Czy to plotka?


Treść historii:
Mam przyjaciółkę, którą bardzo rzadko widuję - mieszka w Krakowie, ja w Warszawie.
Ale jak się już spotykamy, to gadamy jak najęte, nadrabiając zaległości.
Wymieniamy się informacjami.
Zastanawiam się, bo mój facet mówi, że my plotkujemy.
Wg mnie, plotkowanie to wtedy, jak ktoś kogoś obsmarowuje, teksty typu "Ona zaszła w ciążę, pewnie z szczylem z podstawówki". My po prostu mówimy o faktach, bez oceniania i osądzania. Typu "Wiesz, oni są razem. Szkoda, facet taki przystojny".

czy może zawsze plotka to wszystko, co mówi się o drugiej, a nieobecnej osobie?

Wyświetleń: 172





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
Silva (2010-03-17 14:33:16):
Nie, ale jedno w drugie może się łatwo przerodzić. Bo jak się już o czymś rozmawia to chętnie się to ocenia.

Inna sprawa że dla faceta najczęściej wszystkie damskie rozmowy to "plotki".
niegazowana (2010-03-17 22:10:14):
hm plotka to poprostu coś negatywnego ale jednoczenie nieprawdziwego o kimś. To co kobiety między sobą wymianiają to nie plotki a pogłoski - wiadomo że trzeba podzielić się informacjami towarzystkimi i nie ma w tym nic złego. tak samo w komentowaniu tego bo przeciez mamy prawo wyrazić swoją opinię i ocenić to.
dzika_pomarancza (2010-03-18 07:48:28):
aj, ja tam i tak zawsze mówię mojemu, gdy umawiam się na kawę z dziewczynami, że idę na ploty... nie ma co się bać tego słowa, chyba, że puszcza się plotę by komuś zaszkodzić... ale wtedy to już nie plota tylko świństwo
Olkaa (2010-03-18 11:23:22):
Heh, spoko, umiemy nie oceniać i nie osądzać bez zapoznania się z faktami dwóch stron. Może tylko większość głuchych to umie x;)
 


Wiek średni: siedzisz w domu w sobotni wieczór, dzwoni telefon, a ty masz nadzieję, że to nie do ciebie. Ogden Nash








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl