PANI STEPIEN


Treść historii:
razem z kolezanka jako nastolatki dorabialysmy w akwizycji. pamietam taka sytuacje jak zapukalysmy do jednych drzwi podpisanych nazwiskiem stepien.zaczelysmy sie z tego smiac tak bardzo ze nie moglysmy przestac a tu slychac ze ktos te drzwi otwiera.a potem juz byl totalny brech bo kobieta ktora je otworzyla miala w oprawkach denka od sloikow.my natomiast tego dnia nie nadawalysmy sie juz do pracy :)

Wyświetleń: 264





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
Marta (2009-10-15 11:51:35):
Ja kilka dni temu miałam klienta o nazwisku karaluch... jak mi na terminalu wyskoczyło nazwisko to zaczęłam się głupio uśmiechać i powstrzymywałam się od śmiechu... na szczęście nie skapował o co chodzi
Marta (2009-10-15 11:51:36):
Ja kilka dni temu miałam klienta o nazwisku karaluch... jak mi na terminalu wyskoczyło nazwisko to zaczęłam się głupio uśmiechać i powstrzymywałam się od śmiechu... na szczęście nie skapował o co chodzi
desperatka (2009-10-15 15:09:23):
no w sumie nie wiem czy ta kobieta domyslila sie z czego sie tak smiejemy, fakt faktem, ze i tak nasze zachowanie sie jej nie spodobalo bo natychmiast trzasnela nam drzwiami przed nosem. wcale siej nie dziwie.ja to na jej miejscu bym nas pogonila :)
 


Łatwiej jest być dobrym dla wszystkich niż dla kogoś. Alexandre Dumas, syn








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl