Jak on mógł?! Nienawidze facetów!


Treść historii:
To dość dluga historia dlatego postaram sie opowiedziec to krotko.

Zaczęło sie wlasnie od tej strony. Na podobnie.pl bywalam codziennie, opisywalam swoje historie, udzielalam sie itd., raz zdarzylo sie ze napisalam do chlopaka ktory umiescil tutaj swoja historie( zlamane serce bla bla bla..). Zaczal pisac do mnie prywatnie, wreszcie wymienilismy sie numerami gadu i tak sie jakos niewinnie zaczelo. Okazalo sie ze nie mieszka nawet tak daleko, zblizylismy sie do siebie i zaczelismy sie spotykac az wreszcie zostalismy parą.

Trwalo to kilka miesiecy, nie powiem ze bylo idealnie bo nie bylo...ale robilam chyba wszystko zeby bylo jak najlepiej.

Sytuacja byla taka ze nie moglismy widywac sie czesto dlatego duzo pisalismy, ostatnio pisal codziennie i dzwonil czesto. Az dokladnie tydzien temu nie napisal, pozniej juz tez nie...a ja nie mialam kasy zeby do niego napisac. Bardzo sie tym nie przejelam poniewaz kiedys tez juz mial takie akcje ze nie odzywal sie tygodniami. Ale 2 dni temu dowiedzialam sie ze ma dziewczyne. Rozumiecie to?? Nawet ze mna nie zerwal, nawet mi tego nie wyjasnil, zadnego przepraszam...

Jeszcze pamietam jak kilka dni temu mowil ze chce byc ze mna do konca zycia itd.

Ludzie, jak tak mozna???

Nie moge sobie z tym poradzic, nie potrafie tego zrozumiec:(

Wyświetleń: 259





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
żydówka_z_zapałkami (2010-05-15 05:12:15):
hmm to ty z nim zerwij. udaj, że nic nie wiesz o jego rzekomej dziewczynie. jeśli wykaże chęć naprawienia związku , wytłumaczy ci wszystko i dowiesz się że już nie spotyka się z tamtą tzn że mu na Tobie zależy.
niegazowana (2010-05-15 06:36:00):
poślij go do diabła. nie jest niczego wart skoro wpierw sam pisał tu że ma złamane serce a teraz wycina numery tobie. to o nim świadczy i to nie najlepiej. niedorobiony człowiek.
kotek500 (2010-05-15 15:31:39):
Nawet nie mam okazji zeby z nim zerwac bo on od tygodnia slowem sie nie odzywa a ja nie chce sie ponizac piszac do niego...
Choc wczoraj napisalam, dosc krotko: "Jak mogles?!:(" A on mi odpowiada: "Ale o co chodzi?"
No żal...
kaniina (2010-05-16 09:03:21):
To są właśnie faceci. Też kiedyś się z jednym spotykałam, nie byliśmy parą, ale jak na znajomych biliśmy ze sobą bardzo blisko. Któregoś dnia również przestał się odzywać, bez najmniejszego powodu. Po kilku dniach ja się przełamałam i napisałam, dzięki czemu raczył porozmawiać ze mną na gg. Stwierdził że ostatnio ma dużo kłopotów i chwilowo nie możemy się spotykać. "chwilowo" trwa do dziś.
A chociaż ta Twoja informacja, że ma dziewczynę pochodzi ze sprawdzonego źródła? Bo równie dobrze może to być zwykła, beznadziejna plotka przez którą niepotrzebnie rozpadnie się wasz związek. Ale mimo wszystko taka przerwa w odzywaniu się niczego dobrego nie wróży. Może po prostu jeszcze nie dorósł do pewnych spraw, więc lepiej dać sobie spokój i jak najszybciej zapomnieć.
kotek500 (2010-05-16 17:30:24):
No niestety jest to informacja juz sprawdzona bo wczoraj mialam okazje z nim porozmawiac.
Jak on to powiedzial "czulem ze chyba nam sie jednak nie ulozy".
SAMANTA (2010-08-17 00:32:52):
Zostaw tego idiotę. Też się z czymś takim spotkałam nagle zaczął milczeć.Pogoniłam go,chciał wrócić ale już tej szansy mu nie dałam
Ella (2010-08-17 09:22:27):
tak, zostaw go
kotek500 (2010-08-24 19:47:24):
Kur... jak mnie to nadal boli;/;/ Jest z nią już jakis czas... czasem do mnie napisze tak jakby chcial sie wyzalic ale tego nie robi... ehhh... nie potrafie przestac kochac tego frajera;(
janwaler (2010-08-24 23:17:26):
Mówisz, że nienawidzisz facetów, a jedna dziewczyna zrobiła mi dokładnie to samo. Tyle tylko, że nie poznaliśmy się przez neta ale tak normalnie na żywo....
kaniina (2010-08-24 23:56:53):
janwaler - takie rzeczy zdarzają się zarówno u mężczyzn jak i u kobiet, dlatego nie ma co obwiniać za to wszystkich kobiet i wszystkich mężczyzn. Zdarzyło się, trudno. Trzeba się z tym pogonić mimo że jest trudno. Trzeba stanąć na własne nogi i udowodnić, że jesteśmy w stanie być szczęśliwi bez tych osób, a przede wszystkim najpierw w to uwierzyć.

kotek500 - nikt nie mówił, że będzie łatwo, bo nigdy nie jest. Ale za to mówią, że lekarstwem na nieszczęśliwą miłość jest nowa miłość i w to akurat wierzę. Nie oznacza to, że musisz w przeciągu tygodnia znaleźć sobie kolejnego faceta tylko po to, żeby zapomnieć. Chodzi tu raczej o to, że jeśli już go znajdziesz (za tydzień, za miesiąc, za rok czy nawet za 5 lat) i naprawdę pokochasz wtedy dopiero całkowicie zapomnisz o poprzednim. Teraz musisz się starać, żeby myśleć o nim jak najmniej i jak najrzadziej, a przede wszystkim potrzebujesz czasu, żeby do tego wszystkiego nabrać dystansu i na nowo żyć pełnią życia i czerpać z niego to co najlepsze, nie oglądając się wstecz, na tych którzy nas zranili i dla których nie jesteśmy aż tak bardzo ważni.
 


Staraj się dostrzec potrzebujących wokół ciebie. Stefan kard. Wyszyński








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl