Samotna mama...
Treść historii:
Zawsze marzyłam o szczęśliwej rodzince (kochającym mężu i gromadce dzieci) i z czasem miałam to czego pragnęłam, lecz widać nie było mi to przeznaczone.. Po roku małżeństwa mój mąż odszedł do innej zostawiając mnie z małym dzieckiem :/ Było mi ciężko ale najbardziej serce się krajało jak widziałam mojego synka patrzącego przez okno i czekającego aż taka wróci z pracy, po kąpieli nie chciał spać bo zawsze tata był przy usypianiu :(:( Z czasem małemu przeszło, przestał tęsknić, czekać, mi też jest dużo łatwiej choć nie ukrywam że zdarzają się trudne chwile.. Nie wiem co bym zrobiła gdybym nie miała nikogo bliskiego (teraz rodzina mi pomaga). Bycie samotną mamą nie jest takie złe, ale w tym wszystkim najbardziej przeraża mnie fakt że mój synek za jakiś czas będzie potrzebował męskiego wzorca, ojca z którym będzie mógł pogadać (wiadomo że z mamą o wszystkim się nie gada) boję się też rozmowy kiedy mój syn zacznie pytać o swojego tatę bo nie wiem jak wytłumaczyć dziecku że tata nas zostawił :(
Wyświetleń: 343
Odpowiedzi
W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.
| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
focus (2009-02-24 22:33:36): Głowa do góry. Czasem wydaje nam się, że tkwimy w sprawach nierozwiązywalnych, ale niejednokrotnie życie podsuwa nam proste rozwiązania, których nie umiemy dostrzec.. Nie poddawaj się! |
tak | |
posenna (2009-03-01 21:13:38): moze powinnas zachowac kontakt z nim, taki aby syn mial z nim kontakt |
| |
Marta (2009-03-01 21:33:48): Ja do mojego męża nic nie mam, nie czuję żalu ani nienawiści... Niestety on uważa mnie za największego wroga, nienawidzi mnie i się do mnie nie odzywa |
| |
stejsi (2009-03-19 12:44:06): nie na Nim jednym świat sie kończy. Ułozysz sobie jeszcze życie z mężczyżną, który da wzorce synkowi |
| |