WYKORZYSTANA BRZYDULA


Treść historii:
Mowia ze polki sa piekne ja niestety do niech nie naleze. Wrecz przeciwnie zawsze bylam nieciekawa szara myszka i raczej nie robila sobie zludnych nadzieii ze moze to kiedys sie zmieni i ktos mnie pokocha. Czesto slyszalam nie mile komentarze na temat swojego wygladu. Staralam sie nie brac tego do siebie ale trzeba miec naprawde stalowe nerwy zeby to zniesc i nie rozplakac sie. Duzo juz tu osob ten temat poruszalo i nie chcialam nowego zaczynac ale moja historia moze Komus da do myslenia zanim kogos brzydkiego skrzywdzi. Zdarzylo sie to nie dawno. Weszlam na jakis tam portal randkowy w celu docenienia wlasnej siebie. Poznalam milego i sympatycznego chlopaka ktory swietnie mnie rozumial i pomagal mi wspierajac i podnoszac na duchu. Po jakims czasie zakochal sie we mnie tak zreszta mi powiedzial ja mu wierzylam bo byl bardzo przekonujacy i wrecz mnie zapewnial ze tylko ze mna chce byc. Uwierzylam w te wszystkie jego bajki. A on okazal sie zwyklym oszustem. Dobrze wiedzial ze najlatwiej wykorzystac te dziewczyny ktore maja jakis problem ze soba. Jak mnie wykorzystal? Poprostu chodzilo mu tylko o seks ale nie udalo mu sie bo moze i jednak jestem brzydka ale nie glupia. Sprawdzilam go bo cos mi mowilo ze to zbyt piekne zeby bylo prawdziwe. I okazalo sie ze prawda jest wrecz tragiczna. Jestem brzydka i taka zostane ale najgorsze ze ktos moje cierpienie chcial wykorzystac dla wlasnych przyjemnosci. nie chcialam mi sie wtedy żyć nie wiem jak to przetrwałam a najgorsze ze bylam z tym sama.

Wyświetleń: 293





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
Schwarzi (2010-04-14 16:33:51):
Mam ten sam problem..Tylko,że ja z kolei poznałam 2 chłopaków,którzy mnie skrzywdzili...Jednemu też tylko na tym zależało...obraził się później na mnie o byle co...Drugi niby taki kolega a od "cip" mnie przezywał..sama zakończyłam znajomość...
Słuchaj,musisz być silna,nie dawaj się im..na pewno kiedyś kogoś poznasz .. radzę żebyś szukała znajomych (chłopaków) wśród grupy ludzi o tych samych zainteresowaniach...Ten chłopak wykorzystał cię może dlatego,że był niedojrzały i głupi,nie miał żadnego celu w życiu a z własnych doświadczeń wiem,że faceci wtedy głupieją ..Znam takich,którzy wiedzą co chcą robić w życiu i nigdy nikogo nie skrzywdzili ...
Słuchaj,ja też jestem brzydka ..wiele osób śmieje się ze mnie,sama mam problemy z którymi nie umiem sobie radzić .. Mogę powiedzieć ci tyle,że to właśnie brzydka dziewczyna ma szanse poznać co to prawdziwa miłość..Większość tych "lasek" (nie mówię,że wszystkie) są mało inteligentne,więc życzę wszystkim panom powodzenia w głębszym związku z nimi ... Także widzisz,na pewno jesteś fajna , masz ciekawe zainteresowania i z całego serca życzę ci,żebyś kogoś poznała ^^
Silva (2010-04-14 18:17:42):
Pisałam to już przy innej twojej historii, ale napiszę to jeszcze raz, może ktoś jeszcze przeczyta.

Nie zawsze tak jest. Ja też nie jestem piękna, też nawet na ulicy słyszałam wiele złośliwych komentarzy. Aż pewnego dnia przez internet na czacie poznałam pewnego chłopaka. Sporo gadaliśmy, spotkaliśmy się parę razy. Powiedział mi że się we mnie zakochał. Nie spodziewałam się tego, taki fajny facet (choć on miał o sobie inne zdanie) i choćby z tego powodu nie sądziłam że może się we mnie zakochać. Z kilku powodów nie było nawet mowy o tym żebyśmy byli parą i ogólnie skończyło się to dosyć przykro, ale przynajmniej podbudowało mnie :)

Więc, dziewczyny, bądźmy dobrej myśli :) Tylko nie radzę nikomu i sama też nie korzystam z portali randkowych czy czatów tego typu bo wiadomo że tam rzadko trafiają się ludzie z poważnymi intencjami. Wolę poznawać ludzi bardziej swobodniej, po prostu jako ludzi a nie jako punkty w katalogu ewentualnych "facetów".
dzika_pomarancza (2010-04-15 10:05:04):
Smutne, że ludzie wykorzystują nasze słabości. Tak być nie powinno...
Silva (2010-04-15 20:22:17):
Zdecydowanie się zgadzam.
CZARNAMAJA (2010-04-16 15:31:48):
Dzieki wszystkim za mile slowa. Mysle ze dla wielu ludzi podobnych do mnie (brzydkich) sa one pocieszeniem wsrod tylu przykrosci i smutku. Jedno wiem i kazdy powinien o tym pamietac ze nikt nie ma prawa krzywdzic innych ludzi tylko dlatego ze Komus ktos sie nie podoba. A tak przy okazji to zaluje ze tamtemu chlopakowie nie zdarzylam dac w pysk bo zasluzyl sobie. Nie wiem ktora bylam z kolei oszukana dziewczyna ale moglam mu w pysk za przeproszeniem dac zeby przestal oszukiwac inne dziewczyny choc nie wiem czy by to pomoglo.
Gojira (2010-04-17 21:42:28):
tu nie chodzi o to jaka Ty jestes, szczerze? tak? ok jedziemy.

podziele wypowiedz na dwie czesci:

1.
nigdzie nie mowisz ze to z powodu "brzydoty" wszystko sie stalo, tak na prawde to sama siebie nie akceptujesz, ciezko CI jest z tym, ok ale tym wlasnie tlumaczysz sobie wszelkie niepowodzenia.

tak na prawde to tylko dobry powod aby sie wyzalic.

no i jasne inni widza Cie brzydka, bo sama sie tak rysujesz, wmawiasz sobie to, ale zrobilas cos zeby to zmienic ? szara myszka =/= brzydka to raz, mozesz zrobic wiele aby byc ciekawa osoba i wcale nie nalezec do pieknych. wiesz czemu? bo inni widza Cie taka jaka Ty siebie widzisz. czujesz sie ok w swojej skorze? to szybko okaze sie ze ludzie przestana patrzec na to jak wygladasz a zaczna znajdowac pozytywne cechy w Tobie i... o jej, staniesz sie atrakcyjna osoba.

2.
moglas po prostu trafic na ku*asa ktory wmawia piekne slowa i udaje milosc aby zamoczyc, on ma nizsze poczucie wartosci i samoocene niz Ty w danej chwili. po prostu mialas pecha. wyciagnij z tego wnioski, ze milosc to uczucie wyzsze ktore powstaje dopiero po pewnym czasie, wczesniej moze byc jedynei zauroczenie.

pozdrawiam.
CZARNAMAJA (2010-04-18 13:11:11):
Gojira. Ten chlopak nie wyznal mi milosci po miesiacu znajomosci tylko po prawie roku. Spotykalam sie z nim i wcale nie liczylam na cos wiecej niz przyjazn. On caly czas gral udawal innego niz byl naprawde. Podejrzewam ze w tym samym czasie gdy byl ze mna oszukiwal inna jeszcze dziewczyne. Gral po prostu na dwa fronty a cel mial jeden. Moze i mial jakis problem ze soba jak sugerujesz ale mysle jednak ze wiedzial jakie dziewczyny najlatwiej oszukac. On tez nie nalezal do przystojniakow ale tez nie byl glupi wrecz przeciwnie inteligentny czlowiek. A jesli chodzi o mnie to moze i masz racje moge cos zawsze zmienic w sobie ale chcialabym kiedys kogos poznac kto zaakceptuje mnie taka jaka jestem. Mialam chyba pech tak jak pisalas. Dzieki za odpisalas. Twoje slowa daly mi do myslenia.
CZARNAMAJA (2010-04-18 13:15:23):
A tak przy okazji to przepraszam Gojira myslalam ze jestes dziewczyna
dzika_pomarancza (2010-04-20 07:44:20):
W zasadzie to ja się w 100% zgadzam z Goriją (tak to się odmnienia?). I co do brzydoty i co do faceta...
Gojira (2010-04-22 09:36:53):
o ile mi wiadomo 100% facet... zaraz moment... a nie wsi osie zgadza ;)

tak, spolszczajac tak sie wlasnie odmienia :)

a teraz powaznie, chcesz czy nie, jezeli chcesz zmienic swoje zycie, nastawienie do zycia i do otoczenia, musisz zaczac zmiany w sobie i na sobie. zreszta nie oszukujmy sie, nawet zmiana koloru wlosow duzo daje, poprobuj, popatrz, znajdziesz siebie taka jaka Ci wkoncu bedzie odpowiadac.

pozdrawiam.
Wild girl (2010-05-04 19:43:10):
Gojira to taki zespół ;D

Czarnamaja- więcej wiary w ludzi i przede wszystkim w siebie.Nie umiesz siebie zaakceptować ? Tym bardziej nie będą robić tego inni. Przestań stękać i zrób coś z sobą. Skoro nie z urodą to z osobowością, bo nią możesz wiele nadrobić.Np. szacunek !
Zapierdalaj na zajebistą.Nic nie tracisz.
 


Przyjaźń jest drzewem, pod którym możemy się schronić. Samuel Taylor Coleridge








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl