Olały mnie wszystkie... Moi przyjaciele to chłopacy...


Treść historii:
Przyjaźniłam się z nią od początku- od zerówki aż po podstawówkę. W gimnazjum wiele się zmieniło... Poznała bliżej Klaudię i Martę, które chodziły z nami do podstawówki. Czułam, że ONA się ode mnie oddala i zaczyna więcej czasu spędzać z nimi. Owszem, tak było. Owego dnia na przerwie, na boisku zostałam sama. Nie wiedziałam, co ze sobą zrobić... Pomyślałam sobie, że nie jestem im wcale potrzebna... Czułam się wykorzystywana, ponieważ dawałam im odpisywać zadania domowe, pomagałam im w zadaniach... Jedyne, co mnie dziwiło to to, że gdy byłam chora i prosiłam o to, aby przyszły do mnie z lekcjami to powiedziały mi: jest za późna godzina lub jednym słowem wypchaj się sianem. Ja zawsze dążyłam do nich z pomocą koleżeńską, bo wiedziałam, że i ja mogę się rozchorować...Gdy usłyszały, że jako jedyna z klasy będę w unihokeju dziewcząt i w drużynie LA, rozgadały wszystkie moje sekrety... Mimo to, wybaczyłam im. Ale one i tak po dwóch tygodniach mnie olewały... :( Teraz jesteśmy koleżankami. Nie mamy stałych więzi. Często czuję się samotna... Lepiej dogaduję się z chłopakami niż z dziewczynami. Chłopacy nie są takie wredne jak one... To od kolegów biorę lekcje, z nimi gram w siatkówkę... Myślę, że koleżanki odsunęły się ode mnie, ponieważ bd się uczę... Bardzo mnie to boli... Co mam im powiedzieć? często, gdy mówię IM co czuję dowalą mi jakimś textem... CO MAM ROBIĆ ?! HELP!!!
:**

Wyświetleń: 779





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
ironic (2009-12-07 21:57:21):
o rany, mam coś podobnego. jedynym osobom, którym mogę zaufać to własnie chłopacy. od dziewczyn odsunęłam się juz w gimnazjum, gdy zaczęły się niemiłe sytuacje (zazdrość, kłamstwa, wyższość - bardzo mnie to odstrasza). chłopacy mają całkiem inny system wartości i to u nich cenię.
z reguły wrednym dziewczynom odpłacam się tym samym (wiem, że nie zwalcza się ognia ogniem), chce żeby poczuły jak to jest i często mam z tego satysfakcję. Na Twoim miejscu nie mówiłabym co czuje, bo wtedy okazuje swoją słabość i tematy do kolejnych nieznośnych i przykrych uwag :)
tak
paulaa1 (2009-12-07 22:03:19):
Daj na luzzz! Hehe!
Same przyjdą do Ciebie,żeby się przyjażnić.A wtedy będą musiały troszeczke poczekać aż dasz im drugą szanse. :))
nokia66 (2009-12-08 09:20:02):
Wogóle się tym nie przejmuj, dziewczyny jeszcze same do Ciebie przyjdą, poproszą o pomoc, będą coś chciały. Ja również nie mam przyjaciółek, od zawsze koleguje się z chłopakami. Wysłuchają, poradzą, przynajmiej nie zachowują się jak dziewczyny. Naprawdę nie rób nic tak aby, dla nich było dobrze, a zobaczysz rolę się odwrócą.
tak
paulaa1 (2009-12-08 15:54:23):
Popieram nokie66! :D
kaniina (2009-12-08 17:45:16):
Ja na Twoim miejscu dałabym sobie z nimi spokój. To nie ma sensu. Też przez to przeszłam. Nie ma sensu się im narzucać i podlizywać, bo nie ma to najmniejszego sensu. Skoro piszesz, że dobrze dogadujesz się z chłopakami to tak trzymaj. Wśród nich również możesz sobie znaleźć przyjaciół o wiele bardziej wartościowych niż te dwie koleżanki. Z nimi już nigdy nie odbudujesz tego co było, bo nawet jeśli im wybaczysz to zaufanie tak szybko nie powróci, mam racje? Osobiście wolę towarzystwo chłopaków, zawsze mi się podobało ich podejście do życia i do wszystkich spraw. I według mnie dość często potrafią być lepszymi przyjaciółmi niż kobiety ;]
tak
BadNoe (2009-12-08 20:28:49):
ŁAdne zdjęcie masz ^^
malinka95 (2009-12-09 20:50:15):
Dzięki WSZYSTKIM! :)) Od tej pory zaczęłam bardziej trzymać z chłopakami i naprawdę- są świetni. Idzie z nimi pogadać prawie o wszystkim (z wyłączeniem kobiecych spraw, ale zdarzają się przypadki) :D. Czasami mają głuuupawki, które potrafią uszczęśliwić i wyciągnąć z doła człowieka! xDD NaDzIeJa nA żYcIe PoWrAcA. :D
Jeszcze raz dzięki wielkie wszystkim!! ;**
nokia66 (2009-12-09 22:33:31):
I tak trzymaj:) Pozdrawiam:) Szcześcia życzę:)
:madam: (2009-12-10 16:50:27):
myślę, że wiele dziewczyn, i nie tylko, przeszło to samo. Wynika to chyba z tego, że człowiek dorasta i wiele sie w nim zmienia. Dla tego nudzą nas stare znajomości. Przyjaźń z chłopakami to nie jest zły pomysł. Tez kiedys miałam przyjaciółkę ale zostałam potraktowana podobnie jak Ty. teraz nie zależy mi na niej wcale. Mam przyjaciela, na który moge polegać i to mi wystarcza.
linalu211 (2011-01-03 23:52:08):
Osobiście i nie osobiście Ci napisze, że walić takie laski!!! Wiem co czujesz bo przez to samo przechodziłam! Jedna wgadała, że podoba mi się jeden chłopak i przechodziłam piekło. Przez to nie chodziłam do szkoły bo się bałam. A teraz ona jak gdyby nigdy nic, ciagle pyta zebysmy sie spotkały z nasza starą paczką. Jaką k***a paczką. Popierdzielały we 3 a mnie zawsze na szarym końcu trzymały, a jak jak ten głupi pies za nimi szłam. Jak jej cos sugerowałam to ona nic nie wie. Teraz mam wyjebane. To nie byla moja paczka! Tylko jakoś głupota!!!!
 


Praca jest źródłem cnót. Johann Gottfried Herder








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl