| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
|---|---|---|
| kaniina (2010-02-25 16:12:52): Radzę wybrać się do psychologa. Teraz już masz niedowagę więc z czego Ty chcesz się odchudzać? Jak na swój wzrost powinnaś jeszcze trochę przytyć, więc jeśli nie chcesz cierpieć na anoreksję, bulimię, anemię lub inne choroby mogące z tego wynikać to radziłabym przemyśleć to odchudzanie ;] |
||
| Silva (2010-02-25 20:38:05): Ej no, czy ty na pewno nie masz anoreksji? Ja mam 164 cm i ważę 55 kilo a i tak wszyscy mi mówią że jestem szczupła. Moja dobra rada: nie przesadzaj, bo najpierw rozregulujesz sobie przemianę materii (i wtedy dopiero będziesz tyć) a potem zupełnie zrujnujesz sobie zdrowie. |
||
| Mika (2010-02-25 20:38:38): Zastanów się nad tym co piszesz dziewczyno. Jesteś nie możliwa. Ja mam 167 i warze 52kg bardzo chciałabym przytyć, ale nie mogę bo nie potrafię dużo jeść a na siłę nie będę sobie wpychać. JA nie rozumiem z czego Ty chcesz tu chudnąć, chcesz być brzydka, chcesz wyglądać jak te niektóre laski z okładek. Przecież im wszystkie kości widać:(( |
||
| dzika_pomarancza (2010-02-26 20:39:06): a ja mam 180 cm i ważę 64 kg... no dobra kłamię, teraz ważę z jakieś 80, ale mam nadzieję, że wrócę do wagi sprzed ciąży... chociaż to tylko ze wzglęu na to, że kocham swoje ubrania i chce je jeszcze kiedyś założyć! dziewczyno po co ci być chudszą? faceci nie lecą na szkielety! no chyba, że nekrofile... |
||
| Silva (2010-02-26 22:06:50): Dobre podsumowanie :D |
||
| Mózgoyeb (2010-02-27 11:58:50): Jeja Twoja waga jest jak najbardziej w porządku.A nawet niska. Też nie rozumiem. |
||
| kaniina (2010-02-28 13:33:21): W innej swojej historii pisałaś, że jesteś w 2 klasie gimnazjum, więc pewnie jesteś na etapie dojrzewania mam rację? Jeśli tak to przyrost wagi w tym czasie jest jak najbardziej normalny. Żadne diety nie pomogą, tak już jest ;] Nie ograniczaj się w jedzeniu bo to może się źle skończyć. Twój organizm potrzebuje dużo energii i Ty musisz mu ją dostarczyć. |
||
| dzika_pomarancza (2010-02-28 17:37:43): nie wyobrażam sobie życia bez jedzenia tego na co się ma ochotę, bez żadnego ograniczania! |