Pierwszy seks po trawce i zazdrosny adorator
Treść historii:
Nie kontrolowałam tego zupełnie. Byłam jeszcze dzieckiem, miałam 17 lat i było to liceum, kiedy mój kolega robił urodziny na działce.
Miałam takiego przyjaciela, który strasznie się we mnie kochał i już od podstawówki robił końskie zaloty wobec mnie.... straszny cios mu wtedy zadałam, ponieważ paliłam marihuanę z innym chłopakiem, z którym później miałam swój pierwszy stosunek seksualny, i gdyby nie trawka z pewnością nie zgodziłabym się tego zrobić za werandą domu, gdzie była ta impreza :( A zjaraliśmy się naprawdę mocno... mam jednak wrażenia że on sam później żałował tego co zrobił... w końcu sami do końca tego nie chcieliśmy... to się stało bardzo szybko....A ten mój przyjaciel, który był zazdrosny, cóż... wrócił do domu, i przez tydzień nie było z nim kontaktu, zamknął się w domu i wychodził z niego tylko jeśli był głodny... Kiedy się spotkaliśmy, wszystko mi opowiedział.
Zrobiło mi się go smutno... zostaliśmy parą, nasz związek wytrzymał 6 miesięcy.
Wyświetleń: 2803
Odpowiedzi
W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.
| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
Cegla (2009-02-23 10:38:57): Tak maryśka poszerza horyzonty |
| |
posenna (2009-03-01 21:04:11): Ja nigdy nie paliłam |
| |
zycie2x (2009-03-06 12:03:05): A jak Przyjaciel się dowiedział o pierwszym razie, ktoś Was podejrzał ? |
| |
molisa (2009-03-10 10:36:03): Impreza była duża a my bylśmy głupi myśląc że nikt nas nie zobaczy |
| |
dt5 (2009-03-10 12:03:22): hehe no niestety marihuana miesza w główce...;/ wiem bo sama się przez nią nieźle zagubiłam jakiś czas temu. Ale na seks nigdy się nie zgodziłam, mimo tego że mogłam kochać się bez wyrzutów sumienia z moim wieloletnim partnerem ;) |
| |
prayer (2009-03-10 12:05:37): ja zawsze chciałem spróbować seksu po marihuanie... |
| |
dt5 (2009-03-10 12:19:19): mnie jakoś nigdy do tego nie ciągnęło ;) na szczęście chyba. |
| |
Młoda1377 (2009-04-09 13:25:12): ja mam zupełnie odwrotnie po paleniu.. jest mnie strasznie trudno do czego na mówić.. a do sexu tym bardziej.. |
| |