Moja rodzina mnie nie akceptuje.


Treść historii:
Jestem w rodzinie zastępczej, a dokładnie mieszkam z moją starszą siostrą,jej mężem i dziećmi.
Denerwują mnie. A może ja denerwuje ich ?
W każdym bądź razie widać,że jestem osobą inną niż reszta społeczeństwa.
Mam swoje poglądy,swoje zainteresowania no i swoją orientację..
Tak. Dzisiaj przyznałam się mojemu szwagrowi,że jestem bi.
Jestem pewna w 100% (po pewnym incydencie),że lubię dziewczyny. Chłopaka nigdy nie miałam ale aktualnie jestem zakochana właśnie w facecie więc to też musi coś znaczyć.
Mój szwagier nienawidzi odmienności,własnego (innego) zdania,a już tym bardziej homoseksualistów.
Jak mu to powiedziałam zaczął się drzeć,że jestem inna i mam iść do swojego pokoju.
Wiem,że tym razem nie żartował,mówił to całkiem serio.
Problem polega na tym,że mam 16 lat i nigdy nie miałam chłopaka.
Większość facetów uważa,że jestem brzydka (chociaż sama się za taką nie uważam), nie chcą się ze mną zadawać (sądzę,że wynika to przez "wstyd" przed kolegami) , wgl. nie interesują mnie chłopcy bo nie mam o czym z nimi gadać.
Moja siostra bardzo chce żebym miała chłopaka,wręcz odnoszę wrażenie,że zmusza mnie do tego...
Jestem pod ciągłą presją z jej strony .. Mówi,że jak nie będę miała chłopaka to będę samotna itp.
Jak powiedziałam dzisiaj,że jestem bi to się śmiała bo przyznałam się też do tego,ze miałam dziewczynę. ( To nie była do końca dziewczyna bo ona chciała ze mną być a ja nie bardzo, mimo wszystko jak byłam u niej we wakacje to coś zaszło Powiedziałam,że się z nią całowałam.... Widziałam ich miny...nie zapomnę tego do końca życia..
Cóż ja mam taką bardzo dziwną sytuację.
Niby moja siostra chce żebym miała chłopaka ale (widzę to po jej zachowaniu) wie,że trudno będzie komuś mnie pokochać...
Mój szwagier również uważa,że jestem brzydka-sam mi to powiedział.
Oni po prostu twierdzą,że zostanę starą panną , bo jestem z natury samotnikiem ,nigdzie nie wychodzę,jestem brzydka i żaden facet mnie nie zechce.
Dlatego wydaje się im dziwne to,że wgl kogoś miałam .... No i jeszcze to ,że tą osobą była dziewczyna....


Wyświetleń: 655





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
Silva (2010-07-09 22:30:08):
Zdajesz sobie sprawę że "incydent z dziewczyną" w wieku 16 lat wcale nie musi oznaczać że jesteś bi? Zwłaszcza jak masz taką sytuację w rodzinie jak piszesz...
żydówka_z_zapałkami (2010-07-10 09:40:07):
Być może Silva ma racje. Ktoś, kto nie ma kochającej rodziny, ani wsparcia z jej strony to gorliwie poszukuje wszędzie tej miłości.

Ja osobiście bardzo nie lubię ludzi nietolerancyjnych i homofobów. Nie potrafią zaakceptować czyjejś odmienności ani nawet podać racjonalnych argumentów przeciwko temu. Każdy człowiek jest inny, gdyby wszyscy byli tacy sami świat nie byłby wcale ciekawy. Nie cierpię takich nietolerancyjnych ludzi, mam do tego prawo, a mimo to muszę ich akceptować ze względu na ich liczbę. A oni nie mogą zaakceptować nawet kilku procent populacji ludzi o innej orientacji. Ale nie przejmuj się, oni nie mają racji, wcale nie jesteś dziwna.
niegazowana (2010-07-10 10:32:57):
hm niekoniecznie jestes bi;] mnie tez sie podobają dziewczyny bo naprawdę sa niektóre ładne i przyznam że chciałabym spróbować z którąś ale żeby od razu bi;)

poza tym. nieprzejmuj sie szwagrem i siostrą. oni poporstu są źli i chcą ci popsuć życie - sprawić że nie będziesz sama siebie lubiła a twoja samoocena spadnie na łeb na szyje. bądź sobą i nie martw sie przedewszystkim że nie masz chłopaka. młoda jesteś, jeszcze wiele lat przed tobą i wiele znajomości. pomyśl sobie że im później znajdziesz tego najfajniejszego chłopaka tym więcej poznasz po drodze - rozeznasz się i wybierzesz tego najlepszego;]



co do nietolerancji i homofobii - przyznam że jestem nietolerancyjna zwłaszcza jeśli chodzi o gejów. mam powody, znam różnych i to co oni robią to graniczy z ludzkim wyobrażeniem.
żydówka_z_zapałkami (2010-07-10 19:05:49):
O, a lesbijki lubisz?-intrygujące ;D
jesteś feministką czy coś?
De. (2010-07-10 23:19:03):
Może to dziwne ale musze przyznać że na przykład nie mam nic przeciwko lesbijka a gejów nie znosze... ale tez trzeba zauważyć że dziewczyny maja inna mentalność... Nikt nic nie powie jesli koleżanki sie przytulaja i wogole i właśnie dlatego to trzeba wziąść pod uwage w tym co piszesz (Karolcia) ponieważ sam znam dziewczyny miedzy którymi coś zaszło a wcale nie sa bi
SAMANTA (2010-08-16 23:38:58):
Zgadzam się z poprzedniczkami. Masz dopiero 16 lat:)może to wynikać(incydent z dziewczyną jak to trafnie Silva ujęła)z tego że dorastasz i wtedy różne rzeczy się mogą dziać. Nie przejmuj się gadaniem szwagra, jesteś młoda. Daleko Ci jeszcze do staropanieństwa. Ja osobiście uważam że nie powinnaś głosić rodzinie o związkach z dziewczynami. Ludzie to homofoby bardzo często, niektórzy rodzice nawet nie potrafią zaakceptować odmienności swojego dziecka.Przykre ale niestety prawdziwe. A tak na marginesie to mogę stwierdzić że z kobietą jest...fajnie:)zdarzył mi się taki incydent nawet.Nie żałuje:)
Ale za żadne skarby nie mówiła bym o tym rodzicom. Po co ich denerwować:)
 


Sprawy nie układają się same. Pomagamy im my lub przypadek. Stefan Pacek








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl