| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
|---|---|---|
| Gojira (2009-11-22 11:48:38): no i stalo sie, zostanmy przyjaciolmi... ot konczy sie bajka, happy endu nie ma, a moze jest? zycze jej jak najlepiej :) |
||
| Miss Obscene (2009-11-28 00:33:52): Mówiąc szczerze, po wielu rozmowach z Tobą, nie spodziewałam się, że - przynajmniej w najbliższym czasie - będziesz mógł opowiedzieć taką historię. Ale to dobrze, że się myliłam :) Obyś trafił na kogoś takiego (albo jeszcze lepszego) znowu. I żeby następnym razem się udało! :) |
||
| :madam: (2009-11-28 11:26:51): To na prawdę zaskakujące... kiedy posmakujemy odrobiny jakiegoś odmiennego szczęścia w życiu, chcemy., żeby tak zostało... nieszczęście polega na tym, że nie zależy to tylko od nas. Po tej wypowiedzi wyraźnie widać, że nie jesteś głupim gnojkiem, który tylko bierze od życia ile się da... duży szacunek do kobiet, nawet kiedy ta przynosi zawód. I szacunek do jej decyzji. Życzę Ci żeby to nie był ostatni raz, kiedy miłość wyciąga do Ciebie rękę |
||
| SAMANTA (2010-08-16 18:33:34): No szkoda że happy endu nie było. Ale cóż może trafisz znowu na jakąś odpowiednią |
||
| jak_feniks (2010-11-11 14:06:19): Witaj. Ciekawa historia, jak wiele takich. Na pewno nie jedni czytali "Samotność w sieci". No i co zrobiłeś? "no i stalo sie, zostanmy przyjaciolmi... ot konczy sie bajka, happy endu" - i tak po prostu odpuściłes? Jak dałes jej do zrozumienia że jest tą wyjątkową? Przejrzałam Twoje rózne wypowiedzi, wydałes mi się ciekawy..."od kiedy jestem na tym portalu, zauwazylem ze wielu ludzi watpi... watpi przede wszystkim w swoje mozliwosci, wymyslajac tysiace wymowek aby usprawiedliwic swoj stan, swoja nieporadnosc czy fakt tego co sie z nimi dzieje ..." - no ale przeczysz sam sobie, sam przesatłes wierzyć w swoje możliwości, swoje marzenia i pragnienia, zadowolisz się gorszą wersją BMW bo nie chce Ci się nic zrobić żeby zdobyć tą lepszą, i kto tu narzeka? kto się poddał? |
||
| Gojira (2010-11-11 16:35:15): nikt sie nie poddal, przestalem tracic czas :) trzeba wiedziec kiedy przestac slepo brac przed siebie... czasem trzeba zatrzymac sie na chwile i zmienic sciezke. dokladnie przemyslalem wszystko i podjalem decyzje. :) jest tyle wspanialych kobiet w kolo, dlaczego ograniczac sie do kogos kto koniec koncow nie wie czego chce? nadal ;) ja wiem czego chce i ide po to :) moze w koncowce sie pomylilem, moze to wlasnie jest happy end, bo dalo mi to wiele doswiadczenie i wiele wyciagnietych wnioskow. |
||
| jak_feniks (2010-11-11 18:36:50): tak, najlepszą drogą do zapomnienia jest ją oskarżyc, to jej wina że się tak stało bo nie wie czego chce, bidulka...Jesteś bardzo zapatrzony w siebie, masz dopiero 25 lat..mam nadzieję że życie nauczy Cię pokory. Dobrze napisałeś że wiesz czego chcesz, każdy pewny siebie facet to wie. Chyba najbardziej w tym wszytskim właśnie boli Cię to że to nie Ciebie wybrała a Ty odsunąłeś sie na bok tylko z tego względu że chciałes sprawdzić czy ona rzeczywiscie z Tobą będzie chciała być, oddałeś ją jemu, a przecież była kimś bardzo ważnym w Twoim życiu, dla niej chciałes się zmienić...hehe Gadanie że wokół jest tyle kobiet to wiesz..dziecinada, co z tego? ona jest i będzie tylko jedna - ale nie Twoja. |
||
| Gojira (2010-11-11 19:25:00): zbyt pochopnie wyciagasz wnioski, nikogo nie oskarzam, jezeli zas trzezwa ocene sytuacji tak nazywasz, to mylisz pojecia... stwierdzilem fakt i nie musisz sie z nim zgadzac. badz co badz nadal mam z nia kontakt tylko juz patrze na to z dystansem. do tego zbyt pochopnie oceniasz ludzi :) ja po prostu znam swoja wartosc. nie ma tu nic z zapatrzenia sie w siebie. :) czy ja wiem czy mnie to boli? ciesze sie jej szczesciem, tak jak kazdej pieknej istoty, ktora napotkalem w zyciu czy tez moich przyjaciol, wybrala i to jest jej wybor, nic dodac nic ujac, ja zyje dalej i ide przed siebie. :) "w tym caly ambaras aby dwoje chcialo na raz"... jak to mowia, nic na sile. dziecinada? nie :) stwierdzenie faktow... ona jest tylko jedna?... tak zgadza i w zwiazku z tym? wybrala i to jej wybor jak juz napisalem, skoro czuje sie szczesliwa, nie chce jej mieszac w zyciu, to zas jest moja decyzja :) kazdy jest inny i nikt nie powiedzial ze nie moge trafic na kobiete, ktora rownie bardzo mna wstrzasnie jak ona. :) mam plakac nad rozlanym mlekiem? nie ;) juz wspomnialem ze ide dalej swoja droga przed siebie, jezeli z jakiego powodu nie chce isc ta sciezeka co ja i patrzec w tym samym kierunku... sama sobie odpowiedz czy jest sens :) |
||
| jak_feniks (2010-11-11 20:22:45): hmm..rzeczywiscie zbyt pochopnie oceniam ludzi. Po przeczytaniu kilku Twoich wypowiedzi w róznych tematach postanowiłam specjalnie dla Ciebie zarejestrować się tutaj i po prostu nawiazać z Tobą kontakt, ale nie jesteś wart mojej uwagi. Jak w typowym męskim świecie - raz mówisz tak, potem inaczej, a niby wiesz czego chcesz. Twoje wypowiedzi powinny być konkretne a nie takie pitu pitu ;) Wybacz. Milego |
||
| Gojira (2010-11-11 20:56:21): to mile :) ale pozwolisz ze nie bede sie tym zachwycal ;) zycie to pasmo doswiadczen, jezeli rok temu bylem zdolny zmienic dla niej swoje zycie, tak przez rok nauczylem sie znacznie wiecej i zmienilem swoje zycie dla siebie :) jezeli to co mowie teraz nie podoba Ci sie w porownaniu do tego co mowilem kiedys, to juz nie moj problem, z perspektywy czasu jednego jestem pewien, czego do okola mam potwierdzenie... zmienilem zycie na lepsze a Twoje zyczenie sie ziscilo juz dawno, nauczylo mnie zycie pokory, dlatego kazde nowe doswiadczenie jest dla mnie pasmem nauki i wyciagania wnioskow. sposob w jaki do niego podchodze :) pitu pitu bo cos sie nie zgadza z Twoja ideologia, bo jak to ujelas, w meskim swiecie myslimy inaczej... zmien nastawienie, bedziesz zdrowsza :) pozdrawiam :) |
||
| Żadis_Orizą (2010-12-06 20:23:24): A dlaczego? bo Ty się za często i zbyt nachalnie udostępniasz. |
||
| Gojira (2010-12-06 20:29:19): po polsku nie i ze zrozumieniem nie laska?;> do czego pijesz? i lepiej zeby to bylo sensowne dla odmiany tych pierdol cos wypisywala w innych tematach. |
||
| Żadis_Orizą (2010-12-06 20:50:09): Do wszystkiego - niekiedy do lustra (ale to już temat na kolejną "historię" czyż nie). |
||
| Gojira (2010-12-06 21:08:19): spoko. |
||
| Żadis_Orizą (2010-12-06 21:08:50): * najczęściej pije do czyjegoś samodystansu. |
||
| Gojira (2010-12-06 21:10:08): aha. jak dla mnie to pierdolicie kocopoly szeregowy. :) |
||
| Żadis_Orizą (2010-12-06 21:13:47): Jak dla mnie nosisz Szary Beret. |
||
| Gojira (2010-12-06 21:15:26): no niestety nie jestem wszechwiedziacy :( nie slyszalem nigdy o "szarym berecie" - wytlumacz co to znaczy. |
||
| Żadis_Orizą (2010-12-06 21:17:31): Czerwone Berety skaczą ze spadochronów...Szare zaś...są po prostu szare w odcieniach pojęciowej bladości. |
||
| Gojira (2010-12-06 21:19:42): mhmmm. no i co w zwiazku z tym? |