Co robic?


Treść historii:
Mam okolo 165cm wzrostu i waze 50kg. Zawsze bylam bardzo szczupla. Obecnie przytyłam. Bardzo ograniczam sie z jedzenieem. Staram sie jesc tylko nisko kaloryczne produkty. Calkowicie odstawilam slodycze..Jednak efekktow nie widze. a wrecz sadze iz jest gorzej. Chce sie dowiedziec czy macie jakies sprawdzone tabletki? wspomagajace odchudzanie. Ktore sa skutecznie,no i tez nie kosztujace Bog wie ile. [Zapomnialam wspomniec, iz jestem osoba bardzo aktywna fizycznie]

Wyświetleń: 194





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
kaniina (2010-02-25 16:12:52):
Radzę wybrać się do psychologa. Teraz już masz niedowagę więc z czego Ty chcesz się odchudzać? Jak na swój wzrost powinnaś jeszcze trochę przytyć, więc jeśli nie chcesz cierpieć na anoreksję, bulimię, anemię lub inne choroby mogące z tego wynikać to radziłabym przemyśleć to odchudzanie ;]
Silva (2010-02-25 20:38:05):
Ej no, czy ty na pewno nie masz anoreksji?

Ja mam 164 cm i ważę 55 kilo a i tak wszyscy mi mówią że jestem szczupła.

Moja dobra rada: nie przesadzaj, bo najpierw rozregulujesz sobie przemianę materii (i wtedy dopiero będziesz tyć) a potem zupełnie zrujnujesz sobie zdrowie.
Mika (2010-02-25 20:38:38):
Zastanów się nad tym co piszesz dziewczyno. Jesteś nie możliwa. Ja mam 167 i warze 52kg bardzo chciałabym przytyć, ale nie mogę bo nie potrafię dużo jeść a na siłę nie będę sobie wpychać. JA nie rozumiem z czego Ty chcesz tu chudnąć, chcesz być brzydka, chcesz wyglądać jak te niektóre laski z okładek. Przecież im wszystkie kości widać:((
dzika_pomarancza (2010-02-26 20:39:06):
a ja mam 180 cm i ważę 64 kg... no dobra kłamię, teraz ważę z jakieś 80, ale mam nadzieję, że wrócę do wagi sprzed ciąży... chociaż to tylko ze wzglęu na to, że kocham swoje ubrania i chce je jeszcze kiedyś założyć!

dziewczyno po co ci być chudszą? faceci nie lecą na szkielety! no chyba, że nekrofile...
Silva (2010-02-26 22:06:50):
Dobre podsumowanie :D
Mózgoyeb (2010-02-27 11:58:50):
Jeja Twoja waga jest jak najbardziej w porządku.A nawet niska. Też nie rozumiem.
kaniina (2010-02-28 13:33:21):
W innej swojej historii pisałaś, że jesteś w 2 klasie gimnazjum, więc pewnie jesteś na etapie dojrzewania mam rację? Jeśli tak to przyrost wagi w tym czasie jest jak najbardziej normalny. Żadne diety nie pomogą, tak już jest ;] Nie ograniczaj się w jedzeniu bo to może się źle skończyć. Twój organizm potrzebuje dużo energii i Ty musisz mu ją dostarczyć.
dzika_pomarancza (2010-02-28 17:37:43):
nie wyobrażam sobie życia bez jedzenia tego na co się ma ochotę, bez żadnego ograniczania!
 


Podobno szczęściem można zarazić się jak chorobą. Ale jakoś nie widać epidemii. A. Neveux








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl