w sam raz?


Treść historii:
Ostatnio moje kompleksy znów skupiły się na wadze, wyglądzie mojego ciała i sylwetki. Znów ponieważ całkiem niedawno, czyli około roku temu obsesyjnie się odchudzałam, przez co tylko utyłam. Dotąd to pamiętam. Non stop myślałam wtedy o jedzeniu, co rujnowało mi życie, chociaż wcale nie byłam gruba. Po prostu zawsze miałam jakieś zastrzeżenia co do mojego wyglądu i nigdy się najprawdopodobniej tego nie pozbędę...

Teraz jakoś to się unormowało, chyba nie jest najgorzej.. Mam 164 cm wzrostu i ważę 53 kg. To są aktualne dane, ale boję się że niedługo przytyję, bo uwielbiam jeść. To jest jakiś sposób na zapomnienie o trudnościach i problemach, niemal jak środki odurzające czy alkohol, trochę bezpieczniejsze tylko, ale wcale nie lepsze. No cóż.. Niekiedy zapominam, że trzeba jeść by żyć, a nie żyć by jeść, ale każdy ma chyba jakieś słabości, w moim przypadku jest jak jest..
Ponadto mam chorą tarczycą, przez co bardzo trudno jest schudnąć i na ogół nieleczenie może prowadzić do gwałtownego przybierania masy ciała, bez względu na to,ile się je..;/
Ja niedawno zaczęłam brać leki, więc może obejdzie się bez tego ostatniego...

(Chyba) jestem w miarę szczupła i to na razie tyle, co mogę dobrego powiedzieć sama o sobie będąc szczera. Mam raczej figurę tenisistki niż supermodelki. Może nie chciałabym wyglądać jak kij od szczotki, ale tym bardziej nie chciałabym przytyć. Właśnie dlatego proszę was o radę.
Wiecie może jak nie dopuścić do tego, aby być otyłym? Uprawiam sporty, konkretnie tenis ziemny jak już wspominała, dwie godziny tygodniowo. Nie mam czasu na więcej zajęć dodatkowych, bo każdy dzień roboczy mam nimi przepełniony (co mnie doprowadza do szału, ale to już zupełnie inna sprawa).Może stosować jakąś dietę cud może? Ale na wstępie mówię, ze nie zamierzam się głodzić XD Masochistką nie jestem...

Wyświetleń: 319





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
kaniina (2010-06-15 23:29:11):
Problemy z tarczycą mogą być podstawowym problemem. Zależy jeszcze czy masz nadczynność, czy niedoczynność. Nadczynność właśnie z tego co wiem może powodować problemy z wagą. Moja siostra to miała. Potrafiła całymi dniami nic nie jeść a i tak przybierała na wadze. Więc leczenie się jest jak najbardziej konieczne, nie możesz tego lekceważyć.
Po drugie nie stosuj żadnych diet, głodzenie się nie ma najmniejszego sensu, a jedynie możesz uzyskać efekt jojo ;] Twoja waga jest jak najbardziej odpowiednia. Masz BMI 19,7 czyli w normie (poprawne jest od 19 do 25).
Uprawiasz tenis ziemny więc potrzebne Ci jest dużo energii, więc też z tego względu głodzenie się nie byłoby wskazane.
Ja ze swojej strony mogę Ci polecić ograniczenie (lub wyeliminowanie) z diety słodyczy oraz jedzenie ostatniego posiłku w godzinach 18-19. Jeśli ja chcę zrzucić trochę na wadze zawsze pomaga, ale nie można się po tym spodziewać jakiś szokujących efektów. Poza tym tak jest na pewno zdrowiej ;]
I jeśli pozwalają na to chęci jeszcze dość często na brzuszki się decyduje ;)
Silva (2010-06-16 18:42:31):
Nie wiem jak resztę, ale oko masz ładne ;)

Wymiary masz najzupełniej odpowiednie, nie potrzebujesz chudnąć. A żeby nie przytyć polecam dużo ruchu, nie tylko sportu - chodzenie do szkoły na piechotę, spacery z psem, unikanie wind itd. Jak najwięcej ruchu.

A co do kompleksów to myślę że jeszcze się pozbędziesz, jak trochę nad tym popracujesz :)
żydówka_z_zapałkami (2010-06-16 20:50:48):
Nie wiem za bardzo jak nad tym pracować..
Silva, masz może jakąś recepturę?
Pamiętam, gdzieś pisałaś, że kiedyś miałaś niską samoocenę. A jak się tego pozbyłaś? Ja jakoś próbuję, ale wciąż czuję się taka bezwartościowa i nic nieznacząca.
Kompletnie nie wiem co zrobić. Wmawiać sobie, że nikt się mną nie interesuje, bo jestem tak zajebista, że się wstydzą do mnie podejść.?
W dodatku ostatnio się dowiedziałam, że prawdopodobnie mam depresję. To trzeba leczyć psychiatrycznie? Ups..
BadNoe (2010-06-17 20:39:58):
Nie sądzę żebyś miała depresję, wydajesz mi się dość "żywiołową" kobietą/ dziewczyną.Na jakiej podstawie to stwierdzasz ?
Niską samoocenę ma wielu ludzi, szczególnie w Twoim wieku, ale to nie znaczy, że od razu masz depresję.

A co do wagi, jest idealna ;]
żydówka_z_zapałkami (2010-06-17 21:12:58):
Rozmawiałam z psychologiem.
Staram się być żywiołowa, bo tu nikt mnie nie zna i mogę pokazać się z jak najlepszej strony ..;]

snoopy (2010-06-18 22:09:15):
Tak się zastanawiam co ty od siebie chcesz.? Najprędzej to ja przy tobie wpadne w kompleksy. A wymiary są w porządku.
żydówka_z_zapałkami (2010-06-30 21:58:31):
no, w to już na pewno nie uwierzę..
czemu masz niby wpaść w kompleksy z mojego powodu?
czy może wyrządziłam ci jakąś krzywdę nieświadomie?



snoopy (2010-07-01 12:00:46):
żartujesz sobie ze mnie? ;)
Silva (2010-07-01 14:27:36):
Żydówka, myślę że wiele osób mogłoby wpaść w kompleksy, widząc jak osoba o wzroście 164 cm i wadze 53 kg narzeka na swoją wagę ;)
żydówka_z_zapałkami (2010-07-01 16:15:27):
nie narzekam na swoją wagę... tylko nie chcę przytyć. ;P
a tak w ogóle to snoopy jest chudsza ode mnie.
snoopy (2010-07-01 18:01:48):
narazie chciałaś powiedzieć.
żydówka_z_zapałkami (2010-07-01 19:38:45):
Nie! ;)
chciałam powiedzieć póki co, ale uznałam to za nietaktowne. Nie chciałam ci sprawiać przykrości.
snoopy (2010-07-05 17:25:38):
aha i tak już nic się nie da zrobić
żydówka_z_zapałkami (2010-07-05 17:46:59):
Wiesz co, dotychczas myślałam, że Tobie do pesymizmu jak stąd do Betlejem.^^
Hmm
niewyobrażalne, co się z ludźmi może stać,aż trudno to pojąć O.o
Żadis_Orizą (2010-12-07 12:28:45):
Mam 164 cm wzrostu i ważę 53 kg - nigdy nie podawaj swoich danych na internecie,nigdy nie wiesz kto,gdzie i kiedy może je wykorzystać.
 


Milczenie jest często najmądrzejszą rzeczą jaka możesz powiedzieć.








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl