| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
|---|---|---|
| dzika_pomarancza (2010-02-10 10:36:53): Może ja jestem sceptyczna co do wiary w Boga, ale jeżeli ty wierzysz, że to jego sprawka... To ja ci wierzę i trzymam kciuki, by spokój trwał jak najdłużej! |
tak | |
| Szmergiel (2010-02-10 12:04:55): No jak to? Nie widzisz? Silva, przedstawiła dowód wart więcej niż 110 proc na istnienie Boga. To nie mógł być zbieg okoliczności, to napewno musiał być Bóg :P Co nie? :P:P:P A teraz koniec ironii.... Gdyby to był Bóg, to oznaczałoby, że jednych kocha bardziej innych mniej. Takiego mamy Boga w biblii? Nie. Sorry. |
||
| Szmergiel (2010-02-10 12:18:11): A nie przepraszam, w Biblii Bóg to jeszcze większy łajdak, zwłaszcza w Starym Testamencie :) |
||
| dzika_pomarancza (2010-02-10 15:53:00): Chciałam tu przy okazji polecić książki Jacka Piekary o inkwizytorze Mordimerze. Gdzie Jezus zszedł z krzyża by potępiać swoich prześladowców. Świetnie się czyta! ;) |
||
| Silva (2010-02-10 16:45:05): "To nie mógł być zbieg okoliczności, to napewno musiał być Bóg :P Co nie? :P:P:P" Dokładnie. Nie znasz mojej sytuacji więc rozumiem twój sceptycyzm, ale gdybyś był na moim miejscu i żył w mojej rodzinie to tak prosto nie mówiłbyś o "przypadkach". "Gdyby to był Bóg, to oznaczałoby, że jednych kocha bardziej innych mniej." Skąd ten wniosek? Nie rozumiem twojego toku myślowego, ale mogę napisać że przez długi czas ja się właśnie czułam mniej kochana przez Niego. Okazało się że jednak nie. |
||
| dzika_pomarancza (2010-02-10 16:56:32): Silva, nie obrażaj się... ;) |
||
| Szmergiel (2010-02-10 17:02:09): Wiesz, gdybyś się urodziła 2400 lat temu w Grecji, zapewne dziękowałabyś Dionizosowi. Stąd ten wniosek? Patrząc z boku, na to co się dzieje na Świecie, Bóg podejmuje decyzje: "Jestem Bogiem, więc może jakieś małe trzęsienie ziemi, powiedzmy o tutaj! Ci co przeżyją, będą mi dziękowali do końca życia, Ci co nie... no cóż, nie widzę w tym głębszego sensu, ale jak już zabije kilkadziesiąt tysięcy ludzi, do zobaczę co u Silvy, naprawię jej ojca" Bóg dał człowiekowi wolną wolę, tym czasem mordujemy się, coraz skuteczniej, a jeśli Bóg istnieje, to włącza się do tego szaleństwa. Powiem, że nie jest tak, że nie wierzę w Boga, ale jeśli jakiś jest, nie jest na pewno tym o którym głosi kościół. |
||
| Silva (2010-02-12 17:25:06): "Silva, nie obrażaj się... ;)" Daleko mi do obrażania się :) |
||
| dzika_pomarancza (2010-02-14 18:36:30): I dobrze :) Bo czasem dobrze jest upierać się przy swoim i wierzyć w to w co się chce. :) choć czasem inni nie wierzą, to zawsze gdy ci "inni" zawiodą to może nasze wierzenia nie :) zostaje iskierka nadziei :) |
||
| Silva (2010-02-14 22:32:38): To prawda :) |
||
| Clinta Laa (2010-07-20 19:57:40): Szkoda, że jako dziecko modląc się nie pomogło, odkąd babcia mieszka z nami (to już 8 lat) i modli się za niego - też nie pomaga. Tak więc wiarę w cokolwiek już dawno straciłam, modli się jedynie babcia. Ale jej modlitwy... potrafi się modlić cały dzień, całą noc, nawet w kiblu, przez co wstając o 4 nocy muszę czekać, aż go zwolni. |
||
| Silva (2010-07-22 11:00:01): No, u mnie nic nie pomagało przez 20 lat (czyli od kiedy żyję). Teraz też nie jest idealnie, ale jest wyraźnie lepiej. Może i u ciebie kiedyś pomoże :) |