Język migowy i polski


Treść historii:
Mmm.. swobodnie operuję oboma językami.
Jestem szczęśliwa, bo mogę żyć w świecie Głuchych na realu, i w świecie słyszących w Sieci.
Odwrotnie nie da się wytrzymać, nie znoszę migać do kamerki w Sieci (czuję jak do ściany), no i nie znoszę gadać ze słyszącymi na realu. Nie znoszę mówić, nie znoszę długo odczytywać mowę z ust, ale uwielbiam pisać ze słyszącymi, zawsze jestem ich ciekawa.
No i lubię migać/pisać miłe rzeczy. Ostatnio poznałam faceta, bo mu na kartce napisałam, że ma ładne paznokcie i tak trzymać, he he x;)

Wyświetleń: 189





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
dzika_pomarancza (2010-03-23 08:02:00):
A wiesz, że ostatnio się zastanawiałam nad tym? Jak się porozumiewasz ze słyszącymi... Teraz mi to przybliżyłaś. Olkaa ale czy to jest tak, że zupełnie nic nie słyszysz czy masz jakiś aparat? Większość dzieciaków w mojej szkole miała aparaty aczkolwiek i tak między sobą migali...
Olkaa (2010-03-23 08:16:10):
Bez aparatów słyszę coś bardzo głośnego, naprawdę głośnego. Np. szczekanie psa w ciasnym pomieszczeniu. Wcześniej słyszałam nadjeżdżające metro, teraz chyba już nie, raczej to czuję.
Aparaty miałam jeszcze w 2003 roku (znalazłam zdjęcie), teraz już od kilku lat nie mam. Nie potrzebne mi, chyba, że do słuchania muzyki czy dyskoteki. Nie lubię tańczyć bez aparatów słuchowych, ale mam już zepsute, i nie tańczyłam już długo.
Noo, rozmawiam ze słyszącymi pisemnie. Na kartkach, na telefonie, w internecie to pełno jest możliwości x;)
dzika_pomarancza (2010-03-23 09:31:14):
To dobrze, że sobie tak radzisz. :) Ile ta Twoja córka ma już? Bo patrz, ja na przykład w nocy jak wszyscy śpimy, to w momencie kiedy moja choćby kichnie już jestem na nogach, przy niej i wtedy często okazuje się, że ona dalej śpi... No ale to taki odruch...
senbonzakura kageyoshi (2010-03-23 19:18:56):
Poznałem kiedyś dziewczynę która nie słyszała całkiem przypadkiem siedziała taka smutna sama w koło niej każdy z kimś rozmawiał taka jak by nieobecna szkoda mi się jej zrobiło że tak sama siedzi dosiadłem się do niej popatrzała na mnie odezwałem się ona pokazała na uszy i wzruszyła ramionami wyciągnąłem telefon otworzyłem notatnik i napisałem "nikt nie jest idealny ;]" pokazałem jej tak ja to ucieszyło uśmiechnęła się i tak sobie pisaliśmy w notatniku żałuję że nie wziąłem od niej ani gg ani telefonu nic. . . ;/ przyszła po nią jakaś dziewczyna może siostra może koleżanka uśmiechnęła się do mnie i poszły sobie . . .
Olkaa (2010-03-24 05:48:27):
za tydzień skończy 9 miesięcy.
Ja śpię z Małą razem x;) Wcześniej było spoko, jak jeszcze nie umiała się ruszać. Ostatnio zdarzy się, że przetacza się, i jak się obudzę, to jej nie ma przy mnie x;) Ale nie jest źle x:D
dzika_pomarancza (2010-03-24 07:32:29):
9 miesięcy... to już spora dziewucha :)
wiesz Olkaa tak sobie myślę, że każdy z nas powinien czasem być głuchym by zrozumieć...
senbonzakura kageyoshi brzydko. brzydko. brzydko... tak ładnie historia się zaczęła a ty dałeś ciała. :P
 


Kobiecie miły jest taki dotyk, który jej nie dotyka. Wiesław Malicki








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl