Miłość doo. .... POMoCy


Treść historii:
jestem młodą dziewczyna.. która od kilku lat zakochana jest w jednym mężczyźnie .. jest taki jak zawsze marzyłam żeby był mój facet... ma piękne brązowe oczy.. ciemne krótkie włosy .. czasem mam wrażenie że on tez coś do mnie te jego tekst do mnie.. zachowanie itp nie pomyślcie ze jestem jakaś nienormalna dlatego że zakochałam się w nim .. ale tego nie chciałam .. wiem że to nie jest zauroczenie.. za każdym razem jak chce się odsunąć on mi nie pozwala .. moja przyjaciołka powiedziała ze wyczuła chemię miedzy nami.. mówi ze on ciagle na mnie patrzy i te tekst .. nawet moja koleżanka która raz mnie widziała jak z nim gadałam powiedziała ze on ciagle sie na mnie patrzy i że czuje chemię miedzy nami i od niego do mnie =( ale on jest ksiedzem .. wiem ze pomyślicie ze jakaś głupia itp.. ale taka nie jestem .. !! zrozumią mnie tylko te osoby które cos takiego przezyły .. czy powinam z nim pogadać.. ? czy powinam mu powiedzieć.. ? ?

Prosze nie dawajcie zadnych chamskich komantarzy

Wyświetleń: 245





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
ha3k (2009-12-27 23:49:12):
Na twoim miejscu zerwałbym kompletnie kontakt z nim... bo na bank nic z tego nie będzie.
pompuch (2010-01-04 15:06:02):
mówisz, że się zakochałaś w mężczyźnie po czym wymieniasz tylko jego cechy wyglądu...nie, to nie jest miłość;]
ksenia (2010-01-04 19:08:50):
jest ,, tylko nie opisałam wsyztskiego ;p ty napewno wiesz czy to milosc czy nie
pompuch (2010-01-07 12:31:44):
Wymieniając cechy wyglądu pewnie zrobiłaś to nie świadomie,myśląc o nim nasuwają Ci się na myśl jego brązowe oczy, i nie mówię że jest w tym coś złego, ale skłaniałaby się raczej do tego że czujesz do niego raczej pociąg fizyczny, a ten może skłaniać do ciągłego rozmyślenia na temat obiektu Twojego zainteresowania, a to prowadzi z kolei do błędnego wniosku-"ja go kocham- bo nim myślę"

Na pewno jeżeli twoje uczucie (jakiekolwiek ono nie jest)nie będzie "maleć"to musisz z nim pogadać.
ksenia (2010-01-07 13:12:09):
nie .. nie chodzi mi o wspołzycie z nim czy coś w tym stylu.. jak bym chciała opisac wsyztsko to by czasu nie straczyło.. naprawdę Go kocham trwa to juz 3 lata nie moge sie zapomniec uwież mi starłam sie .. ale to jest silniejsze odemnie ... wiem ze to nei jest zauroczenie ty jest milosc moja do niego.. za kazdym razem jak chce sie odsunac od niego on mi sie pozwala ..

trwa to juz 3 lata prawie 4 ,, czyli co pogadać z nim .. ?
kaniina (2010-01-07 16:27:34):
Nie pozwala Ci? tzn co w związku z tym robi?
ksenia (2010-01-08 16:58:38):
nie wiem czy dobrze to okresliłam .. no ale ja go probuje unikac a on ciagle podchodzi .. chce sie spotklac pogadac te jego teksty no duzo gadania
kaniina (2010-01-09 18:55:55):
Może Cię lubi i nie chce z Tobą zrywać kontaktu jednocześnie nie podejrzewając ze coś do niego czujesz. Same spotkania i rozmowy o niczym nie świadczą. Może uważa Cię za swoją przyjaciółkę i dlatego tak robi?
ksenia (2010-01-09 19:25:41):
no ale gdy ja próbóje zapomniec to takim zachowaniem nie pomaga mi . i mówi ze jestem jego ulubienica . uwierz mi on ciagle daje jakies teksty o ktorych bym nie pomyślała ze mi powie.. Ze jestem sliczna .. ze sie o mnie martwi . Ze mnie najbardziej lubi itp mnustwo ich a czesto takie ze maskra
kaniina (2010-01-09 22:09:36):
Myślę że w tym wypadku mogłaby pomóc szczera rozmowa. Nie mówię Ci co masz zrobić, tylko co ja zrobiłabym na Twoim miejscu. Według mnie miłość do księdza jest zupełnie bezsensowna, ale serce nie sługa i wybiera za nas więc chciałabym o nim jak najszybciej zapomnieć. To nie jest łatwe, wiadomo. Gdyby zachowywał się w stosunku do mnie tak jak napisałaś, zdecydowałabym się na rozmowę. Nie powiedziałabym wprost że go kocham. Powiedziałabym raczej, że boję się że zaczynam coś do niego czuć. Że to nie jest zwykła sympatia tak jak do kolegi czy przyjaciela tylko jak do mężczyzny i zobaczyłabym co on w tej sytuacji zrobi.
ksenia (2010-01-10 14:07:44):
oki naprawde dziękuję . porozmawiam z nim na pewno hehe dziękuję za pomoc ;)
kasia87 (2010-07-05 22:42:39):
wiesz juz wczesniej komus pisalam tutaj, i byc moze sie powtarzam, ale ja dalam sobie rade korzystajac z pomocy szkoly uwodzenia, wywierania wplywu i rozwoju wewnetrzengo. moja historia byla calkiem inna ale podczas szkolenia poznalam kilka osob, ktore byly w podobnej jak ty sytuacji i dzieki niemu, a raczej swietnym trenerom i ich fachowej pomocy udalo sie im zdobyc swojego ukochanego. mysle ze i ty moglabys sprobowac. w koncu nie masz nic do stracenia. naprawde polecam tu link do nich: www.wyzszaszkolauwodzenia.pl
 


Najlepszą i najsłodszą rzeczą, jaka może przytrafić się kobiecie, jest być wybraną i pokochaną przez dobrego mężczyznę. Louisa May Alcott








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl