Być człowiek, znaczy mieć wątpliwości


Treść historii:

Wiecie, różne religie, krążyły po bliskim Wschodzie, długo przed Jezusem.

Chciałbym dopowiedzieć, że egipski bóg Horus, którego kultowano znacznie wcześniej niż Jezusa (1280 rok pne, księga umarłych) Horus był :

Zrodzony z dziewicy

Synem innego boga Ozyrysa

Był cieślą

Ochrzczony w rzece przez Anubisa, zwanego Chrzcicielem (którego to Anubisa, później ścięto)

Tak jak Jezus, był kuszony na pustyni

Chodził po wodzie

Leczył chorych

Wskrzesił Asara, Asar później przetłumaczono na "Łazarz"

Miał 12 uczniów

Umarł na krzyżu

a po trzech dniach, dwie kobiety ogłosiły że Chorus, zbawca ludzkości, zmartwychwstał


a Kryszna czczony 2000 lat przed Chrystusem :
Był cieślą

Synem dziewicy

Został ochrzczony w rzece



A Perski bóg Mitra, czczony 600 lat przed Chrystusem :

Urodzony 25 grudnia

Cudotwórca

Wskrzeszony trzeciego dnia, zwany barankiem, drogą prawdy, światłem, zbawicielem

Dodam jeszcze, że najwcześniej zapiski o postaci Jezusa, pochodzą około 100 lat, po jego domniemanej śmierci.


Tak, mam wątpliwości i to duże.

Wyświetleń: 584





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
tenebrae (2010-02-10 17:57:45):
Bo wszystkie religie to jeden syf, to wszystko można wrzucić do jednego wora. Jestem ciekawy kiedy ludzie wreszcie przestaną wierzyć w te bajki i zaczną wierzyć w siebie.
Szmergiel (2010-02-10 18:09:43):
Gdzieś już napisałem, że nie neguje pojęcia bóg całkowicie, ale jeśli gdzieś jakiś istnieje to nie jest on podobny do niczego w co wierzymy.
Silva (2010-02-10 19:00:41):
Ach, uwielbiam "Zaitgeista". Tak, doskonale widać skąd się wzięły te twoje wątpliwości.

Otóż informuję że twórcy tego filmiku 90% zmyślili. Nie żartuję. Wystarczy zajrzeć do zwykłej encyklopedii nie wspominając już o książkach na temat religioznawstwa żeby się przekonać, że to jedna wielka bujda.

Tu masz całkiem konkretne naukowe rozprawienie się z tym gniotem:

http://www.4shared.com/file/29220005/c125c63f/zeitgeist.html
Silva (2010-02-10 19:05:42):
Natomiast jeśli chcesz się DOWIEDZIEĆ (bo obawiam się że nie chcesz - łatwo jest "mieć wątpliwości" trudniej coś z nimi zrobić) jak powstała Biblia, co wyróżnia Jezusa i kim on był polecam książkę (w całości na tej stronie):

http://www.rnz.org.pl/index/?id=e034fb6b66aacc1d48f445ddfb08da98

Autor, w przeciwieństwie do twórców Zeitgeista opiera się na porządnych źródłach naukowych: historycznych, archeologicznych i biblistycznych a także na zdrowym rozsądku i logice.

Wszystkim, którzy na prawdę chcą się czegoś dowiedzieć (a nie tylko bezproduktywnie narzekać) polecam również:

Znak dla niewierzących:
http://adonai.pl/cuda/?id=36

Spór o Całun Turyński
http://www.calun.org/strony/ksiazki/ziolkowski/

Jezus żyje!
http://lublin.republika.pl/jesus4.htm
Szmergiel (2010-02-10 19:09:59):
Na zdrowy rozsądek i logikę.

Mało kto wierzy w Świętego Mikołaja, bo ten jest w stanie każde dziecko na świecie obdarować prezentem w jedną noc.

Ale gadający wąż, facet co przeżył w ciele ryby wiele czasu i byt słyszący wszystkie modlitwy to co innego. Później przeczytam, to co powklejałaś bo zaraz wychodzę.

Ale uwierz mi, gdybyś się urodziła w Iranie, Iraku czy Pakistanie, byłabyś pewna swoich racji, tak samo jak jesteś teraz, choć byłyby zupełnie inne....

Ale nie, Bóg istnieje, masz na to dowód, Twój ojciec wydobrzał, więc to na pewno robota Boga :/
Silva (2010-02-10 19:11:13):
"Dodam jeszcze, że najwcześniej zapiski o postaci Jezusa, pochodzą około 100 lat, po jego domniemanej śmierci."

Niestety, błąd. Najstarsze zostały napisane 20 lat po śmierci Jezusa (List do Tesaloniczan) a najmłodsze 60 lat (Ewangelia Jana). Piszący w II wieku pisarze chrześcijańscy znali już cały SPISANY kanon, natomiast ustnie przekazywana Ewangelia była już od Zesłania Ducha Świętego (ok. 33 r).
Silva (2010-02-10 19:12:10):
Szmergiel

Uwierzyć w bajdy Zeitgeista to łatwo, natomiast zajrzeć do wiarygodnych źródeł już trudno?

Przeczytaj te książki to pogadamy.
Szmergiel (2010-02-10 23:58:27):
Przeczytam.

Tak samo, jak przekład Księgi Umarłych, co jest, czyżbyś nie czytała Księgi Umarłych? :P

Wiesz, jeśli mówimy już o źródle, które powstało 20 lat po fakcie, to jest ono gówno warte, dla każdego naukowca czy historyka. Spytaj się swoich znajomych o coś co wspólnie przeżyliście, powiedzmy 10 lat temu, spytaj ich oddzielnie, usłyszysz różne historie o tym samym fakcie.

Dlaczego nie przyznasz racji, że gdybyś urodziła się w innym czasie, na innej szerokości geograficznej wierzyłabyś w co innego?


Dlaczego nie powiesz wprost, że znasz jakieś dowody, na istnienie gadającego węża, Jonasza, co jak Pinokio przeżył w brzuchu wielkiej ryby długi czas i o kosmicznym bogu, który zapłodnij ludzką kobietę, narodził się jako syn i pchnął się na samobójczą misje, by nas zbawić?

Wiesz, dlaczego ja wierzyłem? Bo moi rodzice wierzyli, moja rodzina, znajomi, całe otoczenie. Przypadek, kwestia czasu i miejsca w którym się urodziłem. Nie miałem wyboru, póki nie nauczyłem się myśleć samodzielnie. Ten Świat, który nas otacza na pewno nie jest doglądany przez kogoś dobrego, miłosiernego i wszechmogącego.
 


Jeśli człowiek potrafi odnaleźć samego siebie zapewnia sobie godną siedzibę do końca swoich dni. James A. Michener








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl