Si dżej


Treść historii:
Mój kochany psiak nazywał się si dżej ;** był to owczarek szkocki.. Był bardzo mądry.. pamiętam go od zawsze.. Nigdy nie latał za suczkami ani wgl. nie uciekał nie był groźny.. Bardzo nie lubił alkocholu ;/ i kiedyś jak szłam z nim wieczorem podszedł do mnie pijak i żulił kasę. Nie miałam drobnych. A on zaczął mnie szarpać. Si dżej go zaatakował a ten z całej siły kopnął go w brzuch. Si
Dżej upadł i piszczał ;( zaczełam płakać zadzwoniłam po tatę i chłopaka. Tata zabrał psa do weterynarza a mój chłopak dorwał chuja. Dostał kopa i poszedł do swojej melinki. Gdy przyszłam do domu Si dżeja już nie było. Miał dwa wylewy wewnętrzne. ;(. Tęsknie za nim ;((.

Wyświetleń: 136





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
 


Obawa i strach słabe to więzy miłości. Tacyt








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl