| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
|---|---|---|
| niegazowana (2010-01-24 00:24:55): eh nie jestes sama :) tez długo nie potrafiłam wydobyc z siebie odrobiny sympatii i miłego słowa do osób na ktorych mi zalezało albo które mi sie podobału. |
||
| dzika_pomarancza (2010-01-24 11:26:12): każde czeka na ruch tej drugiej osoby... może znajdź go w necie na jakimś portalu typu NK... albo podejdź zapytaj czy ci nie pożyczy cyrkla. możliwości jest wiele. ;) |
||
| kaniina (2010-01-24 13:40:24): A czy Ty go również obdarzasz swoim spojrzeniem? Jeśli nie, to może warto spróbować. A kiedy zobaczy że i Ty się na niego patrzysz, nabierze więcej pewności siebie i może wreszcie podejdzie i zagada :) Wpatrywanie się komuś w oczy jest naprawdę bardzo fajnym sposobem zwrócenia na siebie uwagi, tylko warunek jest jeden: spojrzenia muszą być długie i zauważalne dla drugiej osoby :) |
||
| dzika_pomarancza (2010-01-25 13:26:41): kaniina a jeśli on się przestraszy? może być bardziej nieśmiały... |
||
| kaniina (2010-01-25 16:48:40): Przestraszy się spojrzeń? Nie sądzę :) W moim przypadku nigdy to w tą stronę nie działało :) A że ja nie mam odwagi podejść i zagadać, to zostają same spojrzenia ;D |
||
| youki (2010-01-25 21:12:48): On raczej się nie boi na mnie patrzeć, cały czas się gapi jak tylko zerknę, nawet z samego końca korytarza. Ostatnio jak się mijaliśmy to wymieniłam długie spojrzenie i dostałam bezdechu bo miał taki psychodeliczny wzrok xD może to narkoman hehe |
||
| dzika_pomarancza (2010-02-08 13:20:44): hehe, zaraz narkoman ;P |