Przyjaciele ?


Treść historii:
Mam na imie Basia. Mam 15 lat. Nie mam przyjaciol. Gdy to mowie. czuje sie zalosna. Ale taka jest prawda. nie mam ich. Jestem w 2 gimnazjum. Zawsze mialam pecha do ludzi. Mialam w zyciu jedna przyjacioolke. Tak przynajmniej myslalam. Przyjaznilysmy sie z dobre 4 lata. Z dnia na dzien ona mnie 'zostawila' tak po prostu. Nie mam rowzniez kolezanek. Zabawne jest to, ze w klasie jestem badzo lubiana. Wszyscy uznaja mnie za super dziewczyne z wielkim poczuciem humoru.. Mam dwie znajome z ktorymi sie trzymam . Jednak na nie nigdy nie moge polegac ani calkowicie im zaufac. Ja jestem na kazde ich zawolanie. Gdy nie ma ich w szkole , staje na glowie, by o wsyztskim byly poinformowane o ocenach i tym podobne. Kiedy ja jestem chora, badz kiedy potrzebuje pomocy, albo chce po prostu porozmawiac- ich nie ma. Nie odpbieraja telefonow. nie odpisuja na smsy.. Trenuje koszykowke oraz plywanie. Jest tam mnostwo dziewczyn, ale niestety kazda ma juz swoja paczke.. Czuje sie smieszna , piszac o tym. A sklonilo mnie do tego, przeczytanie historii innych ludzi na tym portalu. Nie zdawalam sobie sprawy ze jest tyle osob , ktorym doskwiera samotnosc. Najgosze jest to ze w szkole. zawsze z kims rozmawiam, chodze po przerwach. i wszyscy mnie lubia i w ogole jaka to ja jestem fajna. jednak po lekcjach, nie mam z kim wyjsc na dwor. nie mam z kim pogadac. PO szkole - jestem skazana na samotne siedzenie w domu. Moja rozrywka to komputer, telewizor. Jest to fajne . Ale na godzine. Posiadam jednak duzo kolegow. Zawsze w sumie lepiej dogadywalam sie z chlopakami. Ale z chlopakami nigdy nie porozmawia sie tak szczerze jak z dziewczyna.

Wyświetleń: 412





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
youki (2010-01-19 15:48:33):
Końcówka bardzo przypomina mi siebie, tylko z małą różnicą, nie posiadam żadnych kolegów. Tak ogólnie czuję się lubiana przez 5 koleżanek z klasy, gdy wkraczam do szkoły, często radośnie wykrzykują moją ksywę ^^ co poprawia mi humor. Jednak na widywaniu w tym miejscu się kończy, one posiadają swoje ekipy a ja jestem zbyt nieśmiała żeby do którejś dołączyć i poznać naraz tyle ludzi. Ale mam jedną przyjaciółkę mieszkającą blisko mnie, jednak trudno ją gdziekolwiek wyciągnąć TT więc moje weekendy zazwyczaj polegają na przebywaniu z kompem, którego kocham na życie :/

hmm...z kolegami przecież możesz gdzieś wychodzić skoro masz ich dużo, na pewno znajdzie się wśród nich osoba, z którą idzie szczerze pogadać
Emyy__ (2010-01-19 15:51:23):

Cześć ,dopiero się zalogowałam na tym portalu i od razu zobaczyłam twoją historię.
Niestety nie potrafię ci pomóc ,mogę tylko powiedzieć ,że mam podobnie. Nie mam przyjaciół. Powoli przestaje wierzyć w przyjaźń i to mnie dobija ,bo tak naprawdę jestem bardzo wesołą osobą. Codziennie myślę ,może w liceum będzie lepiej ? Śmiesznie się złożyło ,ze mam tyle samo lat co ty ,niestety nie mam takich dobrych kontaktów z chłopakami i jak czytam twoją historię ,to myślę ,że ci zazdroszcze ,ja nigdy nie miałam prawdziwej przyjaciólki ,pamietam tylko fałsz i kłamstwa ,ty masz do wspominania az 4 lata ,jestes lubianan w szole ,ja jestem neutralna ,moze być ,a może jej nie byc ,a z chłopakami to jest masakra u mnie.....Kazdy ci powie ,że masz się wziąc w garść itp ,ze inni maja gorzej ,ale to sie wie ,ze inni maja gorzej ,a i tak jest sie samotynm , wiesz ja tez czuje sie zalosna ,bo szukam ludzi z którymi mogłabym porozmawaic w necie ...., bo w realu nie mam sie komu wygadac ; ((
A ty sie trzymaj i czekaj ,to trudne ,ale trzeb czasami poczekac i narazie żyć chwila..
kaniina (2010-01-19 17:15:15):
Skoro masz dużo kolegów to wykorzystaj to :) Moim zdaniem z chłopakami również można bardzo szczerze pogadać, a nawet o wiele lepiej niż z innymi dziewczynami. Wiem to po sobie :) Chłopak naprawdę potrafi być super przyjacielem, tylko jest jeden warunek. Na samym początku trzeba ustalić, że was nic nie łączy (chyba że tego chcesz to wtedy inna sprawa ;p) poza przyjaźnią :)
tak
Elwira 94 (2010-03-19 11:52:42):
Witaj basia ja czuje to samo.Tez mam pecha do ludzi jak ty.Napisz na gg to pogadamy i moze sie spotkamy co?Mój numer gg to 19779735
Rusted (2010-03-21 07:15:05):
Ale tak naprawdę, to gdzie tkwi problem? Z tego co piszesz wynika, że jesteś naprawdę świetną dziewczyną- wysportowaną, pogodną, z poczuciem humoru... Może warto zainicjować jakieś wspólne spotkanie z koleżankami/kolegami - wyjście do kina albo na rower? Takie wspólne przedsięwzięcia bardzo zbliżają do siebie ludzi!
Tak, tak, rower zamiast komputera!
No i nie popadaj w kompleksy, bo moim zdaniem nie masz powodów, a wszystkie smutki, kompleksy i żale tylko utrudniają kontakty z ludźmi. Nie przejmuj się na zaś, bądź pogodna i wykaż inicjatywę- myślę, że to pomoże Tobie znaleźć nowych przyjaciół!
Rusted (2010-03-21 07:17:08):
Basia - ładnie! Najbliższa mi osoba tak ma właśnie na imię! :)
Oj, Basiu, młodziutka jesteś i jeszcze wiele dobrego przed Tobą!
Elwira 94 (2010-06-04 12:51:32):
Hej jestem taka sama jak ty:)Zawsze lepiej dogadywałam się z chłopakami.Tez nie mam za bardzo co robic po szkole bo bardzo mi sie wtedy nudzi.Jak chciałabys mnie poznac to napisz na gg:19779735
Elwira 94 (2010-07-14 15:43:51):
Hej Basia to moje nowe gg:24737636
 


Największym złem, na które cierpi świat, to nie siła złych, lecz słabość dobrych. Montesquieu








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl