| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
|---|---|---|
| rogi67 (2010-04-06 14:28:58): Dzięki. Dokształciłem się, czyli jak mówi przysłowie, zawsze jest czas na naukę. |
||
| Szmergiel (2010-04-14 23:19:59): Kim jest Zenon Ziółkowski? Nigdzie nie ma o nim informacji, tylko informacje o jego książkach. Dowody, o których piszę wskazują jednoznacznie, że był ktoś kogo ukrzyżowano jak Jezusa a później zawinięto w całun. Fakt więc, może i jest prawdziwy, ale niestety nie jest 100 proc. dowodem na wszystko co się wydarzyło za życia i do śmierci Chrystusa. 2. Biblia jest pod względem historycznym wiarygodniejsza od wielu innych źródeł: Nie jest, bo wiele zdarzeń w niej opisanych została opisana dziesiątki lat po. ps. Nic tak do mnie nie przemawia jak gadający wąż. - różnica między opisywanymi wydarzeniami a najstarszym posiadanym rękopisem wynosi 1 wiek a łącznie posiadamy ok 20 000 manuskryptów. To raczej nie świadczy o jej wiarygodności. Wręcz przeciwnie... Podobnie jak pozostałe punkty, ni jak się mają do wiarygodności. Niech historycy za 100 lat zaczną spisywać aktualne dzieje. 2 Pt 1:16 -"Nie za wymyślonymi bowiem mitami postępowaliśmy wtedy, gdy daliśmy wam poznać moc i przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa, ale /nauczaliśmy/ jako naoczni świadkowie Jego wielkości." - Świadkowie ci byli tak przekonani o tym co mówią że dali się za to zabić a wcześniej wielokrotnie przyjmowali prześladowania. Kto dałby się zabić za kłamstwo? Wariat, szaleniec, terrorysta dałby się zabić za kłamstwo. 3. Jezus a proroctwa ST - W osobie Jezusa spełnia się 60 głównych mesjanicznych proroctw i około 270 wątków mówiących o życiu i śmierci Mesjasza. Wszystkie one były napisane do 500 lat przed Chrystusem. Oczywiście jeśli przyjmiemy, że naprawdę się wydarzył, wszak dzieje Jezusa spisano wiele lat po jego śmierci, więc dla szanującego się historyka, takie źródło jest raczej gówno warte, prędzej dla pasera starych ksiąg albo kustosza. |
||
| dzika_pomarancza (2010-04-15 10:02:31): Nie odrzucam istnienia Jezusa, jednak według mnie on był świetnym, hmm... jakby to nazwać, mówcą? nie to nie dobre słowo... chodzi mi o to, że miał talent do przyciągania ludzi itp... Jednak może i te wszystkie cuda to rzeczywiście cuda. |
||
| Szmergiel (2010-04-15 17:42:38): No tak, może życie na Ziemi naprawdę powstało 5000 lat temu.... |
||
| Silva (2010-04-15 20:19:33): Dzika_Pomarańcza, polecam: http://rnz.org.pl/index/?id=2de5d16682c3c35007e4e92982f1a2ba http://rnz.org.pl/index/?id=e1d5be1c7f2f456670de3d53c7b54f4a miłej lektury :) |
||
| niegazowana (2010-04-23 21:52:54): jakos mnie to nie przekonało |
||
| Silva (2010-04-24 09:44:30): Co takiego i dlaczego? |
||
| Szmergiel (2010-04-24 12:40:39): Ja napisałem dlaczego mnie to nie przekonało, i specjalnie Silva się tym nie przejęłaś :P |
||
| Silva (2010-04-25 19:51:19): Bo i nie było czym. Jak się trochę dokształcisz to możemy pogadać, jak na razie twoja znajomość chrześcijaństwa jest na poziomie słabo wykształconego zindoktrynowanego komunisty posługującego się argumentami w stylu "Gagarin był w kosmosie i Boga nie widział". |
||
| Szmergiel (2010-04-25 22:21:19): Zatem sugerujesz że tekst źródłowy, który powstał 30 lat po fakcie jest wiarygodny? Tak czy nie? A wiesz, że Jezus nie był jedynym bożym dzieciem w swoich czasach? Byli inni... niemalże klony. |
||
| Silva (2010-04-25 22:22:47): A jak uczestnik Powstania Warszawskiego napisze teraz (60 lat po fakcie) swoje wspomnienia to będą wiarygodne czy też należy uznać że sobie to wymyślił? No i taka jest ranga twoich argumentów. |
||
| Silva (2010-04-25 22:24:21): "A wiesz, że Jezus nie był jedynym bożym dzieciem w swoich czasach? Byli inni... niemalże klony." A wiesz, że to ateistyczno-spiskowa bajka którą się karmi tysiące łatwowiernych internautów? |
||
| Szmergiel (2010-04-26 02:13:45): No gdyby teraz, hipotetycznie, jakiś kombatant się obudził i stwierdził, że 60 lat temu cała Warszawa została zniszczona przez Niemców (a wcześniej ten fakt byłby nie znany) byłoby to mało wiarygodne. Po drugie. Każda teoria spiskowa ma jakiś cel. Jaki cel ma ta, którą masz na myśli? Że ktoś wie, o istnieniu wszechmogącego kosmicznego bytu, słyszącego nasze myśli, wszechobędącego i za wszelką cenę próbuje go ukryć? Po trzecie. Mówi Ci coś Szymon Mag, albo Apoloniusz z Rzymu? Po czwarte. Co ma więcej wspólnego z bajką? Rozsądek czy bibilijny fakt że Ziemia ma 5000 lat, i był gadający wąż? Po piąte, że wtrącę. Dlaczego w biblii nie ma nic, nic! o grzechu pierworodnym, a mimo to dzieci są chrzczone przez kościół, tym samym jest im zabierany wybór wiary? Chciałbym, abyś mi to wytłumaczyła po kolei. Każdy punkt po kolei, tak jak ja to zrobiłem w trzecim poście w tym temacie. pozdrawiam. |
||
| Silva (2010-04-26 09:24:26): Jak ty to zrobiłeś?! Że niby coś wytłumaczyłeś? Dobry żart. Ale dobrze. Ostatni raz coś ci tłumaczę a potem odsyłam do podręczników od religii od podstawówki wzwyż. 1. Ten fakt nie był nieznany. Nawet św. Paweł stojąc przed cesarzem rzymskim powiedział mu wprost "głoszę to co się stało i o czym ty na pewno wiesz, bo nie działo się to w jakiejś zapadłej mieścinie". Tak samo wchodząc do jakiegoś miasta palestyńskiego czy nie tylko Apostołowie mówili "wiecie co się działo..." itd. 2. Raczej ma na celu zbicie forsy na ludzkiej naiwności. Ile już forsy zarobiono na "Kodzie da Vinci", "Zeitgeiście" czy filmach National Geographic np. o "Ewangelii Judasza", choć nie tylko naukowcy ale i ludzie którzy mają blade pojęcie o temacie wiedzą doskonale że to bzdury a w najlepszym przypadku przekręcanie faktów. 3. Jaki fakt, człowieku? Na głowę upadłeś? Biblijny tekst o stworzeniu świata jest HYMNEM i nie należy go traktować dosłownie (o czym wie każdy gimnazjalista, słuchający na religii) i z datacją oraz "gadającym wężem" jest tak samo. Jeśli takie rzeczy dla ciebie to są "fakty" to widzisz doskonale dlaczego nie mam ochoty prowadzić dalej nawet nie dyskusji ale takich lekcji religii jak w podstawówce. 5. Owszem, jest o grzechu pierworodnym, a że ty masz wiedzę biblijną poniżej krytyki to już nie moje zmartwienie. Tylko nie oceniaj na podstawie swojej ignorancji całej zawartości Biblii. Pozdrawiam i odsyłam do podręczników - jak mówiłam - od podstawówki w górę. Jak wszystkie przeczytasz (+ przynajmniej "Rozmowy o Biblii" Świderkówny) to możemy porozmawiać. Na razie nie mamy o czym. |
||
| Szmergiel (2010-04-26 11:59:44): 1. Ten fakt nie był nieznany. Nawet św. Paweł stojąc przed cesarzem rzymskim powiedział mu wprost "głoszę to co się stało i o czym ty na pewno wiesz, bo nie działo się to w jakiejś zapadłej mieścinie". Tak samo wchodząc do jakiegoś miasta palestyńskiego czy nie tylko Apostołowie mówili "wiecie co się działo..." itd. Wytłumacz, nie widzę sensu. To że ktoś mówi "Wiecie co się działo" jest dowodem? 2. Raczej ma na celu zbicie forsy na ludzkiej naiwności. Ile już forsy zarobiono na "Kodzie da Vinci", "Zeitgeiście" czy filmach National Geographic np. o "Ewangelii Judasza", choć nie tylko naukowcy ale i ludzie którzy mają blade pojęcie o temacie wiedzą doskonale że to bzdury a w najlepszym przypadku przekręcanie faktów. No akurat kościół na wierze zarabia najwięcej :P Sugerujesz, więc że 90 proc naukowców jest w spisku? Tak czy nie? 3. 3. Jaki fakt, człowieku? Na głowę upadłeś? Biblijny tekst o stworzeniu świata jest HYMNEM i nie należy go traktować dosłownie (o czym wie każdy gimnazjalista, słuchający na religii) i z datacją oraz "gadającym wężem" jest tak samo. Wyluzuj... W takim układzie Jonasz, który przeżył mnóstwo czasu w brzuchu ryby to też hymn? 5. Owszem, jest o grzechu pierworodnym, a że ty masz wiedzę biblijną poniżej krytyki to już nie moje zmartwienie. Tylko nie oceniaj na podstawie swojej ignorancji całej zawartości Biblii. Gdzie jest o grzechu pierworodnym? Spytaj swojego księdza. Silva, jak chcesz to rozmawiaj tylko z wierzącymi. Ile Ty w ogóle masz lat? 15-16? Zresztą, Ty sama nie miałaś wyboru wiary. Więc nie atakuj mnie z powodu nie wiedzy, bo wychodzisz na hipokrytkę. Ty mnie możesz atakować "Bo nie znam tekstów zwolenników Boga, którzy piszą o Bogu (co specjalnie nie świadczy o ich wiarygodnośći) a ja mogę Ci powtarzać, że jesteś niesamowicie naiwna, bo wierzysz w Boga, takiego samego jakich wiele było w ludzkości, przy różnych wiarach i dla Ciebie on jest tym słusznym. A wierz sobie w niego nawet. Wolę jednak usłyszeć, że wiesz o jego obecności, bo czujesz go w sercu, czy coś... a nie że siępomodliłaś za ojca, Bóg zamordował setki tysięcy ludzi na Haiti i Ci ojca naprawił, albo że Twój ksiądz Ci powiedział, że Bóg istnieje, albo że Św. Piotr powiedział że tak było i tak musi być. Wiara jest sprawą intymną i indywidualną, a teksty o bogu pisane przez księży (pedofilii) są tyle samo warte, co teksty pisane przez ateistów (złodziei) pozdrawiam |
tak | |
| Silva (2010-04-26 20:52:17): Lat 20, studentka na wydziale teologicznym. I owszem, miałam wybór. Ja cię mogę nie atakować z powodu niewiedzy, ale to ty sam się o to prosisz ostentacyjnie obnosząc się ze swoją ignorancją i uważając ją za miarę wiedzy wszystkich innych. Nie muszę pytać gdzie jest o grzechu pierworodnym, bo ja wiem. A pytanie o Jonasza po raz kolejny pokazuje twoją niebosiężną niewiedzę. Otóż: historia Jonasza to opowieść metaforyczna mająca wzywać Izraelitów do nawrócenia a nie zapis jakichkolwiek wydarzeń historycznych. Ponadto pragnę ci zakomunikować że - za przeproszeniem - chrzanisz głupoty. Gdybym miała wierzyć w Boga bo "czuję Go w sercu" to byłabym zatwardziałą ateistką bo nie czuję. Ja po prostu WIEM, wiem za o wiele za dużo żeby nie wierzyć. Dokładnie tych rzeczy, których ty nie wiesz i wybitnie to pokazujesz. Polecam na dobry początek (oczywiście poza szkolnymi katechizmami i wspomnianych już "Rozmów o Biblii"): http://www.rnz.org.pl/index/?id=e034fb6b66aacc1d48f445ddfb08da98 http://www.calun.org/strony/ksiazki/ziolkowski/ http://lublin.republika.pl/jesus0.htm http://adonai.pl/cuda/?id=23 http://adonai.pl/cuda/?id=36 Przeczytasz to możemy zacząć rozmawiać. A teraz zgodnie z prośbą przestaję "atakować cię z powodu niewiedzy" i przestaję odpowiadać na podobne twoje wypowiedzi, dopóki nie zaczniesz pisać tak, żeby nie razić swoją ignorancją. |
||
| Szmergiel (2010-04-26 21:43:17): hahaha! Tym sposobem właśnie narzuciłaś mi swoją wiarę ;)To co teraz mniej więcej napisałaś do mnie to "Jesteś idiotą, ja WIEM że Bóg jest! Idź się poducz albo wy*ierdalaj :P A ja Ci za nią podziękuję, ponieważ odrzucam owczy pęd, i na pewno nie zamierzam uczestniczyć w tym festiwalu hipokryzji o nazwie "Wielka Polska Rodzina Katolików". Powtarzam, wierz sobie... ale ja nie będę, bo ten "Byt" nawet jeśli istnieje, nie jest godny zaufania. Już Święty Mikołaj jest bardziej godny zaufania niż bibilijny Bóg, który w kółko morduje, jak nie w biblii to Tu na Ziemi. ps. Swoją drogą, ciekawe kiedy historia o Jonaszu przestała być metaforą ;) pozdrawiam |
||
| Szmergiel (2010-04-26 21:53:18): sory, miało być "zaczęła być" |
||
| Silva (2010-04-26 22:01:14): A ty podziękujesz, bo wolisz nie wiedzieć i być w swojej ignorancji święcie przekonany że nic nie wiedząc masz rację niż zapoznać się z poważnymi tekstami... Cóż, twój wybór. Jak powiedział mój wykładowca od wstępu do Pisma Świętego: "wiedza na zawsze zabiera pewien rodzaj spokoju który daje ignorancja". Nie każdy ma odwagę zrezygnować ze swojej wygodnej ignorancji. Twój wybór. Nie wierz sobie, ale przynajmniej nie pisz takich bzdur jak do tej pory bo się ośmieszasz. |
||
| Szmergiel (2010-04-26 22:26:50): Specjalnie nie słyszę chichotów dookoła :P Jestem taką osobą, która potrafi patrzeć na życie, przez pryzmat siebie, nie religii... Bo religia jest czymś ulotnym, zmieniającym się od wieków. I Chrześcijaństwo jest tak samo słuszne, jak wiara starożytnych Egipcjan, Greków, Rzymian, Wikingów, Arabów. Oni byli i są, tak samo święcie przekonani co do swoich racji, jak Ty jesteś... Dlatego, ja spojrzałem na ten cały burdel z boku i uznałem, że w rycerzy, smoki, demony bawić się nie będę. ps. Uważaj na spisek ateistów, podobno wiedzą gdzie mieszkasz :P |