| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
|---|---|---|
| niegazowana (2010-03-02 20:12:27): bedzie dobrze;) na poczatku wiadomo jest troche cięzej zanim się wdrożysz, zanim załapiesz rytm. wiadomo ze od razu nie wrzuca cie na głęboką wode tylko w miare możliwosci. poza tym na pewno bedzie ktos do kogo bedziesz mogła sie zwrócic o pomoc - no raczej w grupie to nikt nie pracuje sam:) skopac nie skopiesz;) pewnie ktos bedzie nadzorowac twoją prace wiec na niego bedzie jak cos;) ja przed pierwsza powazna fucha miała straszny stress ale potem poszło. ludzi okazli sie ok. zawsze był ktos sprawdzajacy moje rezultaty itp. i zawsze było kogo spytac o wszystko> |
||
| dzika_pomarancza (2010-03-03 09:58:34): dasz rade! JA TRZYMAM KCIUKI! |