| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
|---|---|---|
| Silva (2010-01-09 21:38:48): Dobrze zrobiłaś. Chyba nie ma sensu starać się dla kogoś, kto i tak nie docenia tych starań. Myślę że niedługo znajdziesz przyjaciółkę z którą będziesz się lepiej rozumiała niż z tamtą :) |
||
| kaniina (2010-01-09 22:02:20): Dokładnie. Głowa do góry, uśmiech na twarz i żyjemy dalej. Bardzo dobrze zrobiłaś. To nie miało sensu, skoro źle się czułaś w ich towarzystwie, nie czułaś się im potrzebna tylko wręcz przeciwnie a na tym przyjaźń nie polega. Teraz jesteś w innym gimnazjum, masz pewnie wielu nowych znajomych. Wśród nich na pewno znajdziesz jakąś bratnią duszę, która tak jak Ty jest w tej chwili sama. Daj sobie troszeczkę czasu a na pewno wszystko się ułoży i zdobędziesz o wiele bardziej wartościowych przyjaciół, musisz być tylko otwarta na nowe znajomości :) |
||
| Elwira 94 (2010-03-19 16:31:30): Witaj ja również nie mam przyjaciół ludzie oceniaja mnie po pozorach.Chciałabym cie poznac mój numer gg:19779735 |
||
| Rusted (2010-03-21 07:05:32): Niestety wiele razy przekonałem się, że to co czasami uważamy za przyjaźń wcale przyjaźnią nie jest. Prawdziwą przyjaźń można stwierdzić po wielu latach, fałszywe przyjaźnie pękają niczym bańki mydlane, a tylko te prawdziwe pozostają na zawsze. Czasami trzeba się pogodzić z tym, że przyjaźń przestała istnieć... ale wtedy warto szukać tej nowej, prawdziwej przyjaźni. Jeżeli otworzysz się na ludzi, będziesz z nimi spędzać czas- czy to połączy Was hobby, czy praca, czy nauka, czy jeszcze coś innego-na pewno wcześniej czy później znajdziesz kogoś bliskiego. Najważniejsze to nie zamykać się w czterech ścianach, tylko wyjść do ludzi. Ja to wiem, sam nie raz doświadczyłem samotności... |
||
| dzika_pomarancza (2010-03-21 11:16:29): Miałam podobnie. Ja miałam taką przyjaciółkę od przedszkola. Potem się wyprowadziłam i kontakt się urwał. Jednak znów wprowadziłam się na to samo osiedle i miałam z nią kontakt, Jednak to już nie było to samo. Chyba obydwie musiałyśmy do siebie dojrzeć... Dziś spotykamy się sporadycznie, ale jak już się rozgadamy to godziny mijają jak minuty. Jeszcze nic straconego. |