Pożyczać?...


Treść historii:
Bratu mojego narzeczonego właśnie urodziła się pierwsza córeczka. Jednak jego partnerka ma już 3 dzieci. Wynajmują mieszkanie w Warszawie. Szwagier mało zarabia, i utrzymuje rodzinę, bo jego partnerka nie chce wracać do pracy.
Wczoraj przyjechał i wziął nasze stare łóżeczko (w którym spałam, jak byłam niemowlęciem!) i pożyczył od narzeczonego 50 zł.
Jednak z takimi dzieciakami i wydatkami, obawiam się, że będzie coraz częściej zwracał się o pożyczkę do mojego narzeczonego (który tak samo zarabia jak on, a ma mnie i naszą córeczkę).
Nie wiem, czy mam temu zapobiec i zabronić narzeczonemu więcej pożyczać, bo z czego niby ma oddać? Nie wiem, co mam robić x:(

Wyświetleń: 228





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
kaniina (2009-11-11 22:01:57):
Skoro zdarzyło się to 1 raz, to jeszcze nie powód do paniki. Jeżeli sytuacja zaczęłaby się systematycznie powtarzać, to dopiero wtedy zdecydowałabym się na rozmowę z narzeczonym.
Olkaa (2009-11-12 08:38:37):
Ja właśnie chcę uniknąć powtórzeń. Nie chciałabym, żeby wynikła krępująca sytuacja typu "Pożyczał, i nagle przestał, co jest"
kaniina (2009-11-12 19:45:58):
Ale jedna pożyczka nie świadczy o tym, że będzie to robił cały czas. Różne są sytuacje w życiu, może po po prostu zwyczajnie zapomniał wziąć portfela z domu? Twój narzeczony na pewno wie co robi, jeśli sam nie będzie miał to przecież też nie pożyczy. Skąd masz pewność że to się w ogóle powtórzy?
Olkaa (2009-11-12 20:06:16):
Już chyba powiedziałam. 4 dzieci, plus noworodek, wynajmowane mieszkanie, jedna osoba pracuje i marnie zarabia. Wiadomo, że koszta wzrosły...
kaniina (2009-11-12 21:27:46):
No cóż, rób jak chcesz, Twoja decyzja. Aczkolwiek według mnie 1 pożyczka o niczym jeszcze nie świadczy.
Marta (2009-11-13 00:45:22):
Ja myślę że wszystko się wyjaśni bo skoro pożyczył to powinien oddać... Z resztą 50 zł to nie majątek, rozumiem gdyby chodziło o większe kwoty...
Olkaa (2009-11-17 17:52:23):
No i doszło do 500zł... Dobrze, że tyle na stanie nie mieliśmy wolnego... A nie mówiłam x:/
kaniina (2009-11-17 21:45:08):
No tak teraz owszem zgodzę się z Tobą. Ale właśnie o tym mówiłam żeby poczekać i zobaczyć czy na pewno ten drugi raz nastąpi. Twój narzeczony też na pewno ma swój rozum i jeśli nie będzie mieć to i nie pożyczy. Skoro go kochasz, musisz mu ufać.
Olkaa (2009-11-18 12:14:41):
Mój facet mi powiedział, że jakby miał, to by mu pożyczył x:// Bo brat mu zawsze zwraca. Choćby w ratach.
Hmm??
Olkaa (2010-03-23 06:16:22):
I dalej chcą od nas pożyczać. Cały czas, i to coraz większe kwoty, ostatnio doszło do 200 zł. Ale oczywiście nałożyłam szlaban i jest spokój.
dzika_pomarancza (2010-03-23 08:07:51):
i dobrze zrobiłaś! rodzina rodziną ale niestety albo szwagier musi znaleźć lepszą pracę albo jego żona musi iść do roboty. Piszesz, że ma ona już trójkę... Ale to chyba dostaje na nie alimenty, bo wnioskuje, że nie są one brata twojego narzeczonego...
 


Świat zawsze powraca do normy. Ważne, do czyjej. Stanisław Jerzy Lec








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl