Muzyka- bez niej byłbym tylko ciałem.


Treść historii:
Przyznam się, że jestem niemalże uzależniony od muzyki. Jeśli nie poświęcę przynajmniej 3 godzin dziennie na słuchanie muzyki czuję się niespełniony.

Nie ograniczam się do jednego gatunku muzycznego,wtedy wydawać by się mogło, że człowiek jest mało kreatywny.Ale muszę się przyznać, że do 15 roku życia słuchałem tylko i wyłącznie rocka.Chociaż w międzyczasie zacząłem fascynować się muzyką klasyczną.Ale to tylko i wyłącznie przez mojego młodszego brata, który jest takim geniuszem ;] No bo któż słucha teraz muzyki klasycznej ? W dobie hip-hopu, rapu, techno... Młody mi tak zaimponował, że postanowiłem chodzić z nim do filharmonii, spodobało mi się i to bardzo.

Teraz od niedawna słucham także muzyki new age. Enya, Enigma- coś boskiego ;D Tym razem przez moją dziewczynę ;]

Ujdzie jeszcze dobre reggae.Ale hip-hopu nie słuchałem i słuchać nie będę. Tak samo "technoshitu" i polskiego rapu, choćby nie wiem co...

Jestem ciekaw jakiej muzyki Wy słuchacie, czy jesteście zdania, że muzyka to część waszego życia ? jaki gatunek Wam najbardziej odpowiada ?



Wyświetleń: 251





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
Wild girl (2010-06-13 09:47:47):
Rzeczywiście w Twoim wieku mało kto słucha muzyki klasycznej ale z wiekiem to się zmieni... wtedy kiedy będziesz potrzebował trochę spokoju nie tylko w życiu ale i w muzyce. ;] Chociaż jak sam stwierdziłeś, niektórzy są i takimi geniuszami, że słuchają jej od młodych lat.

Ja też próbuję nie ograniczać się w gatunkach, ale nie będę się zmuszała do słuchania czegoś co kompletnie nie chce mi przejść przez uszy ;D

Bo muzyka jest czymś bardzo ludzkim. Niezależnym od polityki i historii. Czymś ludzkim w sensie ogólnym; powiedziałabym, że muzyka jest przyrodzonym konstytutywnym elementem ludzkiej duszy.
tak
żydówka_z_zapałkami (2010-06-15 22:00:20):
Ja też uwielbiam muzykę.. ;D
To takie oderwanie od rzeczywistości, chwila zapomnienia. Mi czasami daje pozytywnej energii, nieraz gdy jej słucham to nawet chce mi się żyć i zrobić coś, aby moje życie nie było bezwartościowe. Bez muzyki moje życie byłoby takie puste, trudniej byłoby mi się zmierzać z przeciwnościami losu itd..

Ja słucham wszystkiego po trochu(rocka, popu, R&B, reggae czasami hip-hop) ale bynajmniej nie byle czego. Piosenki, które słucham muszą do mnie przemawiać, dlatego bardzo dużo ich nie jest. Ale mam kilka takich, których słucham na okrągło i mi się nie znudziły. ;)
tak
 


Potrzebowałem całego życia, by zrozumieć, że nie muszę wszystkiego rozumieć. Rene Coty








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl