludzie wybierają się w dzisiejszym czasach na studia z tego powodu, że nie wypada zakończać swojej edukacji po maturze. Idą, żeby nie było "obciachu". Co prawda teraz bez wyższych studiów trudno o pracę (jeśli chodzi o zawód prawnika, lekarza to podstawa, wiadomo). Ale z samą maturą możemy jeszcze spotkać stare księgowe w bankach, jeśli już ich nie ma przypadkiem na emeryturach - wyższe wykształcenie nie było potrzebne. I nie mówię tu też o znajomościach. Wiem co piszę, bo znam takie przypadki. Jeszcze nawet 7 lat temu ludzie nie wybierali się tak masowo na te studia, teraz mało kto kończy swoją edukację po maturze, może i osoby po technikum nawet nie chcą się dalej edukować - w końcu mają i zawód, i maturę, więc do wykonywanego zawodu jakiegoś mechanika, kuchara, nie musi być potrzebne wyższe wykształcenie.
Ale jakby na to nie patrzeć, łatwiej ludziom z owym zawodem znaleźć pracę niż ludziom po studiach, np. ekonomii, administracji...
Mój brat jest po ekonomii - ma 30 lat, pracy szuka i szuka, ale załapał się jedynie jako kierowca-magazynier w firmie handlowej, po czym awansował (hehe) na przedstawiciela handlowego. Heh, magister, a mniej zarabia od kierowców-magazynierów o parę stówek w tej samej firmie. Stanowisko wyżej - gdzie jest sprawiedliwość? Pozostał z tą samą sumą, mimo, że inni koledzy z roboty zarabiali więcej na tym samym stanowisku, z tym samym stażem. Bez znajomości.

Wyświetleń: 157





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
Clinta Laa (2010-07-20 21:27:32):
Oczywiście na pewno wielu też chce się dalej rozwijać i coś więcej w życiu osiągnąć, jest to ich główny cel - żeby nie było, że na studia wszyscy idą, bo inni też;)
ha3k (2010-07-21 15:13:37):
Heh większość ludzi po studiach nie wie co to jest życie... Nie potrafi się w nim odnaleźć... Nie przeżyli szkoły życia, że tak powiem... Oczywiście nie wszyscy ;) Ale większość studenncików, którzy są mamisynkami ;D

niegazowana (2010-07-21 21:42:35):
ha3k no coś w tym jest ale myśle że to zależy od uczelni i kierunku. no i od samych ludzi.
Silva (2010-07-22 10:46:30):
Jeszcze pytanie jaką uczelnię się kończy. Na ogół uczelnie państwowe, a szczególnie takie jak UW, UJ i inne są wysoko cenione. A po drugie jaki kierunek się kończy - brakuje teraz inżynierów różnego rodzaju, natomiast filozofów i "dziennikarzy" jest już zdecydowanie za dużo a "administratorów", "zarządców" i ekonomistów rynek ma już po dziurki w nosie.

Całe szczęście że studiuję oryginalny kierunek i jest szansa że będę miała po nim pracę ;)
Savolta (2010-07-25 14:15:37):
No właśnie podstawą jest kierunek. Mój kuzyn wcale nie poszedł na studia. Po technikum założył własna firmę, wytargał dopłaty z UE i bardzo dobrze mu się powodzi. Dopiero teraz jak jest już pod 30 myśli o jakiś kierunkowych zaocznych studiach. Nie otworzą mu one pewnie drogi do nowego zawodu ale zapewnią rozwój.

Na dzień dzisiejszy doktorat "teoretycznie" można robic już po licencjacie także jest to dobra droga rozwoju;)
 


Rzeczy się stają, idee istnieją. Platon








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl