Nie wierze już chyba w przyuaźń


Treść historii:
Czuję się naprawdę żałosna ,pisząc tu i szukając pomocy w internecie...,a poza tym to moja pierwsza historia. Mam 15 lat i czuje się bardzo samotna. Mam wspaniałą rodzinę ,a jedyną osobą w moim życiu ,na której się nie zawiodłam jest moja mama ,ale ona ma swoje sprawy i nie zawsze potrafi mnie zrozumieć. Moje życie jest strasznie nudne. Nie mam z kim wychodzić po szkole , nie mam do kogo zadzwonić ,ani się wyżalić . Niby trzymam się z kimś w szkole ,ale te dziewczyny nie rozumieja moich problemów ,a prawdę mówiąc moje "przyjaciółki" mnie strasznie irytują. Nawet nie chodzi tu o fałsz ,bo za to jestem im wdzięczna ,że chociaż starają się być czasem przy mnie ,ale ja nie umiem z nimi rozmawiać . Ciągle tylko gadają o Jacobie ze zmierzchu albo śmieją się ,ze ktoś się wywrócił na lodzie ,ja udaje ,ze mnie to też to smieszy....,ale czuje sie samotna wśród nich. Powiedziałam im raz ,ze byłam na jakimś filmie w kinie ,a one na to : E tam ,ja nie chodze na polskie filmy ,bo sa głupe i nudne ,ja lubie tylko amerykańskie ! Czy ja jestem jakas inna ? Codziennie mysle nad sensem zycia ,zyje muzyka i chwilą ,ale to wszystko co mam. Chciałbym po prostu miec kogos w zyciu z kim mogłabym porozmawiac . Ale nie mam. Cały czas udaję. Myślę : może w liceum kogos znajde ,ale czy to ma sens takie czekanie ,moze nawet na gorsze ?

Wyświetleń: 526





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
kaniina (2010-01-19 17:17:44):
Głowa do góry. Kilka lat temu mogłabym się bez zastanowienia pod tym podpisać, teraz już tylko w pewnym małym stopniu. Pójdziesz do liceum i na pewno znajdziesz jakąś bratnią duszę która Cię będzie świetnie rozumiała, a Ty ją. Teraz w gimnazjum też jeszcze nic nie jest stracone. Wszystko jest możliwe, trzeba tylko w to uwierzyć i być dobrej myśli - potęga podświadomości :)
oceanna (2010-01-19 18:13:54):
No ja właśnie mam mniej więcej to samo co ty, Emmy_

Trudno jest. Jest cholernie trudno, i nie wiem, czy będzie lepiej czy gorzej? Odwiedzam dziadków, kiey widzę radość na ich twarzach...widzę, że ktokolwiek jeszcze cieszy sie na mój widok...wtedy jest lżej.:)

Może ty też znajdziesz jakiś sposób, by czuć się potrzebną?

PS. jak znajdziesz, to się podziel! :)
Emyy__ (2010-01-19 18:20:58):
Dzięki ,ja tez mam wspaniałych dziadków ,dziadków i mame ,ale czasami ,myślę ,że to jedyne osoby dla których coś zacznę i zaczynam się zastanawiać ,ze przecież oni są moja rodziną ,muszę coś dla nich znaczyć ,ale to mnie dobija ,ze nie obchodzę nikogo z moich rówieśników ,znajomych ..
Silva (2010-01-19 19:19:19):
Kolejna... której dobrze wróżę :)

Gimnazjum to najgorsze bagno w trakcie całej edukacji, wszyscy wtedy równają w dół, chla się na potęgę, olewa wszystko i nic sensownego nie robi.

Jeśli czujesz się nie przystosowana do tego środowiska bo myślisz to dobrze ci wróży. W liceum zapewne spotkasz bardziej inteligentnych ludzi o różnych zainteresowaniach. A tymczasem może warto poszukać takich gdzieś indziej? Może jakiś wolontariat, harcerstwo, grupa hobbystyczna? Coś co wymaga zainteresowania i zaangażowania :)

Myślę, że byłoby to dobrym pomysłem, bo spotkałabyś ludzi, którzy interesują się tym samym co ty a i zdobyłabyś jakąś ciekawą wiedzę i nowe umiejętności... no i zawsze w grupie raźniej :)
Emyy__ (2010-01-19 21:44:25):
No myślę ,że to dobra rada ,tylko ,ze jestem bardzo nieśmiała ;)
youki (2010-01-19 23:09:11):
Eh wiem coś o tym. Ale nie przejmuj się, gimnazjum to zazwyczaj najbardziej poryty etap, ja tam trzymałam się z koleżankami, które bez przerwy gadały o opalonych ciachach i swoich melanżach.
Teraz jest już o wiele lepiej, a w szkole ogólnie roi się od flegmatyków ;) Dokładnie przemyśl swój wybór dalszej szkoły oraz klasy i uwierz, że będzie lepiej niż dotychczas :)
Silva (2010-01-20 10:46:50):
Bo będzie, w liceum (zwłaszcza tych nie najgorszych) ludzie normalnieją :)

"No myślę ,że to dobra rada ,tylko ,ze jestem bardzo nieśmiała ;)"

A co to przeszkadza?
Ja też byłam bardzo nieśmiała (teraz jestem już tylko nieśmiała czasami ;)) i jak przychodziłam do nowej grupy osób to najczęściej przez pierwsze spotkanie się do nikogo nie odzywałam i w ogóle udawałam że mnie nie ma ;) Zdarzało się że nawet się nie przywitałam :P

Ale to nic nigdy nie szkodziło. Na następnych spotkaniach poznawałam bliżej ludzi, nawiązywały się znajomości i było ok. I wreszcie miałam ludzi, z którymi mogłam pogadać o naszych wspólnych zainteresowaniach, pośmiać się. Polecam, poszukaj sobie czegoś takiego :)
tak
Elwira 94 (2010-03-19 11:39:08):
Witaj EMYY mam podobnie jak ty.Widze ze tez jestes samotna.Moi przyjaciele za to mnie olewają i nie chca poznać.Oceniaja mnie po pozorach bo jestem bardzo niesmiala i zamknieta w sobie.Chętnie cie poznam.Napisz mi na gg:19779735
maga (2010-07-06 14:31:00):
Po przeczytaniu Twojej historii odniosłam wrażenie, że jesteś po prostu dojrzałą i mądrą dziewczyną, która nie ma w sobie nic z roztrzepanej i niezrównoważonej nastolatki. Wydaje Ci się, że jesteś inna - może i racja, ale w Twoim wypadku nie oznacza że gorsza, ale właśnie odwrotnie. Nie przejmuj się więc i nie powól, żeby wyrobiło się w Twojej świadomości przekonanie, że nie nadajesz się do przyjażni, że zawsze będziesz sama i że to z Tobą jest coś nie tak. Musisz poczekać, aż Twoje rówieśniczki się zmienią, dojrzeją, a myślę, że gdy pójdziesz do liceum to większość z nich wyrośnie już z "siusiarstwa". W liceum ludzie są już inni i można z nimi trochę poważniej rozmawiać.. Wydaje mi się, że nie powinnaś odrzucać swoich obecnych koleżanek - tak maja i tyle. Nie długo z tego wyrosną, a jak za parę, albo nawet parenaście, czy paredziesiąt, będziecie sobie wspominać stare czasy, to o Tobie będą mówić z pewną dozą zazdrości, bo wspomnienia swoich zachwytów nad gwiazdami kina po kilku latach wydaję się głupie i są powodem takiego...wstydu... Najważniejsze , abyś nie szukała w sobie winy, nie uprzedzała się do ludzi, a wszystko będzie dobrze
:)
 


Istniejesz, wiec i wiesz, ze istniejesz, a o tym wiesz dlatego, ponieważ wątpisz. Kartezjusz








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl