Cholerna zima
Treść historii:
To wszystko działo się zima. Poznałam fajnego chłopaka u mojej koleżanki.. Był fajny, podobał mi się.. Zaczeliśmy ze sobą być.. Potem on poznał drugą nawet ze mną nie zerwał. Nie wychodziło im. Miałam z nim stały kontakt spotykaliśmy się w trójke on moja kumpela i ja.. On powiedział ze zerwał z Pauliną ja nie chciałam słyszeć nic na ten temat i wyszłam. Na drugi dzień Justyna po mnie zadzwoniła i prosiła mnie żebym przyszła do niej bo on na mnie czeka. Poszłam bo nadal go kochałam. On powiedział że chce ze mną być i wgl. ja nie przemyślałam i się zgodziłam, nasze relacje wcale się nie poprawiły on zamiast przychodzić do mnie chodził do Justyny. Zrobiło się ciepło była już późna wiosna i spotkałam Turtka (jego kolege z którym się prowadzał) pogadaliśmy i on powiedział że przyjedzie z kolegą do Angeli(mojej koleżanki) na urodziny. Nadszedł czas urodzin i zauważyłam Turtka z NIM :( ucieszył mnie jego widok, ale nie miałam ochoty z nim gadać. Przepraszał mnie i wgl. ja mu w pewien sposób wybaczyłam ale 30 maja zerwaliśmy kontakt ja chciałam o nim zapomnieć on o mnie.. Jakoś zapomniałam i wszystko było okey do wczoraj. Spotkałam sie z Justyną i ona mnie do siebie zaprosiła. Ja poszłąm nawet nie pomyślałam o nim że on tam będzie a jednak przyszedł. Pogodziłam sie z nim i dokłądnie wczoraj o godz. 19 24 spytał się czy będziemy razem.. To jest masakra totalnie nie wiem co robić.
Wyświetleń: 170
Odpowiedzi
W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.
| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
kaniina (2010-05-14 02:59:52): Olać go, najlepsze rozwiązanie ;P |
tak | |
żydówka_z_zapałkami (2010-05-15 05:19:32): dziwny ten koleś, chyba nie nadaje się do stałych związków. |
tak | |
kaniina (2010-05-16 09:06:08): Chłopak z tego co widać bawi się dziewczynami. Dla niego to tylko dobra zabawa. Raz jedna, raz druga. Być może chce udowodnić wszystkim, że "może mieć każdą", więc jeśli nie chcesz, żeby znowu po krótkim czasie Cię zostawił tak jak pisałam daj sobie z nim spokój i poszukaj kogoś bardziej wartościowego, kogo pokochasz o wiele bardziej niż jego i kto będzie na to naprawdę zasługiwał. |
tak | |