Nie ufam.


Treść historii:
Nie potrafię zaufać mojemu ojcu, nie po tym co mi zrobił. Tyle upokorzeń i tyle cierpienia. Potrafił zadawać tylko ból. Brak ciepłych słów i miłych rozmów.Rozkaz,krzyk, przemoc na tym się tylko znał. Teraz mam już prawie 23 lata, nie mieszkam z nim już od 5 lat i będę szczera "nie chcę go widzieć, ani go ani tego domu". Przedwczoraj zadzwonił, pytał się o mnie, chciał żebym przyjechała. Nie wierzyłam, że to mówi.Nie mam siły ani chęci, żeby tam jechać... nie wiem, nie rozumiem, nie chcę !

Wyświetleń: 178





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
Silva (2009-10-11 16:52:29):
O, ja cię rozumiem doskonale. Jak tylko wyprowadzę się z domu to też będę unikać mojego ojca jak tylko będę mogła. Do domu będę wracać, bo mam jeszcze wspaniałą mamę i rodzeństwo, ale mój ojciec jest okropny i jak tylko będę mogła zerwę z nim kontakt.
tak
SeLeNa (2009-10-12 20:18:35):
Powiem Ci, chociaż to zabrzmi okropnie- "nie mogę na niego patrzec".Aż dziwię się, że w ogóle postanowił mnie wychowywac.Praktycznie to z mojej rodziny znam tylko go i moją siostrę, także niewiele.W dodatku siostra jest wiele starsza ode mnie i w dzieciństwie nie byłyśmy razem, bo się uczyła, potem poszła do zakonu.Ja już uciekałam zaraz gdy skończyłam 18 lat.Nie wiem jaki jest Twój ojciec ale jak tylko będziesz mogła, wyprowadź się bo nie można przez takich ludzi nieustannie cierpiec.
Silva (2009-10-12 20:50:16):
O tym, jaki jest mój ojciec możesz przeczytać w mojej historii.

Chętnie bym się wyprowadziła z domu, ale zaczęłam studia i wolę się jeszcze trochę pomęczyć niż jednocześnie studiować i utrzymywać się bo studia na tym stracą, a wolę mieć dobrze skończone studia żeby potem bez problemu znaleźć pracę.

Więc pewnie będę mieszkać w domu jeszcze ze 2 lata a potem jak będę mogła to się wyprowadzę. Zresztą u mnie jest jeszcze o tyle nieźle, że mam faje rodzeństwo i kochaną Mamę, tylko ojciec jest taki że aż mam na niego uczulenie.
tak
Noman (2009-10-14 13:45:31):
Skąd ta nagła troskliwość ? może czegoś chciał od Ciebie.
Moi rodzice (w moim przypadku obydwoje) w życiu się mną nie interesowali ale kiedy zabrakło im kasy, przyszli właśnie do mnie.A kiedy powiedziałem, że nie pożyczam rzekł ojciec : "wychowujemy cię gówniarzu, troszczymy się o ciebie a Ty tak się odwdzięczasz" Te słowa były przeciwnością prawdy, aż śmiać mi się chciało
tak
Noman (2009-10-14 13:46:25):
Skąd ta nagła troskliwość ? może czegoś chciał od Ciebie.
Moi rodzice (w moim przypadku obydwoje) w życiu się mną nie interesowali ale kiedy zabrakło im kasy, przyszli właśnie do mnie.A kiedy powiedziałem, że nie pożyczam rzekł ojciec : "wychowujemy cię gówniarzu, troszczymy się o ciebie a Ty tak się odwdzięczasz" Te słowa były przeciwnością prawdy, aż śmiać mi się chciało
tak
 


Musi istnieć jakiś język, który obywa się bez słów. Paulo Coelho








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl